Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chyba się nim nudzę...

14 posts / 0 new
Ostatni
MissCleopatra
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2017-12-28
Punkty pomocy: 0
Chyba się nim nudzę...

Cześć chłopaki Wink
Piszę na stricte męskim forum, ponieważ kompletnie nie mam pojęcia, w jakiej sytuacji się znajduję i co mogę dalej zrobić, może wy mi coś doradzicie Sad
Kilka miesięcy temu poznałam przez internet chłopaka - ja mieszkam w Gdańsku, on w Kielcach. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, z czasem nasze wiadomości zaczęły być coraz dłuższe i coraz bardziej prywatne. Nigdy się nie spotkaliśmy, żadne z nas nie dawało też tej drugiej stronie nic do zrozumienia. Rozmawialiśmy o naszych poprzednich związkach, oczekiwaniach, on sam zaczął ten temat. Nigdy nie powiedział mi komplementu odnośnie mojego wyglądu, ale zaczął mi mówić bardzo miłe rzeczy o mojej osobowości, widział we mnie zalety, których wielu nie dostrzegło.
I po pewnym okresie tego pisania zaczęłam się chyba tą sytuacją nudzić. Widzę, że jemu chyba zależy na mnie, być może nawet i chciałby mnie spotkać, tak wyczuwam , ale dla mnie zaczyna to być chyba trochę nudne, kiedyś bardzo czekałam na jego wiadomości, teraz jest mi to już obojętne, od kilku dni mu nie odpisuję i nawet nie czuję się jakoś źle z tego powodu. Nie wiem, jak mam rozumieć tą sytuację, on ani nie robi kroku do przodu, ani nic. I tutaj sprostowanie: nie spotkaliśmy się na żadnym portalu randkowym ani tego typu rzeczy, tylko na forum o wspólnych zaintrresowaniach, także nie jestem desperatką i nie wyobrażałam sobie Bóg wie czego, po prostu fajnie nam się pisało, więc do pewnego momentu nie traktowałam go w kategorii „potencjalny fajny chłopak”. Po prostu nic nie znacząca znajomość z internetu. Do tego on to takie trochę ciepłe kluchy, zgadza się ze wszystkim, co mówię, może jesteśmy tak podobni, albo chce mi się przypodobać, nawet jak teraz zaczęłam go trochę olewać, to i tak wiem, że to nic, bo on pewnie czeka na moją odpowiedź i mi jak zwykle odpisze tak jak zawsze, uznając, że musiałam być bardzo zajęta, skoro nie dawałam znaku życia, a nie, że zwyczajnie zaczęłam go olewać. Moja znajoma mówi mi, że jestem dziwna, że to dobry chłopak i ja go tak traktuję, że gdybym poznała jakiegoś palanta, który by chciał tylko jednego, to bym za nim latała, itd. Może i tak by było, dziewczyny są z natury masochistyczne Wink
Jest jeszcze jedna kwestia. Znalazłam jego konto na Instagramie, oczywiście go nie obserwuję, żeby nie było, że go śledzę, czy coś Wink (poza tym forum nie jesteśmy połączeni na żadnym social media) I on tam ma w obserwowanych kilkanaście modelek, jakichś popularnych lasek, nawet zwykłych dziewczyn itd. (nie uwierzę, że wszystkie zna osobiście, jest na to zbyt nieśmialy, do tego takie wyrywanie lasek nie jest w jego naturze) I tutaj jest jego hipokryzja: niby mi pisze, że szuka tej jedynej, że nie jest podrywaczem (to akurat wiem), to po co to robi? Ja jestem na takie akcje bardzo wyczulona, i bardzo nie lubię gości, którym imponują takie rzeczy, lifestyle Dan Bilzeriania itd.
Co mam o tym myśleć? Chyba coś dla niego znaczę, skoro kilka razy w tygodniu dostaję maila długości kilku arkuszy A4, bo kto normalny by tracił tyle czasu na pisanie do jakiejś obcej dziewuchy, ale dlaczego on nie próbuje doprowadzić do spotkania albo żeby nasza znajomość nabrała innego wymiaru, itd.? Do tego te laski na Instagramie. To dobry chłopak, nie żaden babiarz, tylko po co on to robi? Gdyby był w związku też by się podniecał paniusiami ze sztucznymi biustami w bikini ochoczo pokazujące swe wdzięki? Jeżeli już tak robi, to chociaż niech się z tym ukrywa, bo takie jawne obserwowanie tego zakrawa buractwem. A może do jakiejś mniej popularnej, zwykłej dziewczyny z Instagrama też pisze, skoro tyle ich tam obserwuje?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc Wink
C.

