Witam. Prosze tu o jedna rade. Od dłuższego czasu spotykam sie z kobieta. Wszystko ładnie pięknie. Spotkania, spacery, kolacje, wspólne wyjscia, śpimy razem, mówi że Jej zależy, tylko jest jeden minus. Chodzi o poprzedniego faceta. Mówi, że Jej do końca jeszcze nie przeszło, to co Niego czuła i nie jest jeszcze gotowa, na to by być ze mną. Nie są już ze sobą, ok. pół roku. Myśle co dalej. Czy dalej się jeszcze bardziej się starać i pokazywać, że mi zależy, czy odpuścić na troche i ograniczyć kontakt? A może jeszcze coś innego?
Na chwile obecna robisz za plastra zapchajdziurę. Ja bym poczekam aż jej przejdzie. Nawet jezeli teraz by to bylo drastyczne
Ty się tak o nią nie przejmuj czy myśli o byłym, bo sam się w takiej możesz zakochać bez wzajemności.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
kobiety maja jak faceci, im wiecej sie pieprzy po bylym zwiazku w ktory inwestowala tym szybciej zapomni
"kobiety w rzeczywistości
pragną seksu tak bardzo jak mężczyźni - jeżeli nie bardziej.
Nie chcą jedynie być popędzane, okłamywane i traktowane jak dziwki"
Prawda jest taka jak chłopaki piszą wyżej, ona ma cię za pocieszyciela, ale z każdej relacji da się zrobić coś lepszego.
Moim zdaniem , poświęcasz jej za dużo czasu , a za mało sobie.
Wypełnij większą część czasu spędzając go w sposób sprawiający Ci przyjemność.
Ona niech będzie dodatkiem, ale każde spotkanie z nią ma być takie żeby jej dupę rozrywało . Coś spontanicznego miłego itd, nie za każdym razem ją ruchaj. Musi czuć że Cię może stracić a sytuacja Ci nie odpowiada.
Najważniejsze bądź konsekwentny.
Powodzenia,
FreshTime świeże spojrzenie na komunikację.
chodzi o to, ze chce ruchac a nie ruche
I jak ma postapic z panna 
"kobiety w rzeczywistości
pragną seksu tak bardzo jak mężczyźni - jeżeli nie bardziej.
Nie chcą jedynie być popędzane, okłamywane i traktowane jak dziwki"
To jak chce ruchać to niech rucha i nie słucha co Ona mówi mu za pierdoły , a w między czasie szuka też sobie innej. Wtedy oboje będą mówić że są niezdecydowani !
FreshTime świeże spojrzenie na komunikację.
Bzykaj ją i się nie wkręcaj za wczasu. Przyjemności sobie nie ma co odmawiać.
Specjalnie tak napisałem, bo z dobrym towarem to i ja miałbym problem, żeby się nie wkopać
Niby recepta prosta a tak jak napisałeś, bardzo ciężko się tego trzymać. Jednak zgrabne kobiece ciało nie jednemu skutecznie zawróciło w głowie.
Widać chłopie ,że Tobie zależy na związku, a nie tylko seksie! Tu jest pies pogrzebany... na Twoim miejscu nie spotykałbym się z nią, ani u niej nie nocował.. seks tak czy siak będzie jak znajdziesz inną kobietę - nie ona jedna się wypina, a nie rozgoryczoną pannę, która dając dupy myśli o byłym..
bez sensu
Ja bym jej powiedział żeby odezwała się jak jej przejdzie, jak się nie odezwie to rozglądał bym się za in innym targetem.