Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co teraz?

10 posts / 0 new
Ostatni
Marcin96
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-05-26
Punkty pomocy: 1
Co teraz?

No i stało się.
3 miesiące cięzkiej pracy nad sobą, nad swoim nastawieniem do zycia ,porazki przeksztalciłem w sukcesy i dokonałem tego czego chciałem, moja ex powiedziała mi że mnie kocha, że jej mnie brakuje, że przeprasza. Jej zapchaj dziura dostał kosza, oj ta satysfakcja, piekna sprawa. Miałem wyjebane, prowokował mnie wyrywał moją ex, robił wszystko zeby o mnie zapomniała zeby z nim coś zaczeła ogarniać, chciał ją dla siebie(jeden z moich najblizszych przyjaciół btw). Śmiał mi się w twarz z tego ze jej nie ma w moim zyciu a on ją sobie powoli zdobywa.
Kopneła go w dupe- Oto cała sytuacja.

Moja znajoma (koleżanka mojej ex) powiedziała ze kilka dni temu moja ex pocisneła temu frajerowi i zmieszała go z gównem.

2 dni poźniej wszyscy mieliśmy jechać na melanz na urodziny mojego kolegi. Umówiłem się z ta koleżanką i poinformowała mnie o tym fakcie. Powiedziała mi tez ze na ta impreze jedzie moja ex ( i że jedzie z nami w autobusie [impreza za miastem] )

Gdy się juz razem wszyscy zobaczyliśmy ja miałem wyjebane. moją ex traktowałem tak samo jak inne laski które ze mną jechały. Czyli po prostu miałem wyjebane i sie dobrze bawiłem

Gdy sie juz najebaliśmy moja ex zaczeła sie do mnie kleic, tutaj rączka tutaj cos, ja starałem sie nie zwracac na to uwagi ale po pewnym czasie skonczyliśmy w łozku gdzie zaczelismy sie całowac. Zawinąlem ją na chate i wiadomo Wink

Moja ex zaczeła mnie przepraszac za całą akcje, za to wszystko co przecierpiałem i wgl i powiedziała mi ze nie potrafi ogarnąc nic innego z nikim bo kocha mnie.
Pokazała mi wiadomosci od tego fagasa który mówił jej zeby mnie popierdoliła, cisnął po niej gdy mu mówiła o mnie itp , generalnie straszny brutus.
Pękłem trochę, powiedziałem jej że ją kocham ale ze dojebała i nie wiem czy chce do niej wracać.
Cały kolejny dzien robiła mi rachunek sumienia i uprawialismy sex.
Karma wraca,c'nie ?

ALE

Stwierdzilismy ze do siebie wrócimy ale tylko jezeli ona bedzie do tego dazyła.
Niestety, przez to że, no co wam panowie będe pierdolił, kocham ją i chce z nią być, a na prawdę wierzcie mi lub nie ,wiem ze tego chce.

Ale ona boi się. Boi się opini znajomych, boi się ze ludzie beda po niej cisnąć ma jakąś fobie społeczną. Ja jej powiedziałem ze nie zamierzam jej traktować jak koleżankę bo kolegami nie jesteśmy.

Od tamtego zdarzenia mineły dwa dni. Wczoraj jeszcze rozmawialsmy przez telefon, snapchat,fb, smski itp. Ale dzisiaj stwierdziłem ze nie, tak nie moze byc.
Wysłała mi jakeis tamz zdjęcia, coś tam jej odesłałem i koniec. Stwierdziłem, ze to ONA MA ZAPIERDALAC nie ja.

I teraz wasza rola chłopaki. Boję się ze to wszystko spierdolę bo znów zacznę myślec emocjonalnie a nie racjonalnie.

Chce wiedzieć jaki mam mieć do niej stosunek
Co mam robić żeby tego nie spierdolić bo ważne jest dla mnie to aby nie wyjść na frajera albo jakiegoś leszcza.
Co mam zrobić zeby ona nie mogła wytrzymac bez konaktu ze mną?
A i najważniejsze czyli CZEGO MAM NIE ROBIC?

W Piatek idziemy razem na impreze, w niedziele ona wyjezdza do pracy na 2 tygodnie za granice(0 internetu, ludzi, znajomych)

Chciałbym wzbudzic w niej pożądanie jak najmocniejsze

Pomózcie chłopaki, bo wasze rady i przede wszystkim dissy jakie mi tutaj pisaliscie pomogły mi jak nic innego.

ann39
Portret użytkownika ann39
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Płock

Dołączył: 2017-02-10
Punkty pomocy: 454

Ziomek, ty już przegrałeś.

