Nie wiem już jak się zachowywać.
Z pierwszą dziewczyną spotkałem się raz, zadzwoniłem umówiłem się, zaprosiła mnie do domu. Za jakiś czas próbowałem umówić się na kolejne spotkanie, powiedziała że da znać no ale wyszlo ze jednak jedzie gdzieś z koleżanką. Napisałem tylko ok i od 3 tygodni się nie odezwała chociaz wczesniej czasami napisala pierwsza. Teraz nie wiem czy jeszcze próbować.
Druga dziewczyna poznana w autobusie, odezwałem się na fb do niej, sama podala mi swój nr i jak coś to zebym napisal. Napisalem ale cisza z jej strony
Pierwsze spotkanie i od razu do domu? Może liczyła na coś więcej? Widocznie blado wypadłeś. Do drugiej trzeba było dzwonić skoro miałeś numer, a nie bawić się w fejsika. Dzwoń do niej!
Z pierwszą trochę moim zdanie przegrałeś bo ja na twoim miejscu zadzwonił bym jakiś czas temu ( już po tym wyjeździe z koleżanką ) i zaproponował jeszcze raz spotkanie.
Jeśli by chciała się spotkać to dobrze a jak nie to też nie ma tragedii.
A tak to dałeś jej wolną rękę i widocznie nie jest zainteresowana kontaktem z Tb. Moim zdaniem OLAĆ JĄ.
Jeśli chodzi o drugą to to mam takie pytanie : po co pisałeś ? Nie prościej było zadzwonić i się umówić niż wysłać sms i teraz myśleć co dalej.
Moim zdaniem możesz spróbować zadzwonić, umówić się. Nie masz tu nic do stracenia.
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
oj, ale do tej drugiej zgarnął tylko namiary na fejsika.. strzał w stopę w tym momencie już
..
Cytuję :
Druga dziewczyna poznana w autobusie, odezwałem się na fb do niej, sama podala mi swój nr i jak coś to zebym napisal. Napisalem ale cisza z jej strony
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
aaaaa.ok No to autor dał ciała pisząc na tym fejuniu i tyle.
Wypadłeś autorze w jej oczach cipkowato - jakbyś bał się zadzwonić, tylko piszesz no i niestety masz efekt.
Pewnie ta pierwsza myślała, że sam się odezwiesz. Wiesz, z początku to tak wypada. Do drugiej zadzwoń i po sprawie. Proste
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Dwie nieudane akcje, a Ty już wylatujesz z "Co robić"? Przede wszystkim wyluzować, a później spróbować z trzecią, podobno do trzech razy sztuka.