dzisiaj pisałem temat na forum o zerwaniu 3letniego związku i zaręczyn. Nawet nie mavcie pojęcia jak ja sie teraz z tego ciesze chyba napije sie z radości. Panna waliła mnie w rogi od mniej więcej połowy związku i to ze znajomymi których dobrze znam (kurwa znajomi), zrywając siedzieliśmy gadaliśmy a ona pisze z typem ze dzisiaj sie nie spotkają bo ja jeszcze jestem i że on jej masaż wisi, siedzi płacze ze łzy jej sie leja strumieniem żebym ją przytulił itd zebym został a do niego pisze ze siedze i pierdole żeby zostać przyjaciólmi i ona ma dość tego, wczesniej oczywiście seks na dowidzenia i pierdolenie że ona wszystko przemyśli i pewnie sie zejdziemy jeszcze kumacie..., wszystko o nas wiedział przeczytalem te smsy jak spała powiedziałem co o niej myśle dobitnie, kurwa ja jej ojca jak zmarł znosiłem na dół i do trumny pomagałem wkładać bo cała ich rodzina miała to wszystko w dupie, cały czas kase pożyczałem bo ma chorego na serce brata i ciągle szpitale (to jest pewne na 100%), woziłem po warszawach szpitalach nie potrafiłem odmówić jak patrzyłem na tego dzieciaka z łzami w oczach. Przyznała sie do wszystkiego, że wczesniej też sypiała z paroma gościami. Kurwa czuje sie jak idota totalny debil, kase jeszcze mi wisi jutro ma ktoś przywieść, przyjeżdzam do domu sms ze te łzy to szczere były i nie wie czemu tak tamtemu pisała, żebym jej nie zapomniał, ze ona nigdy mnie nie zapomni jasne napewno bedzie pamietać jak nastepny bedzie ja posuwał, oczywiście olewka nic nie pisze wyjebalem wszystkie zdjecia z nk itd ale czuje sie kurwa jak pierdolony idota.
Pozdrawiam panowie
nie przejmuj sie stary nie ty pierwszy uwierzyles kobiecie a okolo 70-99 % z nich sa takie ze gdy dostaja za duzo chca sprobowac czegs innego:)
dobrze ze nie dales sie jej nabrac na lzy moze nawet byly szczere b w koncu traci sponsora i zabaweczke ulubiona wiec nie ma sie co dziwic ze placze:P
tak wg to 3m sie i powodzenia z nastepnymi
pamietaj w kazdej czai sie diablica i lepiej zeby ta diablica wychodzila z niej w lozku z toba niz w zyciu na codzien:)
nie daj sie zwiesc jej gierka moze probowac cie odzyskac nie daj sie:)
i nie patrz na to jako na porazke tylko impuls do myslania co zrobic zeby nastepny zwiazek byl lepszy:)
pozdrawiam
Widzisz Ty jesteś wporządku i masz dobre serce, a że panna kurwa to nic na to nie poradzisz. Najlepsze co mógłbyś teraz zrobić to wziąć od niej swoją kasę i zerwać wszelki kontakt. Pamiętaj, że jeśli do niej wrócisz (a będzie się o to starała jak zobaczy, że masz ją w dupie) będzie jeszcze gorzej. Po co sobie ryć banię przez taką osobę. Zasługujesz na kogoś lepszego. Pozdro
ps. poznawaj stronę, rozwijaj się.
Nothing is impossible.
Jeśli rzuciłeś ją po tym jak się dowiedziałeś, że Cię zdradza to nie jesteś idiotą.
Idiotą byś był, gdybyś dalej z nią był lub co gorsza teraz wrócił.
Miej wyjebane i żyj dalej, jak panna była pizdą to niech sobie będzie.
Z tego co piszesz to jesteś wporządku facet, szkoda się marnować na takie kurewki.
PS. Zerwij z nią kontakt, dla takich bab nie warto tracić miejsca w książce telefonicznej.
High five
Jest taka życiowa prawda.
''Jeżeli zrobisz coś dobrego dla kogoś to, to dobro do Ciebie wróci''
natomiast
''Jeżeli zrobisz coś złego wobec kogoś to, to zło do Ciebie powróci.
Niekoniecznie w tej samej formie, może w innej ale na pewno powróci.
I tego się trzymaj. Zobacz jej zmarł ojciec, ma chorego brata, w dodatku wobec ciebie nie jest w porządku- wszystko się zgadza, postępowała wobec ciebie bardzo nie w porządku, i to zło do niej powróciło tylko w innej formie.
