Cześć poczyniłem bardzo duże postępy po 1.5 miesiące po rozstaniu byłem w rozsypce moje ego było bardzo niskie... Od 2 tyg wszystko poprawia się z dnia na dzień, dlatego proszę o wyrozumiałość za ortografie i za błędy(chociaż starłem się wszystko robić jak najlepiej)Do rzeczy.
Chciałem się doradzić na temat 2 nowych kontaktów co najlepiej zrobić.
Pierwszy kontakt -Marta to rakieta, mega atrakcyjna kobieta i wydaje mi się, że to jej utrapienie bo faceci boja się do niej podchodzić. Było to widać gdy szliśmy na imprezę i ja zobaczyliśmy po drugiej stronie ulicy. Cała moja ekipa wzrok na nią i komentarze co mogliby z nią zrobić, ale co ? nikt do niej nie podejdzie... bo po co ? jeszcze będzie czas itp. Jesteśmy na imprezie zaczyna się picie (ja na trzeźwo) Kumple kupują wódkę,zapraszaj dziewczyny do siebie pełno lasek chętnych na darmowe alko haha poznaje parę fajnych dziewczyn idziemy się bawić spotykam Marte na parkiecie. Marta otoczona przez facetów jak satelity bawi się w najlepsze. Co mi tam podchodzę do niej łapie kontakt wzrokowy i pierwsze co przyszło mi do głowy to mówię: Cześć widzę ze masz powodzenie ciekawe jak tańczysz. Po czym zabrałem ją za rękę zrobiłem obrót i się zaczęło... Długo by opisywać całą nasza relację napiszę tylko że była na mnie napalona , ale niestety przyszedł kumpel i musiałem go odwieźć chciałem zabrać numer a tu mi komórka padła... powiedziałem żeby znalazła mnie na fb. Następnego dnia po robocie widzę że dodała mnie do znajomych i piszę jak tak tam po imprezce popisaliśmy chwile po czym zabrałem numer dwa dni później pisaliśmy trochę wszystko spoko. Dzisiaj do niej dzwonie z myślę żeby się umówić nie odbiera a 30 min później sms ze nie było jej przy telefonie. No spoko tylko że odczytałem tego sms przed 23 napisałem jej tylko czy teraz może odebrać, to opisała, że właśnie kładzie się spać bo jutro musi o 6 wstać. Poczułem trochę zlewkę i już jej nic nie odpisałem ani nie zadzwoniłem. Moje pytanie czy dobrze zrobiłem i jak dalej postąpić z tą dziewczyną olać i zadzwonić za parę dni czy jakieś inne sugestie ?
Drugi kontakt- Marianna to 8 z zajebisty charakterem. Poznaliśmy się miesiąc temu wpadłem jej w oku wysyłała mi sygnały zainteresowania, ale nie rozwijałem tej znajomości. Czasami pisaliśmy, zagadywała do mnie itp. Spotkałem ją ostatnio w klubie i jakoś zaczęliśmy tańczyć i co ? Było super dogadywaliśmy się we wszystkim a po 2 godzinach chwyciła mnie za rękę i tak już później poruszaliśmy się wszędzie. Super kontakt a po imprezie KC. Napisałem do niej dzisiaj popisaliśmy chwile tak w miarę było ok i na koniec napisałem że chce się spotkać we wtorek albo w środę bo wtedy mam czas. Napisała że bardziej jej pasuje wtorek. No dobra to we wtorek po południ tak jej napisałem i dziwna sytuacja, bo nic mi na to nie odpisała... Teraz zostaje mi czekać na jej reakcje, albo napisać jutro czy potwierdza spotkanie bo muszę wiedzieć jak zaplanować dzień.
Co o tym wszystkim myślicie ?
