Witam,chyba zamieściłem temat w odpowiednim dziale,jeśli nie to przepraszam.Chciałabym usłyszeć Wasze opinie,odnośnie mojej sytuacji,byłbym wdzięczny.
Kilka dni temu poznałem dziewczynę,pisaliśmy wszystko cacy.Nawet sama podała mi swój numer telefonu (nie pytałem o niego nawet).Często nawet pisała pierwsza do mnie.Z tych rozmów wnioskowałem,że jakoś brakuje z jej strony zaangażowania.Tylko ja pytałem ona odpowiadała.Spytałem się jej kilka dni temu czy miałaby ochotę się spotkać?.Zgodziła się bez większego problemu.Jeden dzień przed spotkaniem,napisała że nie da rady musi do lekarza iść (jest poważnie chora).Więc pomyślałem no ok,zdrowie ważniejsze.Ale po chwili wyskoczyła z tekstem "Może miałbyś czas i ochotę by pojechać,że mną do lekarza.Zgodziłem się.Musiała jechać dwa dni pod rząd,więc pojechałem z nią.
Rozmawiało nam się dobrze,na żywo była bardziej rozmowna niż przez sms-y.
Dobra pora przejść do sedna.Spytałem ją wczoraj Czy chciałaby mieć kogoś.To ona mi odpisała "na chwilę obecną nie szukam nikogo.Chcę się skupić na zdrowiu.Choć nie ukrywam brakuje mi bliskiej osoby".Dodam jeszcze że jej siostra z moją siostrą gadały,że fajnie by było jakby nam wyszło.I jej siostra powiedziała jej to przez telefon tylko zaczęła się śmiać.Tu zaczynają się schody jak to rozegrać.Na razie wprowadziłem to,że pierwszy nie napiszę,czekam aż sama napiszę.I od wczoraj godz 22 nie napisała jeszcze,ale trzymam się dalej tego.Myślę by ją na 3 max 4 spotkaniu pocałować na razie w policzek zobaczyć reakcje.I pytanie czy próbować.Czy się wycofać.Zaś z drugiej strony trochę głupio wycofać się,bo dziewczyna poważnie chora jest,i tak trochę głupio to skapnie o co mi chodziło.A zaś jeśli nic nie zrobię to wrzuci mnie do koszyka kolega/przyjaciel.A to mija się z celem.Więc prosił bym o Wasze zdanie.
Pozdrawiam
.
Po kiedy grzyba pytałeś czy chce mieć kogoś ??? Takich pytań się nie zadaje. Tego typu pytania przed pocałunkiem, seksem to pchają Cie w strone zajebistego Friendzone. Było robić swoje, najwyżej później by Ci powiedziała, że nie chce nic więcej.
Ku... a tak myślałem,by tego nie pisać,ehh.Jaki człowiek głupi jest.Czyli chyba teraz już jestem na straconej pozycji.
Nie jestem dobry w sumie też dopiero się uczę, ale Ja na twoim miejscu zabrałbym Ją na bilard doprowadzisz tam na pewno do dotyku oczywiście ma być pozytywnie same fajne rzeczy i nie gadaj o żadnej chorobie z nią ma być pozytywnie emocjonalnie z uśmiechem ja też lubię się z dziewczyną droczyć
Używaj też dwuznaczności i pocałuj Ją na tym spotkaniu jak już uznasz to za stosowne ewentualnie możecie sobie zagrać, o całusa.
Naucz mnie czegoś, możesz być moją Catwoman.
Ja tam się na takich przypadkach nie znam, chore omijam, bo lubią zrzucać winy za swe nieszczęścia na cały świat a zwłaszcza facetów, lub/i ciągle siedzą w depresji. A to coś dla terapeutów nie dla mnie.