Sam zacząłeś jej mówić że do niej wrócisz a ona ci na to że co ludzie powiedzą. W chuja nas robisz...

Dla laski jesteś chwilowym numerem 2 a ty liczysz na jakąś miłość ? Walnij głową o ściane to ci przejdzie. Przecież męska intuicja podpowiada ci że robisz źle, dobrze o tym wiem.

Chcąc ją ruchac ja bym spotykał się z nią tylko 1x na 2 tygodnie, jak zapyta to możesz 1x na tydzien ale spotkania tylko u cb i tylko seks żeby zakumała o co chodzi. Ta opcja jest dla twardych i tylko wtedy jak nie masz chwilowo co walić.

O związkach ZAPOMNIJ bo nawet to co napisałem wyżej jest KONTROWERSYJNE.
Przeciez ty już przegrałeś emocjonalnie doskonale o tym wiesz. Usiłujesz technikami zmieniać jej zachowanie i rozkochać ją w sobie ale WIEDZ ŻE SIŁĄ I MANIPULACJĄ NIE ZROBISZ TEGO JEŻELI TA 2 OSOBA NIE CHCE ! A ona po prostu zakręciła się na imprezie, postanowiła spędzić miło czas i bah, znowu jesteś w sidłach.
Pierdol to lepiej.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

Z mojej perspektywy to wygląda tak, że laska sobie na boku na nowym fiucie poskakała.. los chciał, że jednak tamten coś zjebał, stracił na atrakcyjności, przestał się jej podobać.. a że laska doskonale wie, że nowego ogarniętego bolca wcale nie tak łatwo poznać, stwierdziła, że kocha Ciebie..
Obstawiam,że żaden z niej materiał na przyszłą żonę (przynajmniej nie dla Ciebie).

Dymaj ją, nie przejmuj się jej "uczuciami" dokładnie tak samo, jak zapewne ona nie przejmowała się Twoimi będąc z tamtym.

Reasumując, stukaj i nowej szukaj.
Za dużo na tym świecie pięknych i mądrych kobiet.
PS. i nie pierdol, że tylko ją kochasz czy coś, to minie jak poznasz inną, lepszą..
pozdr

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

No i tak się kończy jak menelowi włożysz lakierki. Coś poczytałeś, coś użyłeś, coś się sprawdziło ale jak przyszedł moment kulminacyjny oddałeś się jak dziwka w burdelu.
Pstrykneła palcami i już jesteś obok, to ona miała się starać żeby Cię odzyskać a to ty kombinujesz bo ona wyjeżdża. Brak słów chłopie.
Już teraz na 100% mogę Ci powiedzieć, że nic z tego związku nie będzie. Możesz stawać na rzęsach, kombinować i zgrywać maczo a ona i tak Cię pierdolnie jak tylko znajdzie coś innego na boku.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

nera
Portret użytkownika nera
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 1134

Tez jestem zdania, że przegrałeś. Co możesz najlepszego zrobić? Wydymać ją... Niech krzyczy Twoje imię czy nazwisko... A potem? A potem ją następnego dnia olej i zakończ temat... Ale oczywiście tego nie zrobisz bo "ją kochasz"-co nawet tez rozumiem bo dzis jestem mądry... Rok temu byłem w identycznej sytuacji;)

Reasumując, nie mowie tego złośliwie ale przyjmuje zakłady: 1,01 że nic z tego nie będzie do 5,0, że skończy sie to happy endem

Kier
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-31
Punkty pomocy: 29

Jeśli po tym wszystkim chcesz, żeby ona sie starała, nie chcesz wyjść na frajera, to po prostu sobie odpuść. Jak będzie się starała to ok, a jak nie to naucz się z tym żyć. Nie kombinuj, przejmij kontrolę nad swoim życiem, nie oczekuj od niej niczego, nie rób wyrzutów, nie czekaj w nieskończoność.

