Od dłuższego czasu na siłowni ciągle się gapi na mnie fajna laska HB7-8, nauczycielka tańca, zgrabne ciałko, no wiadomo ;], dzisiaj siedzę sobie na ławce odpoczynek między serią, przechodzi ona, miała sporo miejsca aby mnie ominąć, ale nie, trąca mnie delikatnie biodrem i mówi "o przepraszam" eskalując delikatnie dotyk na moim ramieniu, ja mówię "nic się nie stało", dalej chuja, nic się nie odezwałem, na pakerni mnóstwo osób i nie wiem jak to rozegrać, aby bez krępacji zagadać. Jakieś rady
?
Rady? Mam jedną... Uruchom MÓZG!!! a jak juz uruchomisz, to go potrenuj poprzez CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM tego co jest na tej stronce!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dzięki kurwa !
your fucking welcome!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Stary.. Jak nie chcesz zagadać do niej przy "Koksach" to przyjdź z rana lub pod wieczór i powiedz głupie CZEŚĆ, jak minął dzień w pracy? Co kolwiek ale ZAGADAJ!
IoI od panienki a Ty tego nie wykorzystujesz nie rozumiem.. ;>
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Rano praca, widzę ją tylko wieczorem a wtedy jest wysyp ludzi. Wiem, mógłbym to zrobić bez jakichś kombinacji, po prostu podejść w trakcie ćwiczeń no ale .... no ..
Rzuć w nią hantelkiem i powiedz to samo co ona- ups przepraszam. Potem zagadaj.
Pamiętaj, że każdy kolejny dzień będzie działał na Twoją niekorzyść. Zrób cokolwiek. Nie wiem... podejdź i poproś żeby otworzyła Ci butelkę wody bo sam nie masz wystarczająco siły a dalej jakoś od tego pójdzie rozmowa.
Pozdrawiam.
Jak będzie ćwiczyła to podejdź do niej i powiedz, że wykonuje złe ruchy. Uśmiechnij się, zademonstruj jej, nawet jak robi dobrze. Później zapytaj cóż tak sama chodzi... Przecież to jest tak banalne w takich miejscach zagadać, że szok.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Ni kombinuj nad sytuacją tylko zapytaj o jakąś pierdołę, jak widzisz że jest zainteresowana i podoba ci się to nad czym ty myślisz. Nie będziesz się krępował i jej jak zaczniesz indirectem i po chwili szczerze powiesz że możemy się spotkać itp resztę wymyślisz sam tylko proszę cię nie marnuj szansy bo ona może na ciebie czeka.
Czy nikt już nie używa directa ?? :/ Dlaczego jak dostajecie IoI od kobiety to nie możecie po prostu podejść i powiedzieć
"Cześć, spodobałaś mi się, wpisz mi swój numer to się umówimy"
To według mnie jest o wiele bardziej efektowne w takich sytuacjach niż indirect, czemu wy zawsze szukacie jak to się tu na forum mówi "wytłumaczenia/powodu dla którego podeszliście" np. pytając o opinie albo coś na chuj kombinować jak koń pod górkę jak kobieta daje wam zielone światło. A jak ona już jest tobą zainteresowana to po direcie oczywiście zakładamy, że zakończył się sukcesem to twój obraz w jej oczach będzie jeszcze lepszy, dobra baza pod pierwsze spotkanie co?
chłopie masz dobrą sytuacje tak jak kolega wyzej napisał powiedz te głupie czesc zapytaj jak jej dzien minął
spytaj czy nie chce po ćwiczeniach isc na spacer albo kawe/herbate 
-Lepszy jeden czyn, niż tysiące planów
W moim mniemaniu jak zrobisz podejście przy wszystkich to zapulsujesz u niej jak cholera. Przy okazji poszerzysz własną strefę komfortu. Także potraktuj to jako trening, siłka rzeźbi nie tylko ciało
Bądź takim rodzajem człowieka , że gdy Twoja stopa dotyka rano podłogi , diabeł w piekle mówi - " ooo kurwaaaa , wstał .. "
Miej jaja robić i mówić to na co masz ochotę. Jesteś facet? Masz jaja? No to nie zachowuj się jak tchórz, tylko podejdź po męsku, uśmiechnij się i zagadaj z byle czym. Weź się w garść! Kobiety nie gryzą!!
Kobieta do Ciebie nigdy bezpośrednio nie podejdzie. Chyba że przez koleżankę lub takiego typu IOI jak łokieć lub podstawienie nogi.
Zrozum, Ona nie ma jąder a Ty pizdy by Ona zagadywała do Ciebie.
Pootwieraj parę dup przed siłką, na siłce skup się na sobie. A gdy Ją ujrzysz toooo RAZ DWA TRZY sek. i podchodzisz?
Twoi przodkowie ganiali za mamutami a Ty się jednej dupy boisz? Litości.
Kocham wszystkie kobiety. Gdy kobieta jest damą, to ja jestem dżentelmenem. Gdy nie jest damą, to nie jest kobietą i wtedy może być traktowana jak zwykła dziwka.
No nie wierze.Dziewczyna daje Ci zielone światło a Ty tego nie wykorzystujesz.Potem będzie płacz i lament jak już jej więcej nie zobaczysz albo ktoś Cię po prostu wyprzedzi.
Tak jak mówili koledzy wyżej,najlepiej podbić i powiedzieć wprost,że Ci się spodobała i wziąć numer.
spytaj sie jej nastepnym razem czy pomoże ci wyrwać sztange
Policz do ... Albo chuj, nie licz!!! Zrób po prostu pierwszy krok w jej kierunku, a jak już go zrobisz to na wycofanie za późno bo dopiero byś się zbłaźnił. Reszta już pójdzie z górki cokolwiek powiesz...
Zasada 0,0003 s. Rób swoje. Keep calm and be yourself.
p.s. Im dłużej zwlekasz, tym trudniej będziesz miał w poderwaniu panny.
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Podejdź i powiedz:
proste
they hate us cause they ain't us
Powiedz, ze same cwiczenia na silowni nie wystarcza i bardzo wazna jest dieta, a Ty jestes mistrzem kuchni i za kilka podstawowych kroków tanecznych pokazesz jej jak powinno sie gotowac
A tak na powaznie, zagadaj obojętnie o co, popraw ją jak robi ćwiczenie, albo cos z tańcem, ze chciałbyś sie nauczyc i fajnie jak pokaze Ci kilka kroków, dasz jej swoj nr i juz
Uśmiechnij się.
Nie dasz jej swój nr ale weźmiesz jej numer. Jak dasz ustawiasz się na pozycji czekającego aż Ona się odezwie!!! To Ty musisz rozdawać karty.
Takie pierdolenie o rozdawaniu kart. Jak napisze swoj numer na butelce od wody, czy na jakiejs ulotce z silowni i powie, ze wiecej informacji pod tym numerem to korona z głowy nie spadnie. Jestem ratownikiem na plazy i wielokrotnie dawalem kobietom swoj numer, na roznych ulotkach, opaskach etc, i mowielem, ze wiecej info pod tym nr. Praktycznie kazda napisała/zadzwoniła.
Uśmiechnij się.