Cześć, mam problem z laską. Daje mi całe swe ciało, mogę robić z nią co chcę, czuje do mnie duże uczucie, ale boi się, że jak zdobędę to co chcę, to że ją zostawię i znajdę sobie inny cel. WTF? I nie może mi zaufać, a widzę, że sama bije się z swoimi myślami. Trzyma mnie na dziwny dystans, nie chce ze mną zrobić selfie, nie chce żebym jej pomógł w zakupach. Niby to zmierza do związku, ale jak zauważyłem, ona robi to po to, żebym dalej chciał się z nią widywać, bo nawet sama mi powiedziała, że specjalnie robi tak, że nic nie chce czuć, ale jej nie wychodzi przy mnie i się mnie obawia, że jak mi da związek, to że ustawię to na półce z trofeami i pójdę po kolejny cel. Panowie co robić?
A zrobisz tak jak ona myśli?
Mercu założe się że jeszcze o tym nie myśli
Na razie stokrotki mu w głowie zapewne i myśli ze wszystko bedzie cacy - a jednak po upływie czasu kto wie czy się nie znudzi.
Laskę rozumiem, chce być trochę niedostępna, żeby nie wyjść na zajebiście łatwą ( chociaż i tak już Ci sie oddała ). Mimo to czuje bluessa i wie że możesz się nią znudzić. Ja też bym się znudził, wkońcu trzeba kobietę odkrywać, jak jest za łatwo to trochę bez wyzwania...
Co robić? Skoro i tak Ci sie oddała to trochę po ptokach...
Ja bym to kontynuował i próbował w niej wzbudzić zaufanie 
"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie
jak daje ci "całe swoje ciało" a potem trzyma na dystans to jak widać rozumek ma tyci
nie patrz co mówi i rób swoje (jak oczywiście masz cierpliwość)
they hate us cause they ain't us
Chcę z nią być, nie znudzi mi się, bardziej zaczynają mnie irytować jej dziwne dystanse. Nie zostawię nigdy bez powodu, jestem wierny, buduję zaufanie, myślę, że jeszcze z miesiąc, góra 2 i może zauważy, że nie robię sobie z tego jaj, tylko traktuję ją i siebie na poważnie
NIE CHCE ZROBIĆ SELFIE?! BEZCZELNA..
dla przykładu podałem są inne rzeczy, bezczelna noooo hahahaha
Po prostu buduj dalej komfort psychiczny, i w końcu się przełamie. Rób to co do tej pory robiłeś. Jeśli laska będzie stawiać opór za długo to ją po prostu zostaw, i zobaczysz co się stanie.
Jak budować ten komfort psychiczny?
Witam . Miałem podobne doświadczenie i według mnie jej spostrzeżenia mogą wynikać poniekąd z faktu jej niskiej samooceny. Być może nie czuje się do końca wartościową kobietą i boi się konkurencji. Pewnie zdaje sobie sprawę (Ty również) iż nie doceniamy tego co przyszło nam zbyt łatwo,uległa Ci "oddając się" więc poniekąd dała Ci to czego chciałeś i daje to dalej (napisałeś,że nie ma problemów z tym aby zrobić z nią to co chcesz) tak więc jedna z jej kart (dzięki ,którym mogła czuć jakąś kontrolę nad sytuacja ) jest w Twoich rękach . Następną rzeczą jaką od niej chcesz jest związek . Nie dała Ci go a Ciebie ciągnie do niego (z czego na pewno zdaje sobie sprawę) więc jest to coś co pragniesz od niej dostać i to ,że musisz się o niego postarać ciągnie Cię do niej,jeśli da Ci go od razu to jaka karta zostanie w jej ręku? Czy będzie mogła sama dla siebie czuć się dziewczyną przedstawiającą większą wartość od jakiejś "Kaśki z dyskoteki" która da ci du** po imprezie a pózniej przez miesiąc wymienicie setki wiadomości ,kilka randek i namiętnych chwil i rozstaniecie się szukać nowych ciekawszych WYZWAŃ. Przemyśl to . Moja rada : stwarzaj jak najwięcej sytuacji ,w których ona będzie czuła ,że argumenty byle "Kaśki z dyskoteki " nie wystarcza by Cie zdobyć ,niech zapracuje (tak nie tylko Ty) na to aby być w związku a wtedy być może dojdzie do wniosku iż Jesteś naprawdę wartościowym facetem ,z którym może stworzyć szczęśliwy związek ponieważ zapracowała sobie na Twoje uznanie i doceniasz to i chęć przygody z "Kaśka z dyskoteki" będzie zbyt mała aby wystawiać na próbę to co zbudowaliście,no ale oczywiście mogę się mylić. Pozdrawiam
Zasady można łamać dopiero wtedy, gdy się je opanowało
To pokaż jej że się myli, może Twoje zachowanie/styl życia jej tak podpowiada...
Myślę, że przerobiła to już że koleś ją zostawił po tym jak sie mu oddała, więc poczuła się jak rzecz, a miała do niego jakieś uczucia, dlatego teraz dużo cyrku z dystansem i dziwnym zachowaniem.
Wydaje mi się, że ma problem z zaufaniem Ci, owszem możesz budowac komfort i pokazywać jej że jej nie zostawisz...ale znów jak za długo będzie to przeciągała to bezsensu... Po prostu są pewne zranienia emocjonalne, które wracają co jakiś czas u takich dziewczyn. Nie mówie tez, żebyś teraz działał na zasadzie " o jaka ona biedna!" bo to też żle. Po prostu nie analizuj tego jej zachowania, tylko rób to co dotychczas i po prostu bądż, pokaż swoją obecnoscią że jesteś. Tak będzie chyba najprościej.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."