Witam. W tym temacie wypowiadam się w imieniu kolegi który przyszedł do mnie z pewnym problem. Chodzi o to że był z dziewczyną przez 5 lat. Jednak często się rozstawali i wracali do siebie. Przeważnie powodem były jakieś pierdoły które jej nie pasowały. Mimo wszystko on zawsze za nią latał i wracali do siebie. Ostatnio jednak zerwała z nim przez to że nie czuła się kochana przez niego. On mimo już tylu prób i starań , postanowił zrobić to kolejny raz. Jednak gdy cała akcja trwała odezwała się do niego dawna "piękna" znajoma
Zaczął z nią pisać. Ona wie że nie są razem i tak sobie pisali przez jakiś czas. Jednak po pewnym czasie "była" odezwała się i powiedziała że mogą spróbować ostatni raz choć nie wie czy warto, bo może już nie dawać z siebie wszystkiego tak jak dawniej. Problem zaczyna się od tego momentu właśnie. Kiedy "była" napisała ze chce spróbować to jemu jednak zaczęło świtać w głowie czy on naprawdę chce z nią być dalej mimo że się o nią starał bo wie że taka sytuacja na pewno się powtórzy. Drugą sprawą jest to że tamta "piękna" znajoma wyraża większe zainteresowanie jego osobą. Nawet się umówili na spotkanie jakoś niedługo. No i kumpel nie wie co ma teraz zrobić. Niby chce być z byłą ale z drugiej strony chciałby spróbować z tą "nową". Liczę na konkretne odpowiedzi. Jak jakieś pytanka to pisać śmiało.
Pewno, że nie warto
Po co chłopu takie dramaty o damski chuj?
Niech w podskokach idzie na spotkanie z tą nową dziewczyną i zobaczy, że życie nie kręci się w okół jednej księżniczki która sama nie wie kto jej dupę zasrał.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Tyle że trochę go rozumiem bo wiem że ją mocno kochał i ciężko podjąć mu taką decyzję
Ale przecież może się spotykać z nową, poznawać ją i stwierdzić co jest najlepsze dla niego, aczkolwiek z przyzwyczajeniem ciężko wygrać.
a może spróbować przez jakiś czas pisać z jedną i być z drugą. Zobaczyć jak będzie się układało z byłą. Wiem że to nie jest trochę fair ale "była" też nie była wobec niego uczciwa.
Jak Pure-O napisał, z przyzwyczajeniem ciężko wygrać. Ale skoro ich relacja już kilka razy się psuła, to znaczy, że nigdy nie była stabilna i stabilna nigdy nie będzie.
Niech poznaje nowe dziewoje, będzie miał z tego więcej pożytku. Doświadczy innych i zobaczy, czy ta jego była była faktycznie taka dobra
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
,,Chodzi o to że był z dziewczyną przez 5 lat. Jednak często się rozstawali i wracali do siebie. Przeważnie powodem były jakieś pierdoły które jej nie pasowały. Mimo wszystko on zawsze za nią latał i wracali do siebie. "
Nie układało im się facet latał za nią...
,,Jednak gdy cała akcja trwała odezwała się do niego dawna "piękna" znajoma"
Pojawiła się piękna znajoma która chciała spróbować swojej szansy widząc że już nie są razem,a wtedy ,,była" zrobiła się zazdrosna,i to nie dlatego że jej znowu zależy tylko dlatego że może stracić swojego pieska,za to panna ,,piękna znajoma" szczerze się stara i jej zależy(próbuje szukać swojego szczęścia z własnej inicjatywy)...co zrobić?Dla mnie oczywiste...olać ,,byłą",bo to i tak nie ma sensu i dać szanse tej szczerze próbującej starającej się ,,pięknej znajomej"...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Kurwa.. Niech się z nią zejdzie! Przecież całe życie latając za niedojrzałą księżniczką to marzenie każdego faceta, poważnie!
Ja pierdole...
Ten twój kolega jest normalny czy nie?
Kto normalny na forum się pyta, która dziewczynę wybrać?
Ty zamiast pomoc temu koledze i doradzić, wolisz się nas zapytać, no wiesz co, brak mi słów..
a jaka jest obecnie najlepszą opcja dla twojego kumpla? No właśnie, zapytaj go i niech to dobrze przemysli, bo jak dla mnie ich związek już jest przeszłością i ja bym tej 'byłej' podziękował i się wziął za tą piękna znajomą.
5lat związku, było super i było chujowo, dobre chwile i złe chwile, ale prawda jest taka że nic nie trwa wiecznie i z tego co piszesz to ich 5letni związek się już dawno wypalił i są razem tylko i wyłącznie z przyzwyczajenia.. Dam sobie rękę uciać że jakby się u niej pojawił piękny znajomy i okazał zainteresowanie, to ona by nie miała takich rozkmin i bez wachania by wybrała najlepszą opcję dla siebie..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**