Siema,
Zastanawia mnie czy wypaczać odrazu moje podejście do kobiet czy przestać się nim przejmować?
!! - Podejście w znaczeniu metaforycznym czyli o stosunku do nich.
Mam taki problem ze na randce przy lasce jestem poprostu jak ciepla klucha... szczegolnie przy bliskich kontaktach fizycznych, jestem jak by zbyt miły!
Wiem że to pewnie przesadne stwierdzenie ale większość guru-pua zawsze wypaczała tą ciepłość u mężczyzn. Jak więc mam się w stosunku do niech zachowywać?
Mam być stanowczy, może nawet chamski, czy bardziej olewczy. Albo jednak miły i ciepły? Jak powinna wyglądać ogólna postawa patrząc jedynie na te cechy?
Oczywiście mówie ogolnie o stosunku do nich bo potrafie jednak kobiete prowadzić, podejmować decyzje, ustanawiać silniejsze ramy... tylko poprostu jestem cipką emocjonalną 
Pozdrawiam.
Dobrze Ci z tym, że jesteś "ciepłą kluchą" i one to akceptują i lubią?
Bądź sobą, nikogo nie udawaj. Wiesz, żebyś nie zrobił się przesadnie miły i łagodny, bo kobieta przejmie władzę nad Tobą i będzie kiepsko
Pozdrawiam.
jest mi z tym źle, bo się nasluchalem od PUA że to błąd przeciętnego mężczyzny.
No wlasnie ja jestem sobą, tylko poprostu z natury jestem taki ktory zbyt bardzo okazuje swoje emocje na poziomie niewerbalnym (sic!).
Jeśli mi ktoś powie ze trzeba byc dla laski stanowczym albo obojętnym to ze szczerą chęcia moge to wyćwiczyć, ale chce wiedzieć!
P.S NIE dam lasce przejąć kontroli nad sobą, to akurat u mnie działa prawidlowo
like a boss...
Musisz przemyśleć czy Twoje zachowanie podoba się kobietą czy w pewnym momencie chcą Cię wykorzystać i wtedy przyda się troszkę zmienienie taktyki kwestia wyczucia każdy człowiek jest inny. Jednak napewno jeśli będziesz udawać kogoś innego to ie pójdzie Ci lepiej niż do tej pory bo będziesz sztuczny nie będziesz sobą.
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
Byc taki jakim jestes , nie zmieniaj sie dla kobiety .
A jesli chcesz zmian to tylko i wyloacznie dla Siebie .
Jestes zbyt mily to popracuj nad tym , od nadmiaru slodkosci zeby sie psuja i mozna sie porzygac ..
I nie denerwowalo by Cie jezeli ktos caly czas by mowil ,misiu kochanie , kotku , tygrysku, swinko,prosiaczku,slonce ,kwiatuszku ...?
Sam sie zastanow ..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
pisalem ze w duzej mierze chodzilo mi o postawe niewerbalną ;d
Nad tym ciezko panować, chociazby nad tonem glosu.
like a boss...
Mam być stanowczy, może nawet chamski, czy bardziej olewczy?
Tak badz chamski. Amen.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Fajnie jak by więcej doświadczonych z forum PUA się wypowiedziało. (jeśli będę mówił herezje poprawcie mnie
)
Ja to widzę tak, bycie miłym na pierwszych randkach jest jak najbardziej na miejscu... czemu masz od razu być dla niej jakiś zimny i niedostępny? spotkałeś się z nią za karę? ona ma się przy tobie czuć dobrze, mają być pozytywne emocje i ma ciebie przepełniać energia.
Będąc miłym nadal przecież możesz ją zdominować! Baaa masz używać tak słów i mówić w taki sposób żeby wiedziała że ma do czynienia z facetem który jest pewny siebie i wie jak żyć. Masz jej imponować Jakim silnym typem jesteś a silny od razy nie oznacza zimny skurwiel.
Nie okazywanie emocji jest dla kobiet sexy, okej, ale nie możesz być kostką lodu.
Trzeba znać umiar.
Rozmawiasz z nią co lubi pić, podchodzi kelnerka i mówisz za nią to co chciała.
Jesteście na bilardzie trzeba wybrać stół ty wybierasz.
Spacerujecie, zawsze idziesz o pół kroku przed nią, bo to ty prowadzisz.
Jak najwięcej decyzji podejmuj... oczywiście trzeba też mieć trochę wyczucia żeby nie czuła się jak ze starszym bratem ;D No ale to inteligencja emocjonalna ciężko ją wytłumaczyć, to się po prostu wie.
No jeśli faktycznie o takie bycie miłym chodziło autorowi posta to musisz stary zmienić:D bo tak się zachowuje pies a nie facet...
nie nie nie ;p
pieskowanie nie wchodzi w gre! Wręcz przeciwnie, umiem nad tym zapanować.
Ale jestem taką cipką emocjonalną, że przy kobiecie potrafie się zmienić w potulnego baranka ;D
Ciezko mi to naprawde opisać ale chodzi wlasnie jak wspominalem o komunikacje niewerbalną!
Pozdrawiam i dziękuje osobom, ktorzy dali sensowne odpowiedzi
A ta sprawa mnie bardzo intryguje.
like a boss...
any sugestions?
like a boss...
Myślę że ten blog powinien Ci pomóc:
http://www.podrywaj.org/by%C4%87...
o kurwa TO JEST TO!

Dzięki wielkie
like a boss...