Witam wszystkich. Jestem nowy na forum, a właściwie dopiero co założyłem konto. Jednak przeglądam tą stronę, już z dobre 2 tygodnie. Z początku nie wierzyłem w to co jest tu napisane, lecz pomyślałem "A spróbuję, co mi szkodzi". Jak pomyślałem tak i zrobiłem. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności znalazłem swój target. Spotkałem ją wraz z kumplami na mieście. Po jakimś czasie wyskoczył mi jej photoblog na głównej na fejsie, więc wszedłem i dodałem ze 2 komentarze. Była zainteresowana co to za jeden do niej wypisuje i odpisywała. Jednak, gdy miałem się przedstawić to wysłałem jej wiadomość na p/w. Była zaskoczona, bo wkońcu mnie nie znała. Popisałem tam z nią trochę i stałem się posiadaczem jej numeru GG, do czego dążyłem. Następnie popisałem z nią 2 dni na GG i przez 5 dni się nie odzywałem. Po tym czasie, napisałem i bez większego wysiłku miałem już jej numer telefonu. Celem oczywiście było spotkanie, a więc pisałem z nią 2 dni. 3 dnia sie nie odzywałem, sama napisała. Następnie udało mi się umówić na spotkanie. W dniu spotkania nie odzywałem się do niej, ona również. O określonej porze przyszedłem w wyznaczone przeze mnie miejsce i o dziwo, iż byłem 10min szybciej to ona już tam czekała z koleżanką i wyznała mi "Nudziłyśmy się, wiec sobie tu z godzinke siedziałyśmy". Koleżanka odeszła zanim zdążyłem do niej dojśc. Od pierwszych słów widziałem w niej zainteresowanie. Normalnie powinienem byc spięty i się stresować, jednak był pełen spontan. Pokazałem jej również, ze mam swoje zasady i własne zdanie. Zauważyłem, że podczas spotkania leciało duzo shit testów, które myślę, że dobrze odbiłem. Spędziliśmy razem 2 godziny. Przy żegnaniu się umówiłem się na następne spotkanie. Tego dnia po spotkaniu również była cisza. Napisałem do niej na następny dzień i wszystko ładnie tak jak ma być. Po 2 dniach postanowiłem do niej zadzwonić. Zrobiłem tak i również słyszałem w jej głosie zainteresowanie. Wszystko było ok, jednak postanowiłem dowiedzieć się o niej czegoś więcej i sie dowiedziałem. Okazało się, że z kimś kręci, a mnie prawdopodobnie traktuje jak kolegę. Z początku się przejałem, lecz postanowiłem udowodnić jej, że mogę być kims więcej. Po tej rozmowie telefonicznej, napisała do mnie i pisalismy aż do dnia następnego. Podczas pisania ona do mnie wylatuje z przekleństwiem, a ja sobie nie będe pozwalał na takie zachowanie. Więc wygarnąłem, że ja do niej nie klnąłem i ona też nie powinna, bo gardze ludźmi, którzy do mnie tak mówią, a dziewczynom to już w ogóle nie wypada. Oczywiście napsiałem to troszke delikatniej. Nie odezwała się już. No to ja także w tym dniu już nie. Następnego dnia pod wieczór napisałem normalnie, jakby nie było tej sytuacji, cisza... Hmm, wygląda mi to na chłodnik, ale mogę sie mylić. Następnego dnia równiez sie nie odzywałem. Zbliża się do spotkania, więc po prostu przyjde o określonej porze w określone miejsce i będę czekał. Jeżeli nie przyjdzie, trudno. Najwyżej zadzwonie wieczorem dlaczego nie przyszła.
Jak myślicie o co chodzi w całej sytuacji? Czy moje posunięcia są słuszne, czy może jednak zrobiłem błąd i nie wyciągnałem z tego żadnych wniosków? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.
Widocznie "fochła się". Ile lat ma target? Stawiam piwo że 15-16.
blebleble pisałem, blebleble pisze, blebleble pisaliśmy, blebleble napisałem, blebleble napiszę.
Jesteś na tej stronie dwa tygodnie - OK. Jak krew w piach.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
monteR - Więc pomóż mi wyciągnąć. Jestem laikem w podrywaniu. KamileQ - zgadłes, target ma 15, ja 17.
Proszę, na początek: http://www.podrywaj.org/o_gadu_g...
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Z tego co przeczytałem nie zrobiłeś nic złego, na twoim miejscu poczekał bym aż pierwsza się odezwie, i wgl. Nie zaczynał bym pierwszy rozmów na gg itp. Choć wysłał bym jej wieczorkiem sms'ka: "Myślę o Tobie" i wyłączył tel na noc
"Oto nadchodzi Magik z języczkiem uwagi, robie Ci kiełbie we łbie nie gorzej niż dragi"
błagam!!! przestań!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ZA MAŁO Z NIĄ PISAŁEŚ NA FEJSBUCZKU, GG ITD. Co tam, napisz do niej jeszcze z 10 razy...
