Witajcie,
mianowicie jest tak, dziewczyna z którą jestem, wyjechała na 6-cio dniowy "biwak"(coś w formie zgrupowania ludzi z Czech, Bułgarii itp.) i pojechała tam ze swoim byłym chłopakiem jego kolegą i koleżanką. Przez telefon jak zadzwoniła to wydawała się tajemnicza. Podczas rozmowy słyszałem, że do niej wszedł do pokoju, po czym powiedziała, że później się odezwie i nic, 6 godzin minęło, nie odezwała się do tej pory, nie odpisuje na smsa i nie odbiera telefonu.. Co o tym myśleć i jak się zachować?
Dodam, że od tamtej pory ma czas wolny, więc nie ma żadnych zajęć ani nic z tych rzeczy.
Zabawne.
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Raz zadzwoniłem, po czym napisałem też jednego smsa.
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Zajebisty masz sluch, ze przez telefon rozpoznales jak chodzi jej byly:p Relax, walnij se piwko, pograj z kumplami w fife i sie nie przejmuj. Jak cie zdradzi, to znajdziesz se nastepna:D
Ciężko się nie zorientować skoro wchodzi do pokoju i drze mordę na całą pizdę.
A głos tego frajera poznam wszędzie, znam go 5 lat, przyjaźniliśmy się ale zachował się jak szmata i nasze drogi się rozeszły. (wpierdoliłem mu)
Pozatym nie lubię fify, wolę jakieś MMA albo UFC na xboxa
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Skoro pojechala z nim i kolezanka to pewne jest ze beda spedzac ze soba czas.
Jesteśmy ze sobą ponad rok jakoś 13-14 miesięcy..
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Ja z nią jestem ponad rok.. A oni byli ze sobą jakieś 3 miesiące.
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
MrSnoofie > popieram calkowicie
a nawet dodam od Siebie, zlej to co sie tam dzieje, to nie Ty masz tesknic za nia lecz ona za Toba ! to jest bardzo wazne ,zapamietaj
!
a teraz do rzeczy, pojechala...spoko, kazdy chce miec luz,kazdy chce czegos (zaloze sie ze Ty pewnie bys nie odmówil gdybys mial taka okazje jak ona,zrozum ja), potem pomysl o Sobie. W tej chwili Twoja "panna" jest gdzies tam, chuj wie kto i gdzie dokladnie
wprost mówiac, nie powie Ci calej prawdy nigdy, nie dowiesz sie. co Ty robisz teraz, ona tez sie nie dowie. Wykorzystaj ten czas, nie mówie zebys zdradzal, ranil czy cos (to jest zle, ona sie moze tak zachowc,ale nie znizaj sie do jej poziomu, nigdy, to pamietaj równiez, lepiej ja zostawic niz zdradzac specjalnie bo ona tez to zrobila, opanuj emocje , pokaz SAMCA ALFA ! ), zainwestuj ten czas w osobisty rozwój, pokaz jej jaki jest szczesliwy, jak promieniujesz tym szczesciem równiez bez niej co i z nia.
To juz pewnie wiesz...sms i telefoniki jak przedmówcy napisali - robisz z Siebie pizde, robisz sie needy, bo nie umiesz sie z tym pogodzic ze ona tam jest a Ty tutaj, wyjebane miej na to ! 6 dni luzu, masz pewnie kumpli, inne kolezanki, wzbudz troszke zazdrosci, spotkaj sie z nimi, nie zanudzaj nigdy ! bo wtedy dajesz jej ta satysfakcje ze bez niej ~Twoje zycie jest nudne.
jesli ja znasz (a bynajmniej jej zachowanie czy cos bardziej) poznasz ze cos sie stalo. Jesli chcesz wiedziec czy cos naprawde tam zaszlo zrób tak (chamskie i wgl ale w wiekszosci dziala):
nie odzywaj sie do niej teraz nic, wgl zlej ja (albo 1 sms czy cos,ale taki zimny), w dzien przyjazdu, nie odzywaj sie do niej, niech ona to zrobi pierwsza. Jak zadzwoni umów sie na spotkanie jak najszybciej, powiedz ze jest pilna sprawa nie majaca czasu i musicie sie spotkac. Przy spotkaniu podejdz, spójrz jej glebko w oczy, nie bój sie, opanuj strach, slowa, powiedz "dowiedzialem sie o wszystkim co sie stalo, to koniec" popatrz na nia, na jej reakcje. (a potem bedziesz wiedzial czy jednak do czegos doszlo). Zawsze jak sie zbulwersuje mozesz powiedziec ze chciales ja bardzo nastraszyc i zobaczyc jej reakcje (odrazu mówie, ryzykowna zagrywka, wiec robisz na wlasna odpowiedzialnosc,ale dziala
)
pozdrawiam
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
Kurwa, dzieciaku luzuj, bo aż razi w oczy...
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Do tej pory nic z jej strony. Ja się nie odzywam.
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Nie, nawet nie ma takiej opcji, oni się nie spotykali w ogóle poza tym co w szkole, bo chodzą do jednej klasy. Jestem w 100% pewien, że się nie spotykali.
Nie bój się dużego kroku!
Dwoma małymi nie przeskoczysz przepaści.
Powtórzę kolejny raz to co pisali żeby Ci to dobrze do głowy weszło, zero dzwonienia i pisania z twojej strony. Jak wróci także nic nie rób przez kilka dni. Potem ewentualnie możesz zadzwonić i się umówić jakby nigdy nic. Resztę czas pokaże bo skąd wiesz czy się ruchają czy tylko normalnie spędzają czas? Spójrz na to Ty jesteś z nią o rok dłużej. Być może nic złego się nie stało. A nawet jeśli się stało to inne też mają