1#
"No spoko tylko że odczytałem tego sms przed 23 napisałem jej tylko czy teraz może odebrać, to opisała, że właśnie kładzie się spać bo jutro musi o 6 wstać. Poczułem trochę zlewkę i już jej nic nie odpisałem ani nie zadzwoniłem."------
bo to była zlewka , pisałeś,że to mega atrakcyjna kobieta, nic na nią nie podziała jak zlewka z Twojej strony teraz, jeżeli się nie odezwie to odpuść sobie, jeżeli serio jest taka ładna to cała masa piesków krąży wokół niej dzień i noc, ma dziewczyna wybór, nie napalaj się na nią ,bo z reguły takie dziewczyny są kurewsko świadome swojej atrakcyjności, wiedzą,że nawet jeśli nie Ty,to inny kutas w ich piździe zawita - zryjesz sobie banie choćbyś ją nawet wyrwał na jakiś czas ; chyba, że szukasz laski na "chwilę" w jednym celu to wtedy OK
2#
Tutaj też bym się nie napalał, laski z reguły jak są zainteresowane ( tym bardziej po KC) same powinny w jakimś stopniu wykazać trochę inicjatywy, to się czuje, że dziewczyna chce czegoś więcej ; w przypadku, gdy Stary ona się nie odzywa, jej to jest obojętne powinna Ci się włączyć czerwona lampka, Ty nic nie zjebałeś, lizanie kontakt był - OK, zakładam,że to miała być taka "przygoda" - ja bym nie zaczynał mimo wszystko szukania na siłę kontaktu, będzie chciała to się odezwie- nie to nie- żadnej łaski
Co do pierwszej to zadzwoń jak najdzie cię ochota oczywiście o normalnej porze, ja zazwyczaj dzwonię między 16-21 ludzie są dostępne bo wrócili nóż z pracy/szkoły
Co do drugiego targetu to proponuję zadzwonić pogadać chwilę i wpleść w rozmowę temat spotkania, powiedz że masz czas późnym popołudniem i ustal godzinę, nie będzie to upominanie się czy cokolwiek co mogło by wyglądać needy, najzwyczajniej w świecie narzucisz jej swoją ramę
jak powie że nie da rady to bez spiny nie wracaj do poprzedniej godziny, podaj inny dzień i tyle ewentualnie powiedz że może innym razem
masz 2 szpryce więc bez spiny i do przodu 
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Co do pierwszej to jest to dla mnie przygoda i już teraz jestem zadowolony, że w jakimś stopniu ją sobą zainteresowałem. Nawet jeśli nic więcej z tego kontaktu nie wyjdzie to i tak czuje się wygrany, że podszedłem do największej rakiety z imprezy (tak pisali mi kumple następnego dnia i wszyscy są w szoku do teraz) 2 tyg temu nie podszedłbym do niej pijany a teraz ? Na trzeźwo bez żadnych oporów. Podniosłem tym samym swoje ego i jeszcze bardziej poczułem się pewny siebie. Chce teraz odczekać do czwartku i wtedy do niej zadzwonię jeśli nic nie wyjdzie to trudno moja przygoda zaczyna się na nowo i znajdę inne.
Z drugą właśnie chciałem dłuższej relacji, jest bardzo sympatyczna. Też zainwestowała dużo w nasza relacja bo potrafiła spławiać koleżanki, żeby tylko ze mną zatańczyć, chodzenie za rękę i KC o czymś świadczą. Zbudowałem zainteresowanie, a później zacząłem budować komfort wszystko przebiegło po mojej myśli po imprezie tez do mnie napisała nawiązaliśmy rozmowę po której zaproponowałem spotkanie. Wybrała wtorek czyli jakaś inicjatywa była, ale jak napisałem konkretnie to widzimy się we wtorek po południu to nic nie odpisała i wydaje mi się że po prostu przyjęła to do wiadomości, Druga opcja pojawiły się jej wyrzuty sumienia i że za łatwo się dała na wszystko namówić. Planuje wieczorem napisać jej, że mogę się spotkać jutro o 18. Tylko tyle jeśli nic na to nie napisz to trudno żyje się dalej xD