Podczas rozmowy z dziewczyną którą znam dość słabo powiedziałem jej, że wydaje mi się być fajną, miłą osobą i chciałbym ją bliżej poznać. Spytałem co ona o tym myśli lecz odpowiedź nie była dla mnie pozytywna :/ Powiedziała mi, że wolałaby zostawić ten temat w spokoju, nie chce nikogo bliżej poznawać. Powiedziała mi, że nie ma nikogo i jak na razie nie chce mieć.Chwilkę jeszcze ptm była rozmowa ale już na inny temat i rozmowa się zakończyła. Przed niczym furtki sobie nie zamknąłem ale odpuściłem tamten temat tak jakbym zaakceptował to co powiedziała.
Chciałbym znać zdanie kogoś z boku na ten temat co o tym myślicie? źle zrobiłem? może powinienem ciągnąć temat dalej? i kolejna sprawa czy to co powiedziała jest jednoznaczne z tym aby dać sobie spokój z nią czy to była typowa zagrywka niedostępnej.
Po co pytać co ona o tym myśli, że chciałbyś ją bliżej poznać? Po prostu ją poznawaj, nie pytając o zdanie. Jeśli z Tobą rozmawia, to wtedy ten proces zachodzi.
Tak jakbyś pytał o pozwolenie wejścia do łóżka, już w tym łóżku będąc
Dzialaj i rob swoje nadal, mi tez nie raz laski mowiły ze nie chca nikogo miec i nikogo poznawać, a po paru spotkaniach szybko zmieniały zdanie
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Powiedziałem co powiedziałem i cofnąć tego nie cofnę, trzeba się uczyć na błędach. Rzadko się z nią widuję(impreza czy coś) gdzieś tak z 1 raz na tydzień więc kontakt z nią nie jest prosty ale zobaczymy jak się życie potoczy. O tym co pisałem sam do końca nie wiem co myśleć niby mnie teoretycznie odrzuciła ale tak się nie czuje, wręcz przeciwnie czuję się jeszcze bardziej nakręcony. Więc albo udaje niedostępna albo po prostu nie chciała mnie urazić.
Co o tym myśleć? Najlepiej nic. Powinno się działać i nie pytać nikogo czy komuś się to podoba czy nie. Nie myśl czy ona zaakceptuje to co zrobisz, po prostu to zrób. Gościu liczący na akceptację jest dziwny. I po drugie za mało kobiet poznajesz, wkręcasz się w to a tylko rozmawiacie. Luz, emocje na bok.
Na plaży napełniasz kubek wodą - nie ma w nim ryb, czy to dowód na to że w oceanie nie ma ryb? Nie! Trzeba zanurkować głębiej, zbadać większą część.
Czasem sobie wspominam super laskę którą przegrałem na drugim spotkaniu tekstem "serio cię polubiłem, chciałbym cię lepiej poznać" przy czym zacząłem się jąkać i pocić, o kurde jakie to teraz mi się wydaje frajerskie ;p Nie samo zdanie które wypowiedziałem, ale to w jaki sposób to wypowiedziałem, bo można powiedzieć coś totalnie w stylu needy i można to samo powiedzieć intrygując laskę. Ale to już zależy od tego co masz w bani.
Powyższe odpowiedzi oczywiście przeczytałem jednak nie zamierzam w żaden sposób ich komentować
Dodam, że dziś chwile pogadałem z nią na FB( postanowiłem się z nią skontaktować i chciałem umówić na spotkanie) jednak w odpowiedzi dostałem coś takiego jak: "wiesz ja jednak wolałabym się nie spotkać i zostawić ten temat w spokoju" oczywiście ten temat dotyczy tego co jej wcześniej powiedziałem czyli, że chciałbym ją lepiej poznać itp... Widziałem ją dziś przelotnie(jadąc samochodem) i wciąż czuję się nakręcony jednak coraz bardziej czuję w środku, że się poddaję ;/ Czuję, że to nie ma sensu....
bo nie ma
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki