a więc podobam się dziewczyną z wyglądu, i wgl ale bardzo często pierdole to w gadce, podchodzi taka a ja to psuje. i tak w kółko, albo calkiem zlewam(suko tarcza jak nic). bardzo mało dziewczyn mi się podoba. byłem w związku 3 letnim, w którym to ona starała się o mnie cały czas (pieskowała) + nie jestem żadnym alwarem ani nie mam wyglądu jak enrike czy inny kasztan, jakoś nie mam jak wy żeby wychodzić konkretnie podrywać, na dupeczki
zawsze wychodzilem żeby się naćpać, najebać, inne priorytety. do tego nie mam bajerki, i gadanego.
teraz jak mam 20 lat troche się zmieniło, i opuściłem moje byłe towarzystwo tzn wyjechałem za granice.
zauważyłem rzecz, że jak jadę na urlop do Pl to mi się to zmienia, zagaduje do dziewczyn umawiam się, czuje się zajebiście, i mam tak że jakoś nie potrafie ocenić czy jest ładna czy średnia, to się pytam koleżanki =)
zawsze byłem cwaniakiem, i wgl ura bura chuje muje nigdy uśmiechu na twarzy, teraz to zmieniam, od wakacji kiedy się rozstalem z byla i poznalem tą stronkę pracowalem nad sobą i efekty sa spore
[[Ale co jest ze mną nie tak ??,]] wczoraj kilka zainteresowan olalem, i zjebalem, mimo że mialem ochote zostac w tamtym miescie bo nie chcialo mi się płacić za taxi hehe =} nie, nie jestem pedałem.
"mam tak że jakoś nie potrafie ocenić czy jest ładna czy średnia, to się pytam koleżanki =)"
Nie wierze w to.. Nie potrafisz ocenić czy kobieta Ci się podoba czy nie? Ja jak miałem 10 lat to tak robiłem. Ale zawsze mi mówili ,że ładna itp itd.. Ehh ;D
Weź wyjdź na miasto nie siedź w domu i nie pisz tu glupot! Idziesz podchodzisz do dziewczyny która Ci się podoba a nie Twojej koleżance chwila rozmowy zgarniasz numer. Potem spotkanie (Jak nie wiesz o czym rozmawiać to poszukaj kilku blogów o tym) I tyle w temacie, po co robić problemy z niczego.
"zawsze wychodzilem żeby się naćpać, najebać, inne priorytety. do tego nie mam bajerki, i gadanego."
Pora to zmienić. Sam wychodze w takie tripy czasami bo w końcu trzeba korzystać z życia ale co za dużo to nie zdrowo.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Nie potrafisz ocenić czy kobieta Ci się podoba czy nie ?
Może chłopcy Ci się podobają ?
Oprócz tego to nie widzę żeby z Tobą było coś nie tak, szukasz problemów na siłe
Wszystko z Tobą w porządku! W końcu spotkasz dziewczynę, dzięki której zmienisz sposób myślenia na te sprawy.
"a więc podobam się dziewczyną z wyglądu, i wgl ale bardzo często pierdole to w gadce, podchodzi taka a ja to psuje."
może za dużo gadasz a za mało działasz?
"i mam tak że jakoś nie potrafie ocenić czy jest ładna czy średnia, to się pytam koleżanki =)"
ja to oceniam w ten sposób, że gdy patrzę na pannę to sprawdzam odczucia czy mi kutas staje. Najprostsze rozwiązanie.
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
Co jest z tobą nie tak? Opuściłeś zbyt dużo lekcji polskiego w szkole. Osobiście niezbyt wiele zrozumiałem z twojego postu.
Może po prostu nie masz jaj być z dziewczyną która jest średniego wyglądu a tak naprawę ci się podoba?
Jak zostałeś nauczony życia na pokaz to właśnie się tak dzieje. Najlepiej mieć zajebistą dupę żeby się pokazać i w twoim przypadku tak pewnie wcześniej było.
Piszesz o tym że nie potrafisz określić czy laska jest ładna czy brzydka.
Ja mam tak z facetami i myślę że mój problem jest dużo mniejszy. A gadanie o kutasie czy staje to kwestia względna.
Bo jeśli pracujesz w Niemczech i zjeżdżasz do polski to kutas będzie ci stawał na widok salcesonu.
Zagaduj do lasek które ci się podobają, każdy ma jakiś typ który kształtuje przez pewien okres. Ja kiedyś lubiłem czarne, cycate, broń boże nie chude laski.
Teraz? Filigranowe szczupłe niskie cipki.
Gusta się zmieniają i dlatego szukamy innych kobiet nawet będąc w związku.
Masz tutaj na zachętę i działaj tylko bez zbędnego pierdolenia.
http://i.4cdn.org/s/src/13959654...
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.