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Stary... Masz 17 lat, a zabierasz się za 15 latki ? , człowieku, stać cię na to żeby wyrywać laski starsze od ciebie, ładniejsze, dojrzalsze, wartościowsze, takie z którymi spotka cię niesamowicie zajebista przygoda, zastanów się nad tym... poza tym te rady czasem sa trafne czasem nie do 15 latek, z moich doświadczeń.Pamiętaj że możesz mieć przypał za seks z nieletnią, wiec uważaj na to. heh 15 latki mają cały czas jakieś fochy, jeśli dalej chcesz się brać za takie laski to się zastanów czy tego chcesz, dodam że jest to bardzo irytujące.
P.S jeszcze nigdy nie dostałem shit testa od 15 latki o0
UWODZENIE TO TY, WSZYSTKO CZEGO POTRZEBUJESZ JEST W TOBIE.
Ja próbowalem wyrwać 15stkę ale dziewczyny w tym wieku mają tak nasrane do głowy że nie ma to sensu. Dlatego biore się za 17-19
Spoko, poczekaj odezwie się.. Laski często walą focha jak ją opieprzysz... Wyluzuj trochę i mniej kontaktu z nią.. Tym drugim kolesiem sie nie przejmuj, to Ty jesteś wartościowym facetem więc do Ciebie przyjdzie... Pamiętaj one zawsze wracają ;]
Dare to be great ;]
Wytlumacz mi do czego ma wracac nasza mała nastka?
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Jakby nie było napisała sama i przeprosiła, że nie odpisała ostatnio. Jestem pewny, że pojawi się na spotkaniu
Stary- z laskami się rozmawia. Gg i fb to ostateczność. Skoro ma 15 lat i paru znajomych z którymi pisze na gg to właśnie wylądowałeś w szufladace z jakimś cieciem z gimnazjum:) miłej zabawy;)
pewnie 15 minut przed spotkaniem dostaniesz switaśnego eska, że jej chomik ma sraczkę i musi go wspierać. Rwij starsze:)
Wiem, że się rozmawia dlatego zagęszczę następne spotkania, daj mi czas. Dopiero tydzień z nią pisze i sie raz spotkałem, więc chyba nie jest źle.
Ludzie przestańcie, mamy XXI wiek do cholery. Wiadomo że bez przesady z telefonami i komunikatorami, ale dajcie spokój. Chłopak ma listy pocztą polską wysyłać, czy alfabetem morsa na szybie wystukiwać 0o
"
ZA MAŁO Z NIĄ PISAŁEŚ NA FEJSBUCZKU, GG ITD. Co tam, napisz do niej jeszcze z 10 razy...
"
żartobliwy niczym Karol z Familiady.
Co do tematu to chłopak spasuj 15, bo w wieku 17 lat to cię już sądzić mogą. Z tego co napisałeś to nic wiele nie spieprzyłeś, ale tak cie to boli że panienka raz na jakiś czas powie 'kurwa'? Cierpliwość i trzeźwe emocje. To 15nastka tak więc uważaj bo to jeszcze głupie, głupie i głupie jeszcze długo będzie. Mniej dramatyzmu.
Tak:) mamy XXI wiek. Tel. kom. , internet miał ułatwiać ludziom kontakt, a okazuje się, że izoluje ich od siebie. Pewnych treści nie przekażesz przez smsa, maila. Napisać kocham przez tel. to banał. Wysłać list miłosny... Bezcenne. I niecodzienne. A uwodziciel ma zaskakiwać.
Dlatego napisałem 'bez przesady'.
Za dużo sms - jezeli po twoim sms sie nie odzywala to po co napisales nastepnego dnia? To ty wychodzisz na needy, bardzie na Chill Oucie i zajmij sie tez innymi laskami !
Cała gra wymaga dystansu. ZAWSZE.
Miałem podobną sytuację już, tylko, że target miał lat 19.
Kobieta kiedy spróbuje Cię wcisnąć w ramę przyjaciela nie znosi zimnego zachowania z Twojej strony. Co nie znaczy, że jeśli próbuje to już wpadłeś w gówno i musisz uciekać gdzie pieprz rośnie.
Cała gra zawsze wygląda inaczej przez środki przekazu jak internet czy telefon a inaczej w realu. Pisząc intryguj daj jej myśleć, każ jej zobrazować swoją postawę. Na żywo możesz być bardziej zaangażowany.
