Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czepiam się, jak to zmienić?

11 posts / 0 new
Ostatni
JamesDean23
Portret użytkownika JamesDean23
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Zielone Miasto

Dołączył: 2012-05-12
Punkty pomocy: 16
Czepiam się, jak to zmienić?

Dzisiaj target zaproponował mi żebym jutro spędził z nią popołudnie u niej akurat mam czas zgodziłem się przy okazji zaproponowałem jej że zabiorę ją z pracy ona ok i w tym momencie pytam się o której wychodzi z pracy?
Ona: chyba o 14
Ja: Jak chyba to nie przyjadę po Ciebie:)
Ona: No bo może zaśpię i wtedy będę do 3
Ja: W takim razie z dojazdem musisz poradzić sobie sama:) ( zachowałem się tak a nie inaczej bo nie będę czekał na ostatnią chwilę dziewczyna robi czasami komplikacje ze spotkaniem ale sama zajmuje się domem bo nie ma matki to rozumiem ale myślę że powinna wiedzieć o której wyjdzie z pracy a nie wylatywać mi z takimi tekstami)
Ona: Ok
Ja: Kotek mnie interesują konkretne godziny
Ona: Przecież odpowiedziałam Ci
Ja: Nie odpowiedziałaś powiedziałaś chyba a potem może
Ona: Nie. Napisałam że o 14 ale jeśli zaśpię to 15. Co chyba nie nastąpi. Ale dobrze, już nic nie chce.
Ja: Ok
Było tak z 2 godziny ciszy w końcu odezwała się
Ona: Uspokoiłeś się
Ja: Z czym miałem się uspokoić? Ja jestem spokojny to ty sama robisz sobie problem ty jak się pytasz o której wyjdę z pracy to ci mówię że 15, 17 itp. a nie odpowiadam ci chyba może
Ona: Dobrze jak chcesz
Ja: a poza tym powiedziałaś że już nic nie chcesz ode mnie
Ona: Bo nie mam siły się denerwować. Czy zawsze musi być po Twojemu? Powiedziałam że chyba o 14 bo np. dzisiaj wstałam później to pojechałam na 7 więc o 15. Zawsze coś może się wydarzyć, opóźnić pociąg czy coś więc powiedziałam że wstępnie o 14. A ty już taki problem. Przecież rano moglibyśmy dokładnie ustalić to. Niepotrzebnie jesteś taki zawzięty. Nie będzie zawsze tak jak chcesz.
Tutaj nie chciałem już wdawać się w dyskusję i powiedziałem ok to będę o 14
Ona: Rób co chcesz. Już się zdenerwowałam
Jak dla mnie ewidentnie ona zaczyna walić chłodnik a moim zdaniem nie ma racji co do tej kwestii jak się z kimś umawiasz to ta i ta godzina a nie że chyba że może umawiając się chce konkretną odpowiedź a z pracą uważam że to jest głupie tłumaczenie bo równie dobrze mogłoby być tak cały czas że coś się może zdarzyć. Jak coś się wydarzy to dogadujemy się na inną godzinę a nie z góry zakładam że coś się wydarzy. Co teraz najlepiej zrobić?

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

Wiesz co, wydaje mi się że w dużej mierze problem tkwi w Tobie.. widocznie caly czas grasz twardego, chcesz żeby wszystko bylo po twojemu, nawet przy takiej blachej sprawie jak ta z przyjazdem o 14, czy o 15.. Wink za bardzo sobie wziąleś te wszystkie żelazne zasady do serca i trzymasz się ich jak nie wiem co, a widać że laska ma do Ciebie jakieś pretensje, bo widocznie to już nie byl pierwszy raz jak z blachego problemu zrobileś mega jazde, zamiast podejść do tego na luzie i bez tej przesadności w pokazywaniu " jaki to z Ciebie wielki facet i zawsze musi być tak jak Ty powiesz ". Po tym co opisaleś to stwierdzam, że problem jest w Tobie i za bardzo się czasem rzucasz, robisz z igly widly i w dodatku mówisz że ją rozumiesz itd, a później pokazujesz coś innego.. Wink Nie znam dokladnie waszej sytuacji i nie wiem czy to są jakieś jej gierki, czy to naprawdę wywodzi się z twojej strony, ale jeśli tak to przemyśl swoje zachowanie...

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Stary, sam sobie problemy tworzysz.
Skoro ona nie wie czy zaśpi czy nie, ok w takim razie zaśpij specjalnie i widzimy się o 15 pod Twoją pracą.

Pociągi / inne gówna które mogą się przydarzyć - słuchaj słońce, rozumie, że czasami mogą się wydarzyć rzeczy na które wpływu nie mamy typu spóźnienia pociągów itp. dlatego na pewno o takie coś nie będę się złościł, każdemu może się zdarzyć czynnik losowy.
Z drugiej strony postaw się w mojej sytuacji, mam też sporo swoich zajęć, chcę się z Tobą spotkać muszę wrzucić troszkę szybsze obroty aby wszystko ogarnąć do tej 14/15 godziny a średnio mi się widzi czekać później godzinę pod Twoją pracą bezczynie. Dlatego umawiamy się, że jutro spóźniasz się specjalnie, widzimy się o 15stej. Miłego dnia ubierz się ładnie Smile

To też człowiek, też ma emocje, też ma gorsze dni, może mieć napięcie przedmiesiączkowe, gorszy dzień, może też chce abyś się troszkę postarał. Stary jedziesz szczerze jebać całe alfa sralfa zachowania bo to Ty masz ostatnie słowo bo nie będziesz się zachowywał tak a nie inaczej...
Takie zachowanie zachowaj na moment w którym lasce zacznie odpierdalać póki co to Ty narzucasz zbyt hardcorowe zasady.
Więcej luzu!

