Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

chorobliwa zazdrość

24 posts / 0 new
Ostatni
hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25
chorobliwa zazdrość

Witam wszystkich,
Dawno mnie tutaj nie było, ale jak to mówią jak trwoga to do boga. Przejdę do mojego problemu. Jestem z dziewczyną 1,5 roku która bardzo mnie kocha,jestem dla niej najważniejszy. Ale od pewnego czasu stałem się chorobliwie zazdrosny. Sytuacje które powodując moja zazdrość to np. jej ubiór-czyli np. krótka spódniczka bądź spodenki, zacząłem zabraniać jej się tak ubierać co oczywiście spotyka się z jej strony z smutkiem i czasem nawet złością A ja nie chce żeby nikt się na nią patrzył jak tak chodzi ubrana, wiem że jest atrakcyjna i dużo chłopaków się na nią zawsze patrzy, strasznie mnie to denerwuje.Wmawiam sobie że ona ubiera się tak żeby zwrócić uwagę innych facetów, choć wcale nie ubiera się jakoś strasznie wyzywająco.Ona twierdzi że poprostu jest gorąco i nie będzie chodzić w spodniach. Ale gorsze jest to że często dorabiam sobie teorie i stwarzam sztuczne problemy, tak jakbym przestał jej ufać i ciągle sobie myślę o tym co by było jakbym ją przyłapał chociażby na drobnym flircie.Zaczynam popadać w jakąś paranoje. Nie mam żadnego powodu żeby jej nie ufać i robię takie śmieszne rzeczy. Co mam zrobić żeby się uspokoić????
Jak wrócić do zachowania sprzed kilki miesięcy kiedy byłem wyluzowany i spokojny??

mysel
Portret użytkownika mysel
Nieobecny
Wiek: 18+reszta w pamięci
Miejscowość: Góra

Dołączył: 2012-06-21
Punkty pomocy: 15

a niech się inni patrzą i Ci zazdroszczą jaką masz kobietę, trochę to dziecinne wygląda. mało dojrzałości w tym związku: 'zabranianie komuś czegoś'(owszem w związkach są jakieś granice) potem tych zakazów staje się coraz więcej, kończąc na izolacji od otoczenia, kłamstwach itd.
Ogólnie nazwałbym to pewnym brakiem poczucia wartości z Twojej strony, tak jakbyś podświadomie myślał, że jesteś za mało dobry czy atrakcyjny dla niej i możesz ją przez to stracić. może czas wrócić do korzeni i podnieść swoją wartość Smile

Gdyby faceci wiedzieli, o czym myślą Kobiety, postępowaliby śmielej.

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Po pierwsze nie jesteśmy ,,bogami"...Tongue
Po drugie tak popadasz w paranoje...tak przesadzasz i tak straciłeś nad sobą kontrole i tak idealizujesz ja...co Ci poradzę?Musisz się od niej odciąć na jakiś czas zaczęło Ci za bardzo zależeć i weszła ci do głowy musisz się jej stamtąd pozbyć i póki nie odzyskasz chłodnego myślenia oraz dyscypliny umysłu i spokoju oraz obojętności i trzeźwego myślenia nie wracaj...zajmij się swoimi zainteresowaniami poćwicz po spotykaj się ze znajomymi zerwij kontakt i uwolnij się od myślenia o niej nawet o tym co robi jak się ma?Wiem będzie bolało ale trzeba...jak mus to mus...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

Jak mozna dyktowac pannie jak moze sie ubierać a jak nie może?

No chłopie to nie jest twoja własność, a jeżeli dziewczynie ufasz to nie masz sie czego martwic bo na pewno Cie nie zdradzi, a to, że jakis facet na nią spojrzy to chyba dobrze nie? dziwne jakby bylo inaczej. No taka nasza natura, nie mów, że ty też na inne czasem nie spojrzysz.

Podsumując:

Przestań być zazdrosny, bo inaczej ten związek sie rozsypie, pamiętaj przesadba zazdrość niszczy związki

"Strach" to tylko rzeczownik

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

Macie racje panowie, muszę się trochę ogarnąć. Więcej luzu mnie zakazów:)

koksu1
Portret użytkownika koksu1
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 234

No i malina;]

zajmij sie sobą, nie chce ci dyktować ale zacznij rozwijać jakies hobby spotkaj sie z kumplami, cokolwiek zeby laska nie była twoim całym życiem:]

"Strach" to tylko rzeczownik

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

Cały czas coś trenuje, bardzo dużo sportu.Dodatkowo studiuje zaocznie a moja praca zawodowa zajmuje mi kawał życia. Także w tym raczej nie leży problem. Ale muszę przyznać ze bardzo często z nią się spotykam.

