Witajcie 
Nie zniechęcjcie się dlatego ze długie proszę o pomoc bo jestem w kropce a nie chce spierdolić akcji 
postaram się streścić wam dość skomplikowaną sytuacje.
A mianowicie od zawsze podoba mi się pewna laska znaliśmy się dobrze ale jakoś w lipcu nawet nie zauważyłem kiedy przywalił się do niej mój kumpel i po pewnym czasie zaczął z nią chodzić ( ja od razu powiedziałem jej parę słów i odjebałem chłodnik, warto dodać że łączyła nas dość mocna więź emocjonalna) im się nie układało mieli wzloty i upadki,widywałem się z nią nie raz ( wspólne grono znajomych )oni w końcu zerwali na dobre . Zaczął się rok szkolny-chodzimy do tej samej klasy, jeździmy tym samym autobusem z tego samego przystanku ja dale wyjebany i tylko cześć. pewnego dnia w szkole podbiła do mnie jej przyjaciółka i
ONA -czy długo jeszcze mam zamiar tak się zachowywać i się nie odzywać
JA- tak długo jak będzie trzeba.
Teraz w Halloween spotkaliśmy się na jednej imprezie.
akurat tak się złożyło że tańczyłem z koleżankami( to jej przyjciólki) a ona obok z jakimś fagasem zauważyłem ze koleś jest strasznie nachalny , obłapia ją , ona starała się odejść ale on jej nie pozwalał wkońcu pocałował ją ( jej to nie pasowało) ja się zdenerwowałem i podszedłem złapałem ją za ręke i powiedziałem żeby poszła z koleżankami
z gościem pogadałem i chciał mnie udeżyć ja po prostu podszedłem do bramki (znajomi) i wyrzucili go z klubu.
Potem usiadłem na takim wysokim taborecie( wiecie o co chodzi) koleżanki przyprowadziły ją do mnie i poszły, ona stała i wpatrywała sie we mnie z łzami w oczach ja nic nie mówiłem po prostu przyciągnąłem ją do siebie i przytuliłem .
Tkwiliśmy tak z 15 min potem załapałem ją za głowe lekko odchyliłem i spojrzałem prosto w oczy .
Na drógi dzień dziwnym trafem spotkałem z kumplem na mieście tego fagasa i zczeliśmy się bić - oklepałem go gdyż trenuje kick boxing od roku. Wieści szybko się rozeszły ona się dowiedziała i odrazu pisze czy nic mi nie jest , po tym troche popisaliśmy .
i tu najwżniejsze co ja mam teraz zrobić, jak to dalej poprowdzić aby coś z tego było .

Niepotrzebnie się lałeś - trzeba było kolesia wyśmiać i odejść.
Chociaż dzięki temu panna się odezwała.
Nie pisz smsów tylko zadzwoń do niej i się umów.
Tutaj znajdziesz sposób jak to zrobić:
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
Jak czytałeś rady zawarte na stronie to poprowadzisz dalej tą panią wiadomo gdzie
Powodzenia
stiwen
o ja pier..... wierz mi - nie zniechęciłem się z powodu długości (jeżeli do jest dla ciebie długi tekst, to wybacz, ale nie wiem co robisz na tej stronie)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
I znowu błędne rozumienie pojęcia chłodnik... na młodą dupę przejdzie, na starszą nie, a to dlatego, że zachowałeś się jak obrażony dzieciak. Bójka bezpodstawna - ale do wybaczenia. Jedyny pozytywny aspekt tej sytuacji to : "Tkwiliśmy tak z 15 min potem załapałem ją za głowe lekko odchyliłem i spojrzałem prosto w oczy ." - lecz tu powinien być pocałunek.
Młode dziewczyny błędnie interpretują zachowania, a Ty wyszedłeś na przyjaciela/brata broniącego ją przed całym złem tego świata.
Całuj, mniej zbędnego pierdolenia... i niech w końcu tworzy się ten związek chemiczny...
tą bujkę to nie ja zainicjowałem. Tak naprawdę to ja sie tylko broniłem.
a że to ja byłem górą to nie moja wina dziś mam zamiar zadzwonić do niej .
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
,,Na drógi dzień dziwnym trafem spotkałem z kumplem na mieście
tego fagasa i zczeliśmy się bić" nie wiem czemu ale strasznie śmiać mi się zachciało jak to przeczytałem. I jak Guest pisał jeśli to jest dla ciebie długi tekst to znaczy, że chyba nie pisałeś ani nie czytałeś nic dłuższego niż sms, a tym bardziej większości wpisów na stronie. A jakbyś przeczytał to nie było by tego tematu na forum bo wiedziałbyś co robić. Tak więc nadrób zaległości.
ej bo nie wiem czy tu jesteś żeby pomagać czy od tego żeby wszystko negować. Na jakiej podstawie mnie w ogóle obrażasz ?
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.