I nigdy nie ustalaj z dziewczyną takich rzeczy, że wrócicie do siebie, warunkując że to ona się będzie starała. Po prostu RÓB tak, żeby się starała.
Bądź wartościowy dla siebie. Jeśli ona tego nie doceni i nie zacznie pielęgnować, aby jej nie uciekło to cóż możesz zrobić... jej decyzja. Żadne złote środki nie pomogą, bo spójrz. Czy jakbyś nie był zainteresowany, nie chciałbyś pielęgnować tego wszystkiego sam z siebie, nie chciał utrzymywać kontaktu (wykluczając chwilowe wahanie/niezdecydowanie), to czy jakieś magiczne gierki wpłynęłyby na TWÓJ WYBÓR? Jeśli cokolwiek wpłynęłoby, to znaczyłoby że być może się myliłeś, ale wtedy starałbyś się, czy robił jej pod górkę? (tu patrz początek mojego posta) Zauważ to. : )

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Przede wszystkim Twoim celem powinno być nie odzyskanie jej tylko uświadomienie, że straciła wartościową osobę. Jeśli od razu z góry założysz sobie, że chcesz, ją odzyskać to już przegrałeś. To ona ma poczuć, że Ciebie straciła i będzie jej bardzo trudno to odbudować. Ona ma poczuć, że jesteś silny, niedostępny, nie jesteś na jej zawołanie, że jesteś wartościowy. I nigdy nie powinieneś dawać jej do zrozumienia, że ona może wrócić do Ciebie, kiedy tylko chce, bo o to jej chodzi.

Ona teraz zastanawia się, czy dobrze zrobiła, zrywając z Tobą i trochę Cię testuje. Nie daj się nabrać na te teksty w stylu, że ona nie może z nikim być, bo myśli o Tobie. To taka gra z jej strony, żeby, zobaczyć czy wymiękniesz i dasz jej łatwo do siebie wrócić, czy jednak pozwolisz jej, żeby teraz to ona postarała się o Was. To ona z Tobą zerwała, więc niech to ona się teraz stara o powrót. Tylko przez ilość wysiłku, jaki włoży na powrót do Ciebie, doceni fakt bycia z Tobą. I na przyszłość, sto razy się zastanowi nad zerwaniem, przypominając, sobie jak dużo wysiłku musiała, włożyć w odzyskanie Ciebie.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Jakey
Portret użytkownika Jakey
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-06-18
Punkty pomocy: 160

Przede wszystkim wyluzuj i wylej kilka kubłów zimnej wody na głowę jak radzili koledzy. To że chcesz wrócić do byłej z naszej perspektywy nie jest mądre, ale to twoje decyzja. Żeby tego nie spierdolić:

1) 30% twojego zaangażowania, 70% z jej strony, bądź niedostępny, dużo więcej pusha aniżeli pulla. Na smsy odpisujesz z kilkugodzinną obsuwą, masz mało czasu dla niej, prowadzisz aktywne życie towarzyskie.

2) otaczasz się koleżankami, chodzisz na imprezy bez niej też, ale ŻADNEGO WYPOMINANIA że to jakaś zemsta za to co zrobiła. Wróciliście do siebie, to wiedziałeś kogo przyjmujesz z powrotem, więc żadnego patrzenia w przeszłość. Jak się zacznie na ciebie wkurzać, mówisz, że ostatnim razem mieliście za mało przestrzeni tylko dla siebie i potrzebujesz więcej oddechu.

3) Dużo seksu, żadnego "kocham cię" i pieskowania.

4) Spotykasz się rzadko, ale intensywnie i niestandardowo. Ciekawsze randki niż oglądanie rodzinki.pl w domu.

Bardzo szybko powinieneś zauważyć efekty. Po kilku tygodniach /miesiącach takiego jej ustawiania, spokojnie zwiększasz twoje zaangażowanie z tych 30% zostawiając je jednak na pewnym zdrowym poziomie. No i zastanów się przedewszystkim co spierdoliłeś ostatnim razem, że wam nie wyszło. To jest najważniejsze i staraj sie nie popełnić ponownie tych samym błędów, bo właśnie dlatego ludziom się nie udaje za drugim razem.

Anakin_Waterwalker
Nieobecny
Wiek: 21 w 2010
Miejscowość: Piła

Dołączył: 2017-07-03
Punkty pomocy: 57

stary, Ja bym jej nie chcial. rzuciła ciebie dla innego typa wszyscy na okolo wiedzieli, ze chce sie z toba rozstać a ty dowiedziałeś sie o tym jak ta pizda na koncu. wskzaówki Jakey moze by podzialaly na starsze dziewcze ale nie na nastkę ktora z ciekawosci jak to jest z innym rzuciła chłopaka. na serio Ja bym nie bral. wziac to to tak jak nosic majtki po tamtym fagasie az mi sie slabo zrobiło.

strasznie ją idealizujesz. zrzuc ją z tego piedestału. znajdź pasje aby nie miec czasu sie znią spotykac, kontaktowac i myslec o niej.