Witam mam taki temat kobieta z dzieckiem żonata lecz go nie kocha zbiera siły aby odejść on jej nie szanuje obraża itd ona pisze każdego dnia do mnie o 4 dni spotkaliśmy się raz co robić po co pisze waszym zdaniem. Mamy po 25 lat.Ona mówi mi na spotkaniu że trudno jej się zakochać itd o co tutaj chodzi? Proszę o odpowiedz i pozdrawiam.
Wierzysz tak kazdej lasce w to co mówi? Coś musi byc na rzeczy jak z nim wziela ślub... Zreszta widzialeś raz na oczy laskę, takze... stary wkrecileś się w mężatke i dzieciątą, a masz dopiero 25 lat!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Moj schemat postepowania jest zawsze ten sam.
1.Laska najpierw konczy obecna znajomosc.
2. Dajesz jej czas zeby opadly emocje.
3. Zaczynasz dzialac. Jesli nadal Ci zalezy, bo moze to tylko zauroczenie a moze szuka frajera. Jak dasz jej czas zeby odetchnela to bedziesz wiedzial.
Jesli cos pominiesz to gwarantujesz sobie wpadke w mniejsze lub wieksze bagno.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Dzieki. Spotykalem sie z nia zanim wpadla z nim 5 lat temu...
Poważnie nie masz lepszych perspektyw niż pakowanie się w niezłe gówno?
Dziecko- jest
Mąż- jest
Przepis na tragedię gotowy.
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
odskocznia od małżeńskiej monotonii
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Watpie ze z 4 letnim dzieckiem moze byc nudno i monotonnie.
Laska zaciazyla. Rodzice na szybko zaaranzowalj slub '' bo to nie po katolicku ''. Dziecko sie urodzilo i tyle. Facet uwiazany i nie zadowolony a lask pewnie wpadla w depreche ''bo to wszystko mialo byc inaczej ''.
Prawda jest taka ze wchodac w taki zwiazek trzeba naprawde wiedziec czego sie chce i wykazac sie dorosloscia. Schowac swoje wydumane EGO do kieszeni i dobrze to przemyslec, bo to duzo wieksza odpowiedzialnosc... ale to w cale nie znaczy ze nie moze byc dobrze.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
Przeleć ją. Jeśli byliście dobrymi znajomymi albo nawet parą jeszcze przed ich ślubem i dzieckiem i teraz ona pisze że zbiera siły żeby odejść to seks będzie prezentem dla niej
Jeśli ona nie chce od niego odejść to może jej to uświadomisz. Jak będziesz z nią pisać to po prostu rozwalisz jej związek. Mężatki a właściwie kobiety z dzieckiem to ciekawy temat
MR snoofie- Wlaśnie ostatnio ona przejmuje kontrole angażuje sie pisze chce sie spotkac jest otwarta na kazdy temat denerwuje sie jak do niej nie pisze lub jak ja troche zlewam.Powiedz mi co o tym sadzisz ?
No przecież Ci napisali - kokoskop i Snoofie - ona jest mężatką, mamą, obecnie na życiowym zakręcie (rozczarowana małżeństwem i mężem), znając życie zależna finansowo od męża (bo gdyby nie była, już dawno kupiłaby sobie mieszkanie i odleciała zabierając dzieciaka).
Nawet gdybyśmy przyjęli wariant optymistyczny: rozwód, wyprowadzka etc... jesteś gotowy wejść w związek z kobietą po przejściach? Dbać o dzieciaka i o nią (przecież musi się pozbierać psychicznie po tym wszystkim), zapewnić im finansowe bezpieczeństwo? Zmierzyć się z ojcem dziecka? (Chyba nie sądzisz, że spłynie to po nim i bez walki pozwoli na to, żeby nowy tatuś wszedł na scenę).
O co Ci chodzi?
Chcesz z nią być jako kolejny partner? Czy wyłącznie o seks?
Jeśli to drugie, pomyśl kto tak postępuje? Będziesz w stanie spokojnie spojrzeć we własną twarz w lustrze?
ja bym się bał nawet zamoczyć, jeszcze znowu "przypadkowo" zajdzie z tobą i będziesz miał w bonusie dwójkę dziecioków z mamusią i zamiast seksu pieluchy i odprowadzanie do przedszkola
they hate us cause they ain't us
Potrzebuje wsparcia, żeby odejść do typa. Przerabia to akurat mój kolega od roku ponad, obroty w firmie mu spadły o 30%. Psychicznie jest wrakiem. Po zerwaniu pępowiny ze ślubnym pójdziesz na szafot albo sam się zwiniesz bo nie wytrzymasz ciągłych awantur. To jest jedyna opcja na cipkę w Twoim środowisku? Generalnie nie polecam, opcja dla silnych psychicznie i lubiących texas holdem
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
"Generalnie nie polecam, opcja dla silnych psychicznie i lubiących texas holdem"
No ja bardzo długo siedziałem przy tym stole z różnym skutkiem.
Powiem Ci daruj sobie ją zupełnie. Chyba że też wolisz zbierać siły.......
Daj sobie z nią spokój. Jesteś wolny, po co Ci czyjś bagaż. A poza tym raczej rzadko dochodzi do sytuacji, że kobieta zostawia męża. Może zbierać siły jeszcze długo. Może szuka w Tobie psychoterapeuty.
ja się zastanawiam, jak działa psychika takiej kobiety, zwłaszcza po dłuższym czasie w takim układzie ?
jasna sprawa, że nie moze sie ona koncentrować na swoim nowym facecie tak, jak singielka...są dzieci, najczęściej małe no i mąż, jaki by nie był.
też tkwiłem w czymś takim i im dalej w las, tym jej stan psychiczny był coraz gorszy a problemów coraz więcej. łapałem się na tym, że ona nigdy nie da z siebie tyle ile ja. nawet nie dlatego ze nie chce tylko nie moze, skoro dzieciaki zajmują dużo czasu i pochłaniaj dużo energii. co w dłuższej perspektywie czasu, staje się coraz trudniejsze do zniesienia.
co myślicie ?
michael