Takie jest życie.
Dobro na pewno do ciebie powróci.
Cipą to będziesz jeżeli pozwolisz jej wrócić, po za tym to wszystko z tobą ok, waliła ciebie po rogach więc się rozstałeś z nią.
Aż się sam wkurwiłem...
a to faceci uchodzą za tych niedobrych i wiecznie nieuczciwych. Trzeba być już serio złym człowiekiem żeby zrobić coś takiego bliskiej osobie. Stary ciesz się, że już po wszystkim. Tak jak piszą jesteś pewnie spoko gościem i jakaś kobieta to doceni.
carpe diem...I wanna have fun before I die \m/
Cóż takie są kobiety. Nie jesteś idiotą, idiotą byłbyś jakbyś pozwolił jej wrócić. To co pisała smsy to może specjalnie pisała, może chciała Ci zrobić na złość, nie wiadomo jebać to. Widać ,że Twoja ex to była niezła manipulatorka. Jeszcze się nie jeden na niej przejedzie, albo kiedyś trafi kosa na kamień.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Panienka przegieła, znajomi okazali byc się szmaciarzami bez zasad. Ok, ale wiedz że tez miałeś klapki na oczach, pewnych rzeczy nie dostrzegałeś. Być może nie z twojej winy bo bardziej się skupiałes na innych ważniejszych celach dla ciebie. Jak to się mawia - co cię nie zabije to cię wzmocni.
Nie rób z siebie zranionej cipy i nie upijaj się. Musisz to przyjąć na siebie i dalej iść do przodu :] Powodzenia.
"To poddawanie się jest tym co zabija ludzi. Kiedy odrzucisz możliwość poddania się, zdobywasz dla siebie prawo do wyniesienia swojego człowieczeństwa na nowy poziom. Nigdy się nie poddawać – nawet jeżeli oznacza to śmierć."
Widze po tym chaosie że dałeś sobie spory upust emocji
fakt musisz sie napić ale najpierw wyłącz telefon i dobrze go schowaj żeby Ci czasem kreatywne pomysły do głowy w trakcie nie przyszły... ;D
"dzisiaj pisałem temat na forum o zerwaniu 3letniego związku i zaręczyn (...) Panna waliła mnie w rogi od mniej więcej połowy związku"
Dziwie się że wcześniej tego "związku" nie zakończyłeś, ale lepiej późno niż wcale. Pozałatwiaj formalności i zacznij żyć !
Pozdro
Wiesz co gadałem z kumplem o tej sytuacji i on mi powiedzial ze ja bylem zakochany i moglem tego nie dostrzegac ale czesto razem jezdzilismy w czworke (jeszcze kumpla dziewczyna) do jakiegos baru do kina..., ze on w życiu by o niej nie pomyślal ze taka jest, a obserwował wszystko z dystansu, zawsze zapatrzona we mnie jak w obrazek przytulala sie, spokojna opanowana, czasem ktos w żartach cos do mnie powiedział to zaraz bronila mnie jak tygrysica (wkurwiało mnie to i mówilem ze sam mam jezyk), to jego słowa. Zajebiście udawała i kłamała a w rzeczywistości była innym człowiekiem. kurwa teraz to mnie to przeraża ze po tym świecie chodzą takie świnie beszczelne, jesli ktoś ma jakich honor i zasady to usiadzie i powie wprost że nie odpowiada mu ten związek i odejdzie jak człowiek a nie kłamliwa manipulantka i świnia bez honoru
Ja myślę że możesz spokojnie bloga o takim czymś napisać
O typie, dostałeś mocny cios, że aż zatkało... Ale co Cię nie zabije to wzmocni. Dobra strona medalu jest taka, że wreszcie znasz prawdę.
Fortes Fortuna Adiuvat!
Znajdź inną, będzie ci lepiej w objęciach innej. Aż chciałoby się powiedzieć ,że nie wszystkie takie są ale to nie prawda wszystkie są takie same jak im na to pozwolisz . No nie mówię,że każda by wykorzystała twoją naiwność bo wiele by poprostu odeszło jakbyś oddał im stery związku ale niektóre potrafią być bezwzględne. Tak więc ucz się na błędach i ich nie popełniaj to będzie dobrze a napewno lepiej niż teraz . Znajdź inną a o tej zapomnij bo widzę,że jesteś bystry i szkoda by cię było dla takiej jędzy
.
