Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co oznacza "walczyć" o kobietę?

6 posts / 0 new
Ostatni
Tomasson
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 0
Co oznacza "walczyć" o kobietę?

Witam.

Long Story Short: byłem na imprezie z dziewczyną, która mi się podoba. Wcześniej nie było oznak zainteresowania z jej strony, napisała do mnie dzień przed, potem w dniu imprezy, że na nią idzie, a potem się spotkaliśmy już na miejscu.

Zabrała mnie do swoich koleżanek, dwie godziny, trochę alkoholu i udało mi się odciągnąć ją na bok. Pocałowałem ją, potem ona mnie, zaliczyliśmy długi spacer. W końcu zadzwoniła jej koleżanka, zamówiły taksówkę i pojechały.

Trzy dni później dzwonię i pytam, czy wyjdziemy gdzieś jutro, na co ona, że raczej może, ale jeszcze da znać. Dziś pisze, że nie da rady, czyli złoty standard w podobnych sytuacjach.

Prawdę mówiąc, na nic się nie napalałem - wiadomo, jakimi prawami rządzi się podryw po alkoholu (choć jakoś bardzo pijani nie byliśmy). Chciałem po prostu spotkać się i pogadać, powiedzieć jej wprost i jednym zdaniem, że chcę się z nią spotykać. Mam jednak tę wadę (zaletę?) że na dźwięk słów "nie dam rady" nóż otwiera mi się w kieszeni.

Szczerze chcę olać temat i już się do niej nie odezwać, ale kumpel truje mi, że "o kobietę trzeba walczyć", "może było za szybko, nie chce wyjść na łatwą", żebym spróbował jeszcze raz za kilka dni. Natomiast moje pytanie brzmi: czy mogę mieć ten wątek miłosny w nosie bez żalu i bez obawy, że stracę szanse na coś fajnego?

Pozdrawiam

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

"Chciałem po prostu spotkać się i pogadać, powiedzieć jej wprost i jednym zdaniem, że chcę się z nią spotykać."

Zamiast jej to powiedzieć to zacznij się z nią spotykać, i gwarantuję Ci, że lepiej na tym wyjdziesz. Po co jej chcesz o tym mówić? Myslisz, ze jest glupia i nie zauwazy? Jak będziesz chciał dotknąć jej ręki to też powiesz "teraz dotknę Twojej ręki" zamiast wziąc jaja w troki i to zrobić?

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

Tomasson
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 0

Jaka jest różnica pomiędzy złapaniem dziewczyny za rękę (w sposób jednoznaczny) a powiedzeniem jej, że mi się podoba? Przekaz będzie ten sam, podobnie jak skutek: albo odwzajemni, albo da mi kosza. W czym jedno jest lepsze od drugiego?

Co do spotykania, sytuację już nakreśliłem. "Nie da rady" działa na mnie jak płachta na byka i tak już mam, że reaguje na podobne teksty bardzo stanowczo. Problem tkwi w tym, że nie wiem, czy nie zbyt stanowczo.

Rad0
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-25
Punkty pomocy: 8

Taa, po co w ogóle wszystko dziewczynie podawać na tacy, to zdanie brzmi jak "Ja ciebie chce, i będę czekać aż ty mnie zechcesz" Daj jej coś z czym będzie czuła się dobrze, potem zabierz jej to na kilka dni, potem daj jeszcze więcej tak aby ona coraz częściej o Tobie myślała. W ogóle nie ma w tym jakiejkolwiek magii, powiedz że lubisz z nią spędzać czas i tyle Smile

"Jeżeli Ci w jakikolwiek sposób pomogłem odwdzięcz się, odwzajemnianie to potężna siła, karma wraca" Laughing out loud

Tomasson
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-01-17
Punkty pomocy: 0

Rozumiem Twój tok myślenia, ale zakładam, że skoro doszło do pocałunku, to istnieje jakiś poziom zainteresowania. Teraz mam zrobić krok w tył w relacji i wrócić do zabierania ją do kina, którego nigdy tak naprawdę nie było?

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Ano w tym, że one właśnie to lubią, bez pierdolenia, a konkrety.

Miej wyjebane, a będzie ci dane!