krótko, spotykałem sie z laska, zależało jej itd., wszystko szło w kierunku ltra, ufała mi itd, miała oparcie u mnie, ale nie pieskowałem i nie byłem milusim chłopaczkiem... potem się coś zjebalo i chciala zebysmy kontynuowali znajomosc ale jako kumple, i mowila ze moze z tego cos wiecej kiedys byc... powiedzialem ze nie interesuje mnie z nia przyjazn blablabla no i urwalem kontakt ale ona chyba z 4 razy wznawiała kontakt... zawsze pytala co tam u mnie itd, ale pisała na wyjebce... i znow ta sama gadka ze to sie moze rozwinac... mam wrazenie ze nie jest mnie pewna ale kurwa ciagle gada zeby kontynuowac znajomosc ale narazie zeby sie kumplowac i ze potem moze to sie przerodzic w cos wiecej... nie wiem co robic... zas urawłem kontakt, kilka tygodni nie mamy kontaktu ale znow pewnie sie odezwie bo znam ją... wiem to...
ps. zawsze też pyta czy nadal chodzę na siłownie itd
Myśle że panna ma jakiegoś chłopa i poprostu chce żebyś był jej opcja drugą jeżeli ten związek się rozpadnie. Powinieneś pójść do clubu i poderwać jakieś laseczki a o niej zapomnieć i nie kontynuować znajomości.
dlaczego nie kontynuować znajomości? skoro sama się odzywa itd?
Możesz kontynuować - ale wtedy staraj się ją zlewać. Odpowiadaj półsłówkami; nie poświęcaj jej zbyt wiele uwagi; żegnaj się mówiąc, że nie masz teraz dla niej czasu; i podobne akcje. Jednocześnie nie graj na nią va banque i nie licz na cuda.
Po prostu miej na nią totalnie wywalone i zmień zachowanie dopiero, jak przyjdzie na kolanach. A jak nie przyjdzie... trudno. Jak radzą koledzy: idź do klubu, wyrwij panienkę i baw się dobrze. Tego kwiatu jest pół światu i jedziesz do przodu.
Bądź dla niej nagrodą. Niech się stara jak tak bardzo chce Ciebie mieć
.
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
no ale właśnie zobacz, ona wznawia kontakt, zapyta co u mnie itd., a potem mowi żeby sie kumplowac i że z tego może coś więcej się rozwinąć, a potem jak mowie ze kumpelstwo mnie nie interesuje to znow urywa sie kontakt...
czyli uważasz, że więcej moge osiągnac olewając ją?