Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ciężka do rozgryzienia

21 posts / 0 new
Ostatni
mejesty
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2013-10-14
Punkty pomocy: 0
Ciężka do rozgryzienia

Witam,
na poczatku chce powiedziec, ze to juz ktorys moj post na te stronie i dziekuje za każdą pomoc, bo poki co mieliscie w 100 % racje :. Po drugie pewnie podobne tematy juz byly ale z doswiadczenia wiem ze kazda dziewczyna i sytuacja jest inna.
Oto moja historia i czekam na Wasze opinie i rady Smile
Mam 20 lat i ponad miesiac temu po zerwaniu z dziewczyna poznalem zupełnie przypadkiem przyjaciolkę dziewczyny przyjaciela xD. Okazalo sie ze ona co nieco o mnie slyszala i mielismy sie juz wczesniej poznac ale jakos nie bylo okazji. Nasze pierwsze spotkanie bylo w pubie wiec oboje troszke wypilismy. Odprowadzilem ja do domu i cala droge bylem calowany (nie w usta). Strasznie mi sie spodobala z charakteru. Rozmawialismy dlugo i ciagle sie smialismy. Idealne przypasowanie. Nadeszly świeta i ona i ja wyjechalismy do rodziny. W ich trakcie rozmawialismy przez telefon codziennie po 30-40 minut i mimo ze widzielismy sie raz, tematy sie nie konczyły. Po swietach spotkalismy sie pare razy na miescie i wsrod znajomych, było miło jak zwykle, ale juz bez buziaków. Ona jest po 2 letnim zwiazku o ktory zabiegala 3 lata i to ona "nosiła w tym ziazku spodnie". Mi powtarzala podczas pierwszych spotkan niby zartem niby nie, ze to ja mam nią żądzic i nie pozwolic sobie wejsc na głowe. Zaprosiłem ja na swoja studniowke (raz nie zdałem dlatego mam ja tym wieku) i cala impreze tanczylismy i pilismy. Pózniej (2 tygodnie temu) była jej studniowka na ktora wprosiłem sie bez zaproszenia. Od razu jak mnie zobaczyla dostalem buziaka w usta. Byla ładnie podpita. Zatanczylimy pare razy ale wiecej bawila sie z klasa co mi nie przeszkadzalo bo to w koncu jej studniowka. Jakos w trakcie wyszlo tak, ze kazala mi sie pocalowac (nie moglem odmowic) po czym powiedziala "w koncu". Sytuacja powtarzala sie pare razy, odwiozlem ja do domu i na pozegnanie kolejny buziak. Od czasu studniowki dzwoni i pisze mniej (wczesniej codziennie mielismy jakis kontakt). To ze sie calowalismy na pewno pamieta. Jest jakby bardziej oschla i niechetna do kontaktu. Jak dzwonie pyta "co chcesz ?". Bardzo sucho na poczatku, a potem znowu mozna chwilke pogadac choc juz nie tak dlugo. Na tym wlasnie sie zatrzymalem. Jak proponuje wspolne wyjscie - odmawia, bo niby matury i okres ma i jej sie nie chce. Ale wiem ze np 2 dni temu wyszła i bardzo nie napiła. Czy ona prowadzi jakas gre zeby mnie sprawdzic? Czy mam sie nie odzywac? czy to wina okresu ? Jak Wy to widzicie ? Sprawdza czy sie "zakochałem" i czy ma mnie w kieszeni jak pieska ? Dziekuje z gory za pomoc Smile
Pozdrawiam !

mejesty
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2013-10-14
Punkty pomocy: 0

Jak mam cokolwiek zrobic skoro nie chce ze mna wyjsc a jak sie spotykamy to na bardzo krotko ?

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 309

Cała magia tkwi właśnie w nicnierobieniu. Niech ona teraz zaproponuje spotkanie, a wtedy działaj zdecydowanie i pchnij tę relacje na głębszą wodę, a nie taplasz się w brodziku

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Jak dla mnie to on właśnie przegina z nicnierobieniem/

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Haotycznie to wszystko napisałeś. Z tego co czytam, to była Tobą bardzo zainteresowana, wszystko szło jak po maśle a tu taka odmiana z jej strony.

Czy przypadkiem nie kręci z jakimś byłym? Nie zjebałeś czegoś?