Zapewne jest ci ciezko znam to z wlasnego doswiadczenia , pomimo ze zostales w chuja zrobiony.Ale pamietaj nie wracaj do niej chocby nie wiem co zaczela pisac przepraszac itp/itd.
Sam kiedys wracalem i zawsze bylo tylko gorzej , nie warto!Polecam swojego bloga o bylych - dowiesz sie cos o powrotach.Teraz proponuje znalesc sobie hobby.Masz prace/szkole ok a po szkole/pracy szukaj sobie zajec np silownia.Rob wszystko zeby o niej nie myslec.I oczywiscie poznawaj nowe kobiety- szybko zapomnisz o bylej.Zobaczysz ze sa lepsze:)
PZDR
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Stary Widać że masz dobre serce, jest w tobie dobro. Bardzo dobrze poznasz Dziewczynę która będzie potrafiła to docenić. Też się kiedyś na taką naciołem stukalismy sie w sobotę a w niedziele z innym. zresztą huj wie ile tych gosci było ^^ w każdym razie olałem suke i mam wyjebane na nią do dziesiejszego dnia pisze płacze a minoł juz rok i huj jej w tą wsciekniętą Cipę za przeproszeniem niech sobie pisze i dzwoni mnie to rybka. Głowa do góry aha i jeszcze jedno nie szukaj pocieszeenia w kieliszku... to zła droga jest. idz wyrwyj jakąś zacznij biegac sport dobrze robi na takie sprawy. Pozdrawiam
Niech odda kase i spierdala.
Super postapiles nie zasluguje na Ciebie!
Jak to mówi moja mama "Nie rób się dobrym nie będzie Ci źle..."
Cipa to ta z którą właśnie zerwałeś a nie Ty więc głowa do góry. Weź co Twoje i zerwij z nią kontakt, zignoruj nie odbieraj telefonu bo to do niczego nie prowadzi i sensu nie ma. Pewnie się otrząśnie i będzie chciała wracać jednak pamiętaj że tacy ludzie się nie zmieniają. Po tych jazdach z jej strony które opisałeś nie zdziw się jak Ci napisze że się chce powiesić czy coś w tym stylu. Zapewne na pisaniu się skończy jeśli w ogóle. Mam nadzieję że więcej takich osób (panien jak i "znajomych") w swoim życiu nie spotkasz. Przeszłość zostaw za sobą nie wracaj do tego, idź dalej. Wiem że łatwo powiedzieć ale nie masz innego wyjścia
Powodzenia!
A i jeszcze tak co do tematu zdrad i takich tam taka mała anegdotka. Pewien mój kolega pracuje jako kierowca limuzyny. Był wieczór panieński który odbył się w jakimś klubie w Warszawie, troche kilometrów od rodzinnego miasta. Przyjechał na miejsce z tymi pannami wszystkimi limuzyną i po imprezie miał je odwieźć, nie będzie przecież całą noc w aucie czekał więc zaprosiły go do środka. Siedzi sobie na loży z jakimś soczkiem impreza trwa, zaczyna do niego podbijać jakaś panna, bardzo ładna, zgrabna, cycata. Gadka szmatka później zaczyna przed nim tańczyć i to dość śmiało
ociera się tyłkiem o niego, cyckami mu po twarzy za chwilę go próbuje dotykać i całować po szyi. Samo oglądanie spoko ale że akcja dalej idzie a on człowiek prawy
to w końcu jej mówi:

"-Ej, mam dziewczynę"
Na co panna:
"-I co z tego? A ja za tydzień biorę ślub"
powiem tyle - dziwka (chodź tak nie powinno się gadać na kobiety) ale twoja prawie żona to dziwka
ty zato jesteś bardzo w porządku i kiedyś ci się to zwróci ;]
dzieki za wysłuchanie mojego poematu
Wszystko ma swoje plusy i minusy, teraz dzięki tej sytuacji już będziesz wiedział jak omijać takie za przeproszeniem suki. Dobry chłopak jesteś, któraś to napewno zauważy i jeszcze zobaczysz jak to jest byc kochanym.
Nie ma nic bardziej wkurzającego jak taki dobry chłopak jest tak traktowany... Mam nadzieje, ze sie podniesiesz, bedzie ciezko, ale pamietaj, ze z czasem sie zapomina!