Witam. Forum śledzę od pewnego czasu, ale żadnych sukcesów, oprócz podejścia we wakacje do kilku panien, oczywiście po czterech piwach. Kilka dni temu czytałem lekcje Gracjana. Zatrzymałem się na tej, gdzie trzeba podejść do minimum 10 kobiet z pytaniem o godzinę. Dziś jadać na zakupy, pomyślałem, że te lekcję odrobię. Wracając do domu czułem się jak gówno, nie podszedłem do nikogo z tym oto prostym pytaniem. Gdy przypadkiem złapałem jakiś kontakt wzrokowy z kobietą, to czułem, że patrzy na mnie z pogardą. Nie wiem, już mnie to powoli zaczyna irytować... Podobno wygląd nie jest najważniejszy, ale jeśli chodzi o twarz, to leczę trądzik do dobrych 2 lat, zostało go troszkę, dodatkowo mam ślady bo starych syfach... Może odnośnie tej kwestii jakaś kobieta się wypowie...
Znam paru facetów z takimi bliznami i mi osobiście nigdy to nie przeszkadzało. Bywa. Jeśli coś nie jest od nas zależne (dotyczące wyglądu, budowy ciała etc...) i nie do skorygowania, pozostaje to zaakceptować.
Niektórzy znani aktorzy, celebryci mają takie blizny i powiem, że czasem to dodaje charakteru ich twarzom, i działa raczej jak wabik, niż coś odstręczającego.
Dbaj o skórę twarzy, oczyszczaj systematycznie itd... i nie martw się głupotami.
Jest dobrze znany i ma kupe kasy.
Tłumaczenie, że blizny dodadzą Ci męskości pewnie na wiele się nie zda. I tak nie uwierzysz.
Jebnij sobie tego bronksa przed podejściem i podejdź. Raz, dziesięć razy z browarem a potem bez. Stres będzie, ale musisz go pokonać.
Jakieś proste, a jednak trudne co nie ?
Dzięki, ale nie mogę tego ogarnąć, że nie potrafię nic powiedzieć, spojrzę i chciałbym zaczepić, pogadać a nie mogę z siebie słowa wydusić... Codziennie mijam mase ładnych dziewczyn, lipa.
Dużo pracy przed Tobą ale wszystko jest do ogarnięcia. Musisz się przełamać czy raczej musisz chcieć się przełamać, a widać że chcesz, więc pierwszy krok z tej długiej podróży już za Tobą ☺ Jesteś nieśmiały/wstydliwy;kolejny krok, czy nawet kroczek (skoro masz opory żeby spytać chodźby o godzinie) to nawiązanie kontaktu z własnej inicjatywy z drugim człowiekiem. Właśnie CZŁOWIEKIEM -skoro masz taką nieśmiałość do kobiet to na początek podejdź i spytaj o godzinie chłopaków w swoim mn.w. wieku albo jakichś starszych mężczyzn. Potem to samo z kobietam, ale powiedzmy starszymi paniami (np . koło 50tki)
Przebrnij najpierw to, dla samego faktu, otrzaskania się z tym, że DA się rozmawiać z obcymi ludźmi. Dopiero potem powoli przejdź do dziewczyn a zwłaszcza tych bardzo ładnych które powodują dodatkowo u Ciebie lęk, strach itp.
Walcz o siebie!!! Powodzenia!