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

mejesty
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2013-10-14
Punkty pomocy: 0

Jak ychodzi na miasto albo idzie pic to z chłopakami z klasy a wiem ze kazdy dalby sobie reke uciac zeby z nia cos podziałać. Pewnosci nie mam, ale raczej ich ma w dupie tylko z nimi pije. Były na 100% odpada a o innych znajomosciach bym słyszał. Czy cos zjebałem ? Raczej nie. zachowywalem sie tak samo, z tym ze ona zupelnie inaczej...

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Ja pieprzę, HAOTYCZNIE?

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Panna ma dość relacji z pizdeczkami, a Ty serwujesz jej kolejną taką do kolekcji. Coś tam wspomniałeś, że w poprzednim związku "to ona nosiła spodnie". Później te jej teksty, że Ty masz nią rządzić... Tzn. generalnie tego typu rozkminy ze strony kobiet zazwyczaj należy wpuścić jednym uchem, a wypuścić drugim, kiedy ona "wymaga" od Ciebie jakiegoś z góry określonego zachowania, który ma wpisywać się w jej schemat, a Ty masz robić za marionetkę w jej przedstawieniu. Z drugiej strony dostałeś jakiś tam- może nie najwyższych lotów, ale zawsze- feedback, z którego w miarę myślący facet wyciągnie cenne dla siebie wnioski.

Tutaj sprawa rozbija się właśnie o to, że laska widocznie potrzebuje "silnej, męskiej ręki" lub przynajmniej faceta przez duże F, a Ty co najwyżej aspirujesz do miana kolejnego rozczarowania, bo jesteś mało stanowczy, mało konkretny, mało zdecydowany i chyba sam nie wiesz czego chcesz od niej. Trudno więc, aby ona czuła tę prawdziwą, męską siłę i prowadzenie znajomości od początku do końca na jasnych i określonych zasadach.

Pocałunek stanowczo za późno i to w okolicznościach "po podlaniu alkoholem" również dodatkowych punktów Ci nie przyniesie. Moim zdaniem po prostu przespałeś swoje 5 minut. Czym? Ano biernością i brakiem zdecydowania oraz brakiem męskich decyzji. Czasem serio trzeba "złapać za kudły i do jaskini", pod warunkiem oczywiście, że wewnątrz tego jaskiniowca nie drzemie mały, mięciutki, puchaty i rozedrgany zajączek, bo to prowadzi tylko do parodii, której nie powstydziłby się sam Benny Hill (gdyby żył).

"Don't trust the smile, trust the actions"

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

Któryś już twój post, ale jakiegokolwiek postępu brak. Widać sporo błędów:

1) "W ich trakcie rozmawialismy przez telefon codziennie po 30-40 minut i mimo ze widzielismy sie raz, tematy sie nie konczyły"

Och no brzmi fantastycznie, musiało być cudownie, tylko po chuj? Powinieneś wiedzieć że na początku znajomości nadmierny kontakt jest co najmniej niewskazany. Podejrzewam że wszystkie rozmowy odbyły sie z twojej inicjatywy i za twój szmal.

2) Mi powtarzala podczas pierwszych spotkan niby zartem niby nie, ze to ja mam nią żądzic i nie pozwolic sobie wejsc na głowe.

Nie przyszło Ci do głowy że to jakaś aluzja w stosunku do Ciebie? Powiedziałbym że nawet dość bezpośrednio Ci dziewczyn powiedziała czego oczekuje.

3) "Zaprosiłem ja na swoja studniowke (raz nie zdałem dlatego mam ja tym wieku) i cala impreze tanczylismy i pilismy."

Jak to się stało że podczas studniówki nic nie ugrałeś? Przecież to idealna okazja, dam sobie rekę uciąć że dziewczyna na coś liczyła, a ty pewnie siedziałeś jak na szpilkach i bałes się cokolwiek zrobić.

4) "Jakos w trakcie wyszlo tak, ze kazala mi sie pocalowac (nie moglem odmowic) po czym powiedziala "w koncu"."

No proszę niezły jesteś, aż musiałem jebnąć się w czoło. Ode mnie masz brawa na stojąco gościu, zaliczyłeś KC, szkoda tylko że przez swoją ślamazarność zostałeś do tego niemalże zmuszony. Dla mnie sytuacja w której dziewczyna KAŻE ci się pocałować zahacza o absurd, nie sądzisz? Dziwi mnie jeszcze że przez myśl przeszło Ci odmówić, nie wiem czy jesteś tak bardzo Alfa że masz wyjebane, czy może aż tak sie tego kurwa bałeś? Myślę że jej słowa skwitowały to najlepiej i powinny Ci dac do myślenia.

