Witam!!
Ostatnio opisałem moją sytuacje - http://www.podrywaj.org/forum/cz...
postanowiłem działać...a więc przedewszystkim, odpuściłem na pare dni, nie umawiałem się z nią, nie pisałem, jednym słowem olałem sprawe..po kilku dniach nadszedł piątek więc postanowiłem wybrać się ze znajomym do klubu, okazało się że ona również tam jest. Stałem ze znajomymi na dj'ce nie zwracając w ogole na nią uwagi..olałem ją. Po okolo pol godziny podeszla odrazu z zapytaniem czy w ogole ja widze
porozmawiałem z nia troche, zarzucala mi ST ktore mysle ze dobrze odbiłem..reszte imprezy spedzilismy osobno, dopiero na koncu usiedlismy, zaczelismy rozmawiac...z czasem rozmowa zeszla na seksualny tor, zaczela masowac mi plecy, zaczelismy sie calowac jak nigdy. po czym powiedzialem ze: "pozno juz musze jechac do domu jutro mam obowiazki...zostajesz?" na to ona za mna, weszlismy do samochodu odjechalismy w zaciszne miejsce i w koncu doszlo do seksu..lecz niestety ani ja nie doszedlem ani ona
szybko sie meczyla jakby nie miala kondycji
od tamtej chwili nasze relacje troche sie zmienily, oczywiscie pierwsza zaczyna kontakt przez sms lub FB, ktory oczywiscie staram sie ograniczac, na spotkaniach klei sie do mnie, jednym slowem zrobila sie wrecz slodziutka
zastanawia mnie jak dalej to rozegrac zeby seks byl coraz czesciej, zeby czegos nie zjebac, zeby zbytnio nie kierowac sie emocjami...znam podstawy, zasady podrywu i relacji damsko-meskich lecz obawiam sie ze emocje moga wziac nademna gore 
Pozdrawiam...
Kiedyś słyszałem że kobiety się zakochują od 1 seksu xD
już chyba wiesz, o co chodzi z tym ze się zrobiła "słodziutka"
"Ci co chcą, a nie biorą nie mają nic..." DGE
Trzymaj gardę i emocje na wodzy, resztę masz na stronie
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki