Mam do was pewne pytanko. Bardzo mnie ciekawi co byście zrobili, a mianowicie. Któregoś pięknego dnia w galerii zobaczyłem taka hb8 bardzo mi się spodobała więc odrazu podszedłem zagadalem, chwilę pogadaliśmy wziąłem numer. Potem sporo ze sobą pisaliśmy, fajnie nam się rozmawialo. Po jakimś tygodniu czy półtorej umówiliśmy się na mieście, spotkaliśmy i też bardzo fajnie nam się rozmawialo i w ogóle. Po spotkaniu odrazu dostałem SMS jak mi się podobało itp dużo jeszcze pisaliśmy wieczorem, ale następnego dnia rano dostaje SMS a w nim: Wiesz nie chce się już spotkać, bo nie czuje tego czegoś co powinnam na pierwszym spotkaniu. Przespalam się z tym i takie jest moje zdanie. Dla mnie to było mega dziwne, bo skoro cały czas to ona wskazywała zainteresowanie, nawet po spotkaniu już , a nagle rano taki SMS. Co myślicie na ten temat?
Podziękuj za spotkania, jeśli uważasz że jest spoko to napisz że wydaje Ci się być ciekawą osobą i cieszysz się, że mogliście się poznać. Życz powodzenia i tyle.
Jak kiedyś ją gdzieś spotkasz z koleżankami, w między czasie zrobisz progres, to zamykając temat w ten sposób od razu masz otwarte drzwi i zainteresowanie, bo okazałeś się być zrównoważonym typem, a nie desperatem który po koszu wyznaje miłość, czy idiotą naskakującym na laskę, która nie chce brnąć w coś czego nie czuje. Wbrew pozorom, mało gości potrafi zachować klasę w podobnych sytuacjach i wielu pogrąża się dalej tłumacząc to sobie tym, że - przynajmniej spróbowałem wszystkiego co się dało. Taka postawa charakteryzuje gości z niską wartością i panny wieją od takich osobników czym prędzej.
Jest jeszcze opcja, że za tydzień czy dwa zmieni zdanie i sama się odezwie. Grunt jednak w tym, że Ty masz na to nie liczyć. Nie udawać, że jest Ci to obojętne i grać macho, tylko autentycznie się z tym pogodzić, zamknąć temat, przestać bujać w obłokach i skupić się na sobie i innych kobietach.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Możliwe że jakiś shit test :v Że chcę po prostu Cię sprawdzić czy będziesz za nią latał jak inni, których pewnie tak sprawdziła.Tak jak konstanty napisał tak też i bym Ja postąpił
Nie ma co się zastanawiać.
Naucz mnie czegoś, możesz być moją Catwoman.
Też się właśnie początkowo zastanawiałem czy to nie shit test, ale po tym co piszecie to pokrywa się z tym co zrobiłem, czyli poprostu odpuścić sobie i tyle.
Takie przemyślenie: jak czasami mi się zdarza otrzymać wiadomość od dziewczyny, że nie jest zainteresowana po spotkaniu i odpowiem w stylu "Dzięki za konkrety, powodzenia!" to często się dziwią i opisują jak to zwykle faceci na taki tekst reagują bardzo źle (albo groźby "zmarnowałaś mój czas", albo płaszczenie się "to co jeszcze mogę dla ciebie zrobić, żebyś była ze mną).
Tak jak pisał Konstanty - bądź facetem, podziękuj, nie rób afery. Nie ta, to inna.