"Czy ona prowadzi jakas gre zeby mnie sprawdzic? Czy mam sie nie odzywac? czy to wina okresu ? Jak Wy to widzicie ? Sprawdza czy sie "zakochałem" i czy ma mnie w kieszeni jak pieska ?"

Myślę że ona nie prowadzi żadnej gry, ani niczego nie sprawdza, myślę też że nie zastanawia się dlaczego się nie odzywasz, ponieważ ma to głęboko w dupie. Dziwne że sam jeszcze tego nie zauważyłeś, ale tak, ma Cię w kieszeni jak pieska.

Podejrzewam że dziewczyna "w końcu" przejrzała na oczy i zauważyła jaki jesteś męczący, przestał ją kręcić wirtualny kontakt i zbędne paplanie od 2 miesięcy z którego nic nie wynika. Po tym czasie już dawno powinna być twoja i ona o tym wie, ale niestety Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy. Cały czas zachowywałeś się jakbyś miał pełne gacie ze strachu, byłeś taką pizdą że musiała upomnieć się żebyś w końcu ją pocałował. Teraz rozpoczęła standardowa procedurę wychładzania kontaktu, a to oznacza że jesteś w dupie. Ja się dziewczynie nie dziwię, nie ważne jak miłą jest osobą, "w końcu" doszła do wniosku że potrzeba jej faceta a nie miękkiej cipki, której trzeba mówić co i jak. Temat tej laski to prawdopodobnie spalona ziemia, już najwyższy czas żeby przeczytać podstawy i zmienić myślenie.

PS. Nie napisałem tego wszystkie ze złośliwości, chodzi o to żebyś się opamiętał, masz 20 lat a działasz jak płochliwy 13-latek który stara się zbliżyć do koleżanki, z tym że jego zachowanie, w przeciwieństwie do twojego, nie byłoby niczym dziwnym. Twoja postawa to przykład rażącej niekompetencji w tym temacie. Teraz jesteś w dupie, a jeśli twoje podejście nie ulegnie zmianie, to będziesz w niej za każdym następnym razem.

mejesty
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2013-10-14
Punkty pomocy: 0

Wydaje sie miec to sporo sensu. Cóż jedyne poprawki. To ona dzwonila na swoj koszt. Nie probowalem wczesniej jej pocalowac bo sobie po poprzednich szybkich rozwojach i szybkich koncach postanowilem to dluzej pociagnac, zeby mialo wiecej sensu niz przelotna znajomosc. Pozatym reszte rozumiem i jestem ciekawy czy da sie to jeszcze uratowac poki swieze. Jakies ostre posuniecie z mojej strony ? Zupelny zanik kontaktu zeby sie zaczela zastanawiac czemu ? Cos napewno sie da zrobic bo to sie dopiero zaczelo i watpie zeby juz skonczylo.
P S
Dzieki wielkie za ta wypowiedz.

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

Może się da, tutaj nikt nie jest jasnowidzem. Miałem kiedyś podobna sytuację, też byłem płochliwy i w moim przypadku zakończyło się to porażką, z tym że ja mniej więcej na takim etapie jak Ty teraz, nie wyciągnąłem żadnych wniosków i szedłem w zaparte dlatego też wszystko się posypało. Przede wszystkim przestań być takim żałosnym mięczakiem i trzęsiportkiem, ty jesteś facetem powinno Ci być wstyd, że to ona musiała Cie nakierować na pocałunek. Przestań tracić tyle czasu na bezproduktywnym paplaniu z nią, które ma Ci tylko zapełnić jakąś pustkę w życiu, umów się bez zbędnego kombinowania, a na spotkaniu ze zdecydowaniem dotyk i KC, tylko nie pchaj się jej z językiem do gardła od razu, wyczuj moment bo laska się kapnie że coś jest nie tak. Chciałbym też zwrócić Ci uwagę że to trwa już 2 miesiące, a tak na dobrą sprawę nawet się nie zaczęło, więc nie ma się co kończyć. Ja życzę Ci powodzenia, ale przeczytaj podstawy żołnierzu, bo inaczej polegniesz z kretesem.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"czy to wina okresu ? "

