Witam.
Potrzebna mi fachowa porada. Znam pewną pannę. Chodziłem z nią 3 lata do liceum, jednak w tym czasie praktycznie nic między nami się nie działo. Dopiero jego ukończeniu spotkaliśmy się parę razy, jednak z mojej winy (za wczesne odkrycie kart) nic z tego nie wynikło. Odpuściłem na jakiś czas, po czym po roku znowu się spotkaliśmy, w tym czasie wiele się nauczyłem i sam też się bardzo zmieniłem, więc i taktyka mojego działania uległa poprawkom. Trochę z nią popisałem, po czym gdy sama zaczęła zabiegać o kontakt - olałem. Na imprezie spotkaliśmy się znowu i widać było z jej strony zainteresowanie. Wykorzystałem to, mieliśmy super rozmowę (w towarzystwie koleżanki co prawda), potem jeszcze jedną fajną i jedną beznadziejną (pokazałem moje zainteresowanie, zgubiłem wątek raz czy dwa). Po tej ostatniej, znów ją zlewałem i niedługo potem się zwinęła. Teraz wyjechała na 2 tygodnie i mam zamiar odezwać się gdzieś tak tydzień po jej powrocie. Dodam że jest to typ panny-zdobywczyni, gdy facet okazuje zainteresowanie ona je traci. Problem tkwi w tym, czy obrana przeze mnie taktyka nie jest przegięta w którąś ze stron i tym czy ewentualnie są elementy które można w takiej sytuacji wprowadzić w życie. Pozdrawiam!
Oj ciężka sprawa oj ciężka.
Hemoglobina i te sprawy. Chemma rzecz jasna
Jak lubi zdobywac, niech to sobie robi. Dawaj siebie po małym kawałeczku, bez dawania obiadku na talerz. Może coś ugrasz, tylkoo chłopie, nie wkrecaj się póki co
no stary serio? ile lat masz jeszcze zamiar "świrować" do jednej panny?
traktujesz ją jak złote runo, analizujesz swoje zachowanie, choćbyś ją zlewał jeszcze 2 lata, na przemian razem z nią.. najprawdopodobniej nic z tego nie będzie, bo już dawno w jej oczach jesteś spalony.
Najprawdopodobniej gierka z jej str, bo tak jak romanek napisał - wpisała się w Twoje myśli. No to jest już samo w sb strzałem w jedno kolano, a tak trudno chodzić a co dopiero prowadzić również kobietę.
NIE WIESZ CO ROBIĆ - NIE RÓB NIC.
Olewaj często i bądź twardy. Bo teraz obrywasz, za zjebane pierwsze wrażenie. Ale tak serio, strąć tej księżniczce koronę z główki
Jak facet możesz tego dokonać 
Zajebałeś się w akcji i tracisz czas na pannę która już dawno i wiele razy przejrzała Cię na wylot. Dużo łatwiej Ci będzie ogarnąć nową laskę niż kminić nowy napoleoński plan. Wiedzieć kiedy zejść ze sceny to też sztuka.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Spokojne przemyślenie swojego zachowania jest zajebiste .. ale analizowanie każdej rozmowy , przeżywanie każdego nie odbitego ST to strata czasu i nerwów .
To możliwe zdobyć kobietę o którą już się wcześniej zabiegało bez skutecznie ( z własnego doświadczenia ). Uważam że powinieneś traktować to mniej na poważnie .
Zamiast się odzywać po jej powrocie oznajmij jej że z Tobą wychodzi , mówisz że to zdobywczyni ? To pokieruj rozmową tak żeby to ona Cie po podrywała
Trochę z nią popisałem, po czym gdy sama zaczęła zabiegać o kontakt - olałem.
Udajesz, nie jesteś spójny. Widzisz, olales a nie miałeś czego. Potem wypadles z toru i masz rezultat.
Na forum panuje, jak i w zyciu zresztą jest tak ze jak zachlysniesz sie wiedza to potem myslisz ze możesz wszystko, a to błąd. Ale uszy do góry, chyba kazdy tak mial
Idealnym wyjsciem jest w Twoim przypadku ciagnac pare srok za ogon dla treningu.
Nie pal z nia kontaktu ale jesli nastawisz sie na czyste spedzenie czasu (bez szastania kasa) to moze ale tylko moze uda Ci sie ja przelamac na swoja strone.
Laski lubia spedzac czas z facetami od ktorych nie cuchnie pretekstem musze ja miec, musi byc moja, ta jedyna, zrobie dla niej co chce.
Dla przykladu bedac na wakacjach w Polsce za kazdym razem mialem kogos z kim spedzalem na ludzie czas i mialem wszystko, a jeden raz odjebalo mi, ladna sztuka byla ale z dzwinym charakterem, push&pull stosowala jak mistrz, zaczelo zalezec mi zeby ja zaciagnac do lozka i spalilem. Taka wakacyjna spalona szansa.
Obiecaj sobie ze zagadasz do trzech innych lasek, daj sobie na to tydzien czy dwa i utrzymaj z nimi kontakt przez ten miesiac. Zaloze sie ze po tym czasie Twoja krolowa staci Twoje zainteresowanie i bedziesz sie sobie dziwil po co tyle w nia czasu ladowales. Nie kazda krolowa jest warta czasu i zachodu
jak możesz zlewać dziewczynę?
"gdy sama zaczęła zabiegać o kontakt - olałem" nie rozumiem ona zaprasza Cię na spotkanie,a ty to olewasz? Zamiast to wykorzystać...
Masz budować jej zainteresowanie... przez olewanie ją po prostu tracisz atrakcyjność.
Poderwij inną dziewczyne i pokaż że jesteś normalnym facetem
Narząd nie używany staje się nie użyteczny