Zadzwoń do niej, powiedz, że masz gorszy dzień powiedz jej to co Ci napisałem i, że wszystko jej jutro wynagrodzisz.
Weź ją po pracy w jakieś fajne miejsce na przejażdżkę / spacer / ciastko do cukierni później pojedźcie do niej.
Kurwaaaa nie bierzcie wszystkiego tak na serio kobieta potrzebuje FACETA.
Faceta który nie jest roobtem, też ma gorsze dni - potrafi się do tego przyznać. Który idzie na ustępstwa / kompromisy / rozwiązuje przeróżne bzdurne sytuacje w sposób taki aby każdemu pasował.

To całe "uwodzenie" to nie jest żadna gra komputerowa, to też człowiek ona też ma emocje też chcę aby ktoś o nią zadbał, postarał się, przytulił... kurwa!

Pamiętaj, że skrajności są złe, kalibruj swoje zachowania! Nie daj sobie wejść na łeb ale spraw też czasem aby kobieta poczuła się ważna, doceniana i to, że się o nią starasz!
Pomyśl jak Ty chcesz aby ona czasami coś zainicjowała, aby się postarała, aby Cię zaskoczyła, przytuliła, podrapała za uchem.
Jesteśmy ludźmi to normalne.. traktuj ją tak jak i Ty byś chciał być traktowany. Jeżeli ona zacznie odpierdalać, szczera rozmowa, nie pomaga - znowu, nie pomaga - out.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

JamesDean23
Portret użytkownika JamesDean23
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Zielone Miasto

Dołączył: 2012-05-12
Punkty pomocy: 16

Chyba czasami przesadzam ale pierwszy raz tak się wkurzyła nie wiem czy powinienem ją przeprosić a wyluzować to na pewno będę nad tym pracował. Jeśli chodzi o nasze relacje jak się widzimy jest bardzo dobrze jak nie ona wysyła mi masę smsów zaczyna nawet o 4 rano. Na początku było spokojnie na naszych spotkaniach a ostatnio zauważyłem że ona zaczyna przyspieszać tzn wydaje mi się że chce związku

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Jak dla mnie, to Ty kolego tu się napinasz i tworzysz problem tam, gdzie go nie ma, doszukując się gierek. Dziewczyna Ci w miarę konkretnie właśnie odpowiedziała, a Ty się uparłeś, że musisz na swoim postawić.

Przeczytaj fragment jej wypowiedzi od słów: "Bo nie mam siły się denerwować. Czy zawsze musi być po Twojemu?" i dalej już do końca. Wyjaśniła wszystko ładnie, co zresztą nie wygląda mi dodatkowo na żadną próbę manipulowania, walenia chłodników, P&P, ani też ST. Zwyczajnie, właśnie dobrze, że poinformowała o ewentualnej opcji, że będzie miała małą obsuwę i może skończyć pracę o tej 15, bo zdarzało się jej wcześniej nie dotrzeć na czas do roboty. Spoko, bo nie musiałbyś jak debil czekać na nią od 14 tą godzinę dłużej. Ponadto powiedziała: "Zawsze coś może się wydarzyć, opóźnić pociąg czy coś więc powiedziałam że wstępnie o 14. A ty już taki problem. Przecież rano moglibyśmy dokładnie ustalić to. Niepotrzebnie jesteś taki zawzięty. Nie będzie zawsze tak jak chcesz."

Czyli tak:

- widocznie laska zaczęła zauważać, że Ty od czasu do czasu jakieś tam próby dokonujesz, żeby stawiać na siłę na swoim, w sytuacjach, które akurat niekoniecznie tego wymagają. Czasami zwyczajnie trzeba pójść na kompromis dla dobra relacji, dobra Twojego i jej.
- Zaproponowała, że dokładne ustalenie czy spotkacie się o 14, czy o 15, mogłoby zapaść rano, co wydaje się zwyczajnie rozsądne, bo będzie wtedy wiedziała od której zacznie pracę i o której skończy, czyli wszystko w porządku.

Nie wiem, w czym widzisz problem, z jej strony wg mnie wygląda to raczej normalnie, tylko patrzę, że to Ty chcesz na siłę przeforsować swoje postulaty względem niej i mocno narzucić swoją silną ramę, w której ona nie ma za wiele do powiedzenia, bo wszystko ma być pod Twoje dyktando. Przynajmniej ja tak to odebrałem, a czasem wystarczy odpuścić i wyluzować, pozwolić, aby to jakoś płynęło bez konieczności narzucania swojej dominującej postawy w relacji. Trochę więcej wyrozumiałości dla drugiego człowieka i brania pod uwagę jego uczuć, zrób miejsce dla emocji. Wyolbrzymiasz problem, robisz z igieł widły, co więcej- problemu nie ma.

P.S. Proponuję zmienić temat wątku, coby jakiś moderator nie wypieprzył go. Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Ty i te twoje rozległe wypowiedzi Smile

"panować nad sobą to najwyższa władza"

Barbie-ken
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-01-28
Punkty pomocy: 23

Jak zaspi, to pracuje do 15.

'Spoko, to napisz mi smsa do godziny 10, do ktorej w koncu pracujesz i po Ciebie przyjade.' -> czy tak trudno? mi by sie nawet nie chcialo pierdolic tyle o jakas godzine.

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

@bajerastyl
co ty pierdolisz?

"Strach" to tylko rzeczownik

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Weź kup sobie chomika i nad nim się znęcaj, albo utop kilka much to Ci przejdzie...

To ja jestem SPRITE

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Czemu zachęcasz ludzi do znęcania się nad zwierzętami?
Jak by JamesDean tak pierdolił chomikowi o tej godzinie to chomik by fiknął na zawał i co by to dało?