Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Cierpliwość, czy zdecydowanie?

6 posts / 0 new
Ostatni
gg999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2020-08-10
Punkty pomocy: 2
Cierpliwość, czy zdecydowanie?

Cześć.

Tydzień temu poznałem w pracy fajną dziewczynę. Był flirt, długie spojrzenia w oczy, uśmiechy. Dziś widzieliśmy się przelotnie, zagadywała do mnie, stawała specjalnie bardzo blisko, rzucała teksty o "miejscach na randki" itp. Generalnie sygnałów tylko ślepy by nie zauważył.

I tutaj zjebałem, bo byłem już po robocie trochę zmęczony i nie pomyślałem, żeby zaproponować jakieś lody i spacerek od razu w trakcie krótkiej rozmowy, tak jak byłoby najlepiej, tylko zawinąłem się z roboty do domu. Laughing out loud Geniusz.

Teraz, w pracy będziemy się widzieć może za tydzień, może za 2.

Jak myślicie, lepiej czekać na wspólną zmianę i wtedy na żywo się umówić, czy lepiej "kuć żelazo póki gorące" i napisać na fb z propozycją wyjścia? Wiadomo, że na fb to trochę jak frajer, ale z 2 strony już raz miałem podobną sytuację (zapamiętać - uczyć się na błędach...) i mimo pisania na fb randka się odbyła.

Czekać cierpliwie czy napisać?

Dzięki za porady i strzałka Wink

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 798

Gdzie się uczy i pracuje tam się chujem nie wojuje

Cierpliwość czy zdecydowanie? Głupota, że chcesz srać do swojego gniazda.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 695

W pracy/szkole lepiej zostawić kontakty na stopie koleżeństwa, ale i tak zrobisz odwrotnie więc:
Po mojemu to pisz od razu. Nie wiem dokładnie jak wypadały te jej oznaki, ale skoro twierdzisz że bylo ich dużo to wzbudziłeś w niej ciekawość swoją osoba.
Szkoda czekać, aż emocje jej opadną, bo potem już będzie Ci znacznie ciężej.

Gwizdo Fulton
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Tajne przez poufne

Dołączył: 2020-08-05
Punkty pomocy: 26

To bardzo miłe, kiedy kobieta okazuje mężczyźnie zainteresowanie, aczkolwiek pozwolę sobie na aprobatę dla wypowiedzi przedmówców. Budowanie relacji partnerskiej w zakładzie pracy, to dość ryzykowne przedsięwzięcie, zwłaszcza jeśli finalnie nic z tego nie wypali.

Proszę sobie wyobrazić, iż wpuści Pan ową kobietę do swojego życia, lecz finalnie nic by z tego nie wyszło. O ile relacja zakończyłaby się "bezpiecznie" to "z Bogiem sprawa", lecz gdyby wyszła z tego niezdrowa, toksyczna wręcz relacja, to Pańskie życie prywatne mogłoby znaleźć się na językach osób nieupoważnionych do tego. Plotki lub szydercze uśmiechy obcych ludzi mogłyby zaważyć na życiu prywatnym lub zawodowym.

Osobiście proponuje Panu lekkie, bezpieczne koleżeństwo z ową Panią, wtedy też istnieje realna szansa na lepsze rozeznanie odnośnie jej cech charakteru czy też ambicji zawodowych.

Podobno na miłość zawsze jest czas, aczkolwiek proponuję zastanowić się nad zawarciem kulturalnej relacji "koleżeńskiej".

Ze swej strony dodam, że nie musi się Pan na koleżankę z pracy zamykać definitywnie, w kwestii wspólnej przyszłości czy płomiennej miłości. Przestrzegam tylko przed konsekwencjami pochopnej lekkomyślności.

Z doświadczenia wiem, że pisanie na FB to nic złego, znam kilka par, które żyją wspólnie po dziś dzień, choć dzieliły je kilometry, a wszystko zaczynało się od małej, niewinnej wiadomości...

To jest tylko moja opinia, a co finalnie Pan uczyni, to już inna para butów.

Trzymam kciuki za podjęcie mądrej decyzji.

Pozdrawiam.

"Rozstanie to próba charakteru - dla wielu najtrudniejsza"

gg999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2020-08-10
Punkty pomocy: 2

Dzięki za odpowiedzi.

Macie chłopaki wiele racji. Sam jestem podobnego zdania jeżeli chodzi o pracę. Z 2 strony kiedyś już złamałem tą świętą regułę i mimo, że po kilku spotkaniach nie wypaliło to wszystko na spokojnie i nie było potem żadnych kwasów. No i to tylko chwilowa robota, raczej na 2-3 miesiace max.

Przemyślę jeszcze chwilę temat. Dzięki!

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 261

Trochę needy takie pisanie na FB. Też już sporo tematów tu było, że miło się gadało, potem na FB sytuacja inna, laski znajdywały wymówki. Chyba z miesiąc temu ktoś o tym pisał. Ale możesz próbować i zaryzykować, chociaż po sam po tobie widzę, że za bardzo nastawiony na to jesteś, jakby to była okazja twojego życia. Jeśli nie podjąłeś tego tematu na żywo i nagle wyskakujesz z tym na FB to laska się zastanowi o co ci kurwa chodzi, czy ty sobie nie robisz jaj, albo coś. Po prostu brakuje tu zgodności. Można próbować, ale zbyt wiele osób myśli, że załatwi wszystko przez internet, bo tak niby łatwiej. Jeśli naprawdę tak ci zależy, to napisz i powiedz prawdę - byłeś zmęczony i nie załapałeś.
A to, że byłeś zmęczony i nie organizowałeś z tego względu swojego życia po nią TO JEST GENIALNE ZACHOWANIE. To jest właśnie prawidłowe zachowanie. Najgorszym zachowaniem byłoby, gdybyś dla laski specjalnie układał swoje życie, kiedy nie masz na to ochoty, to jest zachowanie skrajnie beta. Jesteś zmęczony, nie masz ochoty myśleć o takich rzeczach i tyle, życie toczy się dalej. To jest ten najważniejszy element myślenia, bo z niego wynikają zachowania i czasem komuś wydaje się, że dobrze coś robi, a pier**li w konsekwencji całą sytuacje, a to wynik jego mikro ekspresji, powstałych w tym podejściu needy.

~