Nie, to nie jest wina okresu. Jesteś miękki, a ona to wyczuła. Nic nie jesteś w stanie zrobić dopóki nie zmienisz samego siebie - a im bardziej będziesz się starał zmienić by przypodobać się kobietom to tym gorzej dla Ciebie. To ona będzie wyznaczała terminy spotkań, decydowała kiedy możesz ją pocałować i czy w ogóle tę znajomość warto kontynuować. I ona wcale nie jest trudna do rozgryzienia.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

chyba, ze to on miał okres... no wtedy to tak - wina okresu;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Prosta sprawa miałes wiele okzaji do działanie ktorych nie wykorzystales...Okzaji sie nie marnuje bo pozniej sam widzisz co z tego wychodzi.Teraz nie dzwon poczekaj na Jej ruch ,jak sie odezwie umow sie i dzialaj ,tylko jak ktos wyzej napisal zeby to nie wyszlo sztucznie...Do roboty Smile

don't ever give up...

Pies na Baby
Portret użytkownika Pies na Baby
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wygwizdowo

Dołączył: 2011-07-28
Punkty pomocy: 28

Masz bardzo podobną sytuację do mnie. Może jesteś tylko plastrem na złamane serce? Ja się dowiedziałem że dziewczyna próbowała zapomnieć o byłym moją osobą i dlatego znalazłem się w podobnej sytuacji co ty. U mnie poskutkowało całkowite zerwanie kontaktu. (chociaż w twoim przypadku nie ma co chłodzić)
Gdy w razie tak zrobisz pamiętaj gdy się po dłuższej przerwie do Ciebie odezwie nie wyskakuj od razu ze spotkaniem, możesz chwile poczekać.. Dopiero potem jak jej zaproponujesz to sie dowiesz czy ma Cie w dupie czy nie. Jak Ci odmówi to będziesz mógł dać sobie spokój. Jak sie zgodzi to rób tak jak napisano powyżej.

Pamiętaj że jak rozkochasz w sobie Kobietę to nie ma żadnych wymówek ze spotkaniami, gierek ponieważ będzie się bała że stracisz nią zainteresowanie... musiałeś ostro zjebać na tej studniówce stary... ciężko Ci będzie teraz coś ugrać
Pozdro i powodzenia Wink

"BY ZDOBYĆ WARTOŚCIOWĄ DZIEWCZYNĘ BĄDŹ GOTOWY JĄ STRACIĆ"

mejesty
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2013-10-14
Punkty pomocy: 0

Mam nadzieje ze jeszcze ktos zerknie w to miejsce bo odkad napisałem ten temat minęły 3-4 dni. Stwierdziłem ze nie bede sie do niej odzywał i sobie odpuszcze ale teraz znowu nie wiem jak sie zachowac, bo od tych 4ch dni kontakt z jej strony wrocił do stanu poprzedniego. Codzinennie dzwoni, zagaduje i chce rozmawiac. Ja nie pisze nie dzwonie i koncze te rozmowy wczesniej mowiac ze nie mam czasu czy jestem zajety. Jakies pomysly na to jak to dalej mądrze poprowadzic zeby pokazac ze mam jaja ? jaki kolejny krok wykonac i kiedy ? Dziekuje za każdą radę.

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Umow sie i zrob jej porzadny rozpierdol w glowie.Dotykaj caluj ,rob to na co masz ochote Smile.Odzywa sie wiec jest zaintersowana.
Moze jeszcze ma Ci kawiaty kupic Smile Smile ?

don't ever give up...

Pies na Baby
Portret użytkownika Pies na Baby
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wygwizdowo

Dołączył: 2011-07-28
Punkty pomocy: 28

Uważaj żeby teraz nie wpaść w FRIEND ZONE. Najlepiej będzie jeżeli poprostu zaproponujesz jej spotkanie, ale coś czuje że CI odmówi, a odzywa się bo może nie chce tego tak zakończyć...

"BY ZDOBYĆ WARTOŚCIOWĄ DZIEWCZYNĘ BĄDŹ GOTOWY JĄ STRACIĆ"

Erazm
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2010-10-31
Punkty pomocy: 23

Majesty! Działaj konkretnie i nie trzęś nogami bo już nie wiesz co zrobić żeby wyszło najlepiej. Przekombinujesz...
Weekend się zbliża...umów się z nią...i pokaż żeś facet jest.