Podrywając jedna dziewczynę używając czegoś co sie nazywa london daygame model (może nie idealnie, ale chyba w miarę ok) udało mi sie dostać od niej tel. Jednak potem go nie odbierała i dopiero na sms odpisała, ze nei jest zainteresowana. A rozmowa się wydawała ciągnąć chyba dobrze. Co prawda mówiła, że nie chce się śpieszyć itp, ale myślałem że skoro już dała swój nr to jest chociaż trochę zainteresowana. Co w takim razie zrobiłem nie tak?
Bóg jeden wie. Nikt nie ma 100% skuteczności.
Rozwiązań jest tysiąc, może jej się jednak nie spodobałeś, może ma chłopaka. To, że dała Ci numer jeszcze nic nie znaczy. Próbuj dalej
Nie ma chłopaka, bo nawet dała do zrozumienia, ze właśnie z jakimś się rozstała.
Tylko, ze jak nie wiem co poszło nie tak to skąd mam wiedzieć czy w ogóle to co robię jest prawidłowe? W taki sposób mogę cały czas popełniać ten sam błąd i nigdy sie nie dowiedzieć, że go zrobiłem.
W ogóle to rozumiem jak można komuś dawać nr od tak sobie. To może w takim wypadku można też pójść na randkę od tak sobie.
Rozstała się z facetem i tu jest sedno sprawy. Byłeś za mało atrakcyjny ale akurat byłeś pod ręką. Dostałeś nr aby podbudować jej ego. Przestań analizować, każda sytuację bo dostaniesz bzika.
P.S Równie dobrze mogła zejść się z facetem i dlatego dostałeś kosza. Nigdy nie poznasz odpowiedzi na te pytania. Wykorzystaj tą energię na coś lepszego niż, próba zrozumienia kobiet.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
Dała bo nie umiała odmówić face to face a przez sms łatwiej spławić. To przez dobe komunikatorów ludzie patrzą częściej w laptopa niż w oczy. Wypróbuj tą technikę 20 razy a nie 2 albo 3 to zobaczysz co poszło nie tak na jakie laski to działa a na jakie nie.
No właśnie mam takie wrażenie, że nie zobaczę co poszło nie tak, bo tutaj nie ma prawie żadnego feedbacku. Podobnie jak przy szukaniu pracy. Dowiadujesz sie jedynie, ze cie nie zatrudnili, ale czemu to nie masz zielonego pojęcia. Czy moze za dużo chciałeś, albo źle odpowiedziałeś na te durne pytania, czy moze po prostu był lepszy kandydat.