Mantastic
Portret użytkownika Mantastic
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 19

1. Jeżeli przez kilka miesięcy nawet nie zaproponował spotkania, to znaczy, że nie jest konkretny. Chcesz mieć chłopaka, który nie potrafi przejąć inicjatywy i popchnąć znajomości do przodu?
(Gdyby już doszło do tego spotkania, to pewnie na początek zapytałby "No to co chciałabyś robić?" Wink )
Prawdziwy facet nie traciłby czasu na pisanie jakichś elaboratów, tylko po prostu wsiadłby w pociąg i dał znać, że niedługo będzie.

2. Gdyby moja dziewczyna tak wnikliwie analizowała kogo obserwuję na Instagramie i miała z tego powodu jakieś podejrzenia, to zapaliłaby mi się czerwona lampka. Wyluzuj, bo to nie wróży dobrze na przyszłość. Nikt nie chce być tak kontrolowany (zwłaszcza że nie ma ku temu żadnych powodów).

Ogólnie to wygląda tak, że oboje nie macie żadnych innych opcji i uczepiliście się tej znajomości tylko dlatego, że fajnie Wam się rozmawia.

Vratasky
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 24

Znam historie, w których virtual przerodził się w coś dobrego w realu, ale... tutaj minęło za dużo czasu Wink

Wydaje mi się, że tracisz szansę na coś fajnego w swoim otoczeniu. Inwestujesz dużo emocji w internetową znajomość, która nie da Ci chyba za wiele dobrego poza strzałem dopaminy za kolejną wiadomość od niego.

Swoją drogą, co to za forum było? W sensie jakie zainteresowania Was połączyło?

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

1 To nie jest forum kobiece i nie wiem w jakim celu założyłaś wątek. Mamy poklepać Cię po plecach? Przytulić, pocieszyć? Na dodatek piszesz o gościu którego w życiu na oczy widziałaś. Co to w ogóle ma być? Szkoda sobie tym dupy zawracać dziewczyno.

2 Mimo że post jest do usunięcia, to ja mam prośbę do administracji żeby to jednak zostawić. Kolesi którzy piszą w nieskończoność z pannami z internetu i rozkminiają "dlaczego ona mnie olewa" albo "dlaczego nie chce się spotkać" jest tu mnogo. Może odsyłając do tego posta czegoś się nauczą?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

całkiem normalna z Ciebie dziewczyna... popisałaś już, teraz byś się spotkała, może i pobzykała. A tu kilka stron A4.
Jaki Werter, czy co?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Yami
Portret użytkownika Yami
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 14
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 623

"od kilku dni mu nie odpisuję i nawet nie czuję się jakoś źle z tego powodu"

Oto, Panowie, w tym oto akwarium, mamy kobietę w swoim naturalnym środowisku. Spójrzcie tylko jak odpierdala szajs, zamiast wprost zakomunikować swoje potrzeby. Laughing out loud Laughing out loud Laughing out loud

Taki żywy przykład, do czego prowadzi nieskończone pisanie z dupami, zamiast cywilizowanie się spotkać i je zbolcować. Ładne kundwa dziękuję za kilka miesięcy pisania. Jakieś gierki, odwracanie kota ogonem, nasrane od wątpliwości z głowie i zupełny brak chęci, aby porozmawiać z nim jak cywilizowana, biała kobieta.

Proszę natychmiast się odwrócić i odmaszerować na samosię.