Teraz poczekaj 3-4 dni i udeż jakimś intrygującym spontanem ngp. mecz polska-czechy. Lub zadzwoń z domowego i zapytaj co słychać bo Ci się nudzi.
Vince
"Jeżeli nie przyjdzie, trudno. Najwyżej zadzwonie wieczorem dlaczego nie przyszła."
Chłopie, przez takie zagranie tylko byś pogorszył, i to znacznie, swoją sytuację.
Jeśli nie przyjdzie to przecież jej strata. Zawsze myśl w ten sposób, bo w przeciwnym razie będziesz czuł się ofiarą. Czy facet z poczuciem własnej wartości dzwoniłby do dziewczyny, którą chce poderwać dlaczego nie przyszła na randkę? I co myślisz że Ci powie? "Bardzo Cię przepraszam, następnym razem to się nie powtórzy"? Nie! Jestem pewny, że tego telefonu nie odbierze i sama urwie z Tobą kontakt, a Ty będziesz się głowił dlaczego tak się dzieje.
sauerkraut - myslałem nad tym, żeby zadzwonić i "Czekam na ławce" a ona by sie pewnie zmieszała i by zaczeła jakies kity pociskać, a ja "wiedziałem, że można na tobie polegać" i bym sie rozłączył. Złe zagranie?
Nie od razu rozłączać się i zachowywać jak dziecko które nie dostało cukierka. Mówisz, że nie można ufać jej słowom, skoro ewidentnie się zgodziła. Pewnie zacznie się wykręcać.
Nie nie, takie dzwonienie i skarżenie się to wciąż ukazywanie Twojej słabości. Nie pokazuj jej, że w jakiś sposób Cię rozzłościła, ponieważ, może tego nie powie, ale będzie czuła z tego satysfakcję. Jeśli ona nie przyjdzie nic jej nie wypominaj i w ogóle przestań utrzymywać z nią kontakt, bynajmniej na jakiś czas. Jeśli jej zależy prędzej czy później powinna się odezwać. Jeśli czytałeś artykuły na tej stronie, będziesz wiedział jak się zachować w takiej sytuacji.
Sprawda wygląda tak - nie przyszła. Czekałem 20min i postanowiłem, że zadzwonie. Rozmowa mniejwięcej wyglądała tak, że powiedziałem, że sie już spóźnia, ona udała zdezorientowaną i po chwili wyznała, że zapomniała i że zaraz idzie z malutką siostrą na spacer, a potem idzie na jakąs impreze. Mnie niestety poniosły emocje i wygrnałem jej, że "dzięki, można na niej polegać" po czym sie rozłączyłem i nie dałem jej więcej czegokolwiek powiedzieć. Myślę, że po części zjebałem, ale są też i tego plusy. Po 20min napisała z wyjaśnieniami, ja dalej tknąłem przy swoim, że nie lubie jak ktoś nie dotrzymuje słowa. Podczas pisania zauważyła mnie, że jechałem autem i od razu odbiła piłeczkę, pisząc własnie, że mnie widziała. 4-5 smsów koniec, cisza. Mysle, czy jutro do niej nie zadzwonić i tak od jakby nigdy nic zacząć rozmowe i próbować jeszcze raz się umówić. Jednak zauważyłem, że mnie nie kłamała i prawdopodobnie rzeczywiście zapomniała. Później widziałem jak z siostrą była.
Czyli ma sklerozę? To może ma 80 lat, a nie 15 tak jak ci powiedziała
Widocznie ma Cię w dupie. Umówisz się z nią jeszcze raz to wymyśli coś innego, taki urok 15-latek. Mam takie pytanie czego ty oczekujesz od tej dziewczyny ? Jeśli ziwązku to rozwali cie po max 1 mies, jeśli seksu to będziesz w siedział w wielkim gównie, jak Hank.Napisałeś że nie będziesz tolerował takiego zachowania to żyj ze swoimi przekonaniami i nie toleruj, a jeśli pod koniec piszesz że jedank chcesz do niej zadzwonić, jak gdyby nigdy nic - zastanów się czy żyjesz w prawdzie z samym sobą, Jak można zapomnieć o spotkaniu ? Nie sądze żeby 15-latka miała na głowie tyle spraw żeby zapomniec o spotkaniu ? Zastanów się do czego to doprowadzi.
Nie żyje w prawdzie z samym sobą, bo gdyby tak byłoby byłbym bardzo miękki, a jednak troche we mnie skurwiela jest. Zależy tylko czy chce komuś to pokazac czy nie. Co do moich oczekiwań, to póki co chce ją po prostu bardziej poznać, żeby móc cokolwiek dalej działać. Zobaczymy czy mi przypadnie do gustu. W takim razie jakie zagranie mi teraz proponujecie? Jakie błędy ewentualnie zrobiłem?