Jedyne co poradzę to byś nie dawał jej żadnych forów i nie traktował specjalnie "bo chora". Z mego doświadczenia to chore pogrywają równie mocno jak i nie bardziej jak zdrowe. I trzeba tu też mieć trochę zdrowego rozsądku. To że ktoś popyla na wózku inwalidzkim nie znaczy że jest głupi lub do rany przyłóż, to może być kawał bystrego wrednego sukinkota w spódnicy. Często dorabiamy ludziom skrzydła bo mają w życiu ciężej od innych. Zwłaszcza w przypadku kobiet to błąd. Atrakcyjność, selekcja silnego samca, shit testy, wszystko to tu obowiązuje tak samo jak wszędzie indziej, tyle że nieraz z dodatkowymi atrakcjami, więc bądź ostrożny i nie podawaj się jej na srebrnej tacy.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Sielanka oo dzięki za pomysł chyba tak zrobię.Tylko kurdę,nie wiem czy wyjść z inicjatywą i napisać do niej jutro.Czy ma ochotę na jakiś spacer.Bo nie wiem czy napiszę.Dodam że tylko raz spytałem wczoraj czy ma ochotę na spacer w niedziele, powiedziała"że jak czas będzie miała to pewnie".Więcej razy nie pytałem.
Zef właśnie w tym rzecz,że ta dziewczyna nie pokazuje kompletnie by była chora,zachowuje się jak zdrowa dziewczyna.Chodziłem z nią do szkoły przez rok i nie podejrzewałem,że chora jest.
Śmiechłem ;D Pytanie nowopoznanej niuni czy chce mieć kogoś to jak strzał w kolano. A podejście że chcesz czegoś więcej od nieznajomej laski to już strzał w łeb. Twój łeb. No ale myślę, że do związku możesz doprowadzić bo laska chyba zdesperowana żeby znaleźć kogoś. Taka chora, pokrzywdzona, biedna. Być może potrzebuje pocieszyciela. Ale k**rwa twoje gimnazjalne podejście do lasek jest przerażające.
Czysteskarpety Muszę się z Tobą zgodzić masz całkowitą rację,to był strzał w kolano obym wyszedł z tego cało.To pierwsze takie podejście jak powiedziałeś "gimnazjalne".Wcześniej tak nie robiłem.Ta głupota może mnie zgubić w tym momencie.
Dodam że właśnie przed chwilą do mnie napisała.Ale oczywiście ja nie będę już trzymał tej rozmowy jak dotychczas,niech ona teraz próbuje.Może dobrze robie,okaże się
"Spytałem ją wczoraj Czy chciałaby mieć kogoś."
Jebłem na cyce
No kto by nie chciał 
Wiesz, głupim jest nie ten co popełnia błędy, ale ten co popełnia i nie wyciąga z tego wniosków. Także obyś nigdy więcej nie zadał pytania w tym rodzaju
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Dziubson Jak ja teraz to sam czytam na spokojnie,to śmiać się chce.Z tego karygodnego błędu wyciągnę wnioski i już go nigdy nie zadam żadnej lasce.Bo jak powiedział czystaskarpeta strzeliłem sobie w kolano,racja
.
.
PS:Właśnie zacząłem czytać,i robić w praktyce co zostało napisane w "Podstawy".
PS:Napisała popisaliśmy rozmowa była sucha wymieniliśmy kila wiadomości,i cisza.Myślę by troszkę ona zaczęła pisać.Bo ja non toper jakieś tematy dawałem.Nie wiem czy ona,nie chce być nachalna czy się boi.Bo mówiła,że dużo osób ją odrzuca przez tą chorobę.Nie wiem co mam myśleć.Albo ją pocałuje i wszystko już będzie wiedziała,a nie myślę
Co ona jest chora na AIDS,że ją odrzucają? Moja koleżanka ma raka skóry i jakoś jest w związku szczęśliwa pomimo choroby. Nie rób wyjątków i nie tłumacz jej zachowania bo jest chora.
Byliście na dwóch spotkaniach i to celem była jej wizyta u lekarza..
Ja nie wiem jak wyglądały te spotkania, ale na pewno nie były zbyt ciekawe.Zainteresuj Ją sobą daj jej emocje na spotkaniu pokaż swoją atrakcyjność.Dopiero potem możesz oczekiwać żeby do Ciebie zaczeła pisać i się angażowała. No bo tak to za czym ma pisać? Za kolesiem, który mówi jej o związku na początku relacji?
Naucz mnie czegoś, możesz być moją Catwoman.