ListenToYourHeart
Portret użytkownika ListenToYourHeart
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: pl

Dołączył: 2010-12-03
Punkty pomocy: 290

Doczytałem że nigdy się nie spotkaliście i przestało mnie to ciekawić;) Miłego dnia

Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.

richard35
Nieobecny
Wiek: 35
Miejscowość: nikisz

Dołączył: 2017-05-21
Punkty pomocy: 46

"I po pewnym okresie tego pisania zaczęłam się chyba tą sytuacją nudzić. Widzę, że jemu chyba zależy na mnie, być może nawet i chciałby mnie spotkać, tak wyczuwam , ale dla mnie zaczyna to być chyba trochę nudne, kiedyś bardzo czekałam na jego wiadomości, teraz jest mi to już obojętne, od kilku dni mu nie odpisuję i nawet nie czuję się jakoś źle z tego powodu. Nie wiem, jak mam rozumieć tą sytuację, on ani nie robi kroku do przodu, ani nic."

chyba nie bardzo jest Ci to obojętne, gdybyś miała to w nosie, to nie pisałabyś o tej sytuacji na forum i to jeszcze takim, powiedzmy specyficznie specjalistycznym, i jeszcze to: "Jest jeszcze jedna kwestia. Znalazłam jego konto na Instagramie, oczywiście go nie obserwuję, żeby nie było, że go śledzę, czy coś Wink (poza tym forum nie jesteśmy połączeni na żadnym social media) I on tam ma w obserwowanych kilkanaście modelek, jakichś popularnych lasek, nawet zwykłych dziewczyn itd. (nie uwierzę, że wszystkie zna osobiście, jest na to zbyt nieśmialy, do tego takie wyrywanie lasek nie jest w jego naturze) I tutaj jest jego hipokryzja: niby mi pisze, że szuka tej jedynej, że nie jest podrywaczem (to akurat wiem), to po co to robi? Ja jestem na takie akcje bardzo wyczulona, i bardzo nie lubię gości, którym imponują takie rzeczy, lifestyle Dan Bilzeriania itd." kto rozkminia takie rzeczy, skoro autor mu zwisa? Zaintrygował Ciebie, stanęliście w martwym punkcie i nie wiesz jak to ugryźć, dlatego ten Twój wpis, i tyle

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Gdańsk - Kielce. Jaki jest sens inwestowania w relację przy takiej odległości ?

richard35
Nieobecny
Wiek: 35
Miejscowość: nikisz

Dołączył: 2017-05-21
Punkty pomocy: 46

odległość nie jest aż taka duża, przynajmniej na jeden "kontrolno-zapoznawczy" wyjazd, tyle że oni nie chcą, ja widzę tu dwoje nieśmiałych w realu ludzi, może z jakimiś kompleksami lub zahamowaniami, i dlatego internetowo to nadrabiają. Tyle, że każdy wirtual do reala w końcu zmierza, i tu zaczynają się schody, bo boją się czy podołają realnie swojemu obrazowi jaki stworzyli w necie, i tyle

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 251

Nie ma sensu tutaj dywagować. Najprawdopodobniej już się nie spotkacie. Facet w swoim zachowaniu jest totalnie mało męski a Ty piszesz z nim z braku laku i cieszy Cię, że masz własnego fana. Smile Nudzi CIę ale nie chcesz go stracić. A tak po za tym, nie śledź go na tym insta i nie miej do niego pretensji, ma prawo pisać z kim chce i oglądać się za atrakcyjnymi kobietami.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

O masz... kafeteria dotarła już nawet tutaj...

Kobieto, puchu marny, napisz do filipinki.
Poprawią Ci tam nastrój i prześlą upominki.

A co do samego tematu, to również proszę adminó o skopiowanie treści tego posta i umieszczenia jej - wraz z odpowiednim przypisem w jakimś specjalnym wątku w cyklu pojebanych akcji kobiet "po lewej".

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

mistrzGry
Portret użytkownika mistrzGry
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: poland

Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 243

Skoro on nie chcę to Ty przejmij pałeczkę i wyjdz z inicjatywą. Zapytać przecież możesz czy się chce z Tobą spotkać czy też nie, co nie? Smile I będziesz wiedziała na 100% na czym stoisz. Czasem wystarczy zapytać. Normalna, ludzka, szczera rozmowa zawsze w cenie. Mało kto o tym wie. Problemy jeśli są na drodze to należy rozwiązywać autorko, zapytaj i będziesz wiedzieć o co kaman. krótka piłka.

senkei
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Sochaczew

Dołączył: 2016-01-19
Punkty pomocy: 314

Ale po co pytać, jakby mu zależało to przecież by się domyślił Smile