FunGusto
Portret użytkownika FunGusto
Nieobecny
Wiek: 1982
Miejscowość: .

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 627

Za parę miesięcy przyjdzie zima i po problemie Smile

Wszystko w porządku Wink

Now
Portret użytkownika Now
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-15
Punkty pomocy: 240

Zaniżone poczucie własnej wartości. Boisz się konkurencji?
Może bierze się to z tego, że myślisz, że inny koleś jest bardziej wartościowy od Ciebie i ona Cię zdradzi?
Gdybyś był pewien własnej wartości, to by nie miało miejsca takie coś Smile.

Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

"A ja nie chce żeby nikt się na nią patrzył jak tak chodzi ubrana, wiem że jest atrakcyjna i dużo chłopaków się na nią zawsze patrzy, strasznie mnie to denerwuje."- Chłopie, jesteś normalny? Jak można komuś zabronić patrzeć? A może w ogóle chodź z nią i zasłaniaj oczy wszystkim facetom dookoła, którzy ją mijają. Ewentualnie zamknij ją w klatce i trzymaj pod kluczem, tudzież nie pozwalaj wychodzić z domu i zainstaluj ją w pokoju bez klamek, a najlepiej jeszcze bez okien, bo ktoś mógłby przecież na nią popatrzeć. Zafunduj sweter i każ chodzić w spodniach, skafandrze, kostiumie nurka- możliwości jest sporo, tylko laska nieco mało komfortowo by się czuła, ale w sumie kogo by tam obchodziło zdanie panny, przecież sam dyktujesz jej, w czym może chodzić, a w czym nie. Co z tego, że lato? Niech nagina w długich spodniach, opcjonalnie fundnij jej jeszcze hidżab. Toż to jest jakaś paranoja. Rzekłbym, że masz jakieś fobie i to w dosyć zaawansowanym stadium.

Zamiast się cieszyć, że kobieta atrakcyjna, oglądają się za nią inni i mieć satysfakcję, że mogą TYLKO popatrzeć i nic więcej, a Ty ją masz na co dzień i możesz z nią robić to, o czym inni mogą tylko pomarzyć, to Ty tworzysz jakieś urojone problemy. Już takim głupim faktem można sobie podpompować ego, że inni Ci pannę obczajają i zazdroszczą. Kwestia odpowiedniego nastawienia i jego zmiany z takiego, jakie masz teraz, bo obecnie jest mocno dla Ciebie destrukcyjne i niekorzystne, bo za moment, nim się obejrzysz, panna sprzeda Ci kopa w dupę z impetem.

Z czego wynika fakt takiej obsesyjnej zazdrości? Powiedziałbym, że z Twojej słabości, jaką jest niewątpliwie niższe poczucie własnej wartości, poważne braki w Inner Game, ogółem brak pewności siebie. Nadajesz swojej pannie podświadomie wyższą wartość od siebie, w wyniku czego wizualizujesz takie sytuacje, w których jacyś obcy faceci mogą Ci ją odbić, bo jest niewątpliwie atrakcyjna i ma powodzenie u innych samców. Możliwe, że uważasz się za gorszego od niej w tym związku, czujesz to podświadomie i to nie pozwala Ci rozwinąć skrzydeł, dlatego bo masz problemy z akceptacją siebie. Takie jest moje zdanie i tu leży źródło problemu. Weź się za siebie, bo ten związek w takim kształcie, jak obecnie, czyli Twojej desperackiej postawie, rozpieprzy się całkiem niebawem i to z wielkim hukiem.

"Don't trust the smile, trust the actions"

hary125
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-09
Punkty pomocy: 25

Widzę że jestem naprawdę idiotą. Na szczęście w porę wróciłem na stronę podrywaj.org. Teraz już widzę to jak popadłem w jakaś fobie...Zrozumienie własnego błędu jest podstawą do zmiany i mam nadzieje że teraz wrócę do swojego poprzedniego zachowania:)

LeTombeur bardzo dobrze mi to opisałeś ,wielkie dzęki:)

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

albo Ty się ogarniesz, albo laska się ogarnie i znajdzie sobie faceta, który zna swoją wartość i jest facetem, a nie kimś w stylu ojca, co jej wszystkiego co dobre dla niej zabrania.. To jest dziewczyna, ona chce się podobać, taka jej natura.. Ty powinieneś być dumny z tego że masz taką dziewczyne na którą się inni faceci patrzą.. Wink

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

jimi
Portret użytkownika jimi
Nieobecny

Dołączył: 2010-10-29
Punkty pomocy: 236

Nic dobrego z tego nie bedzie jak sie powstrzymasz!

Jesteś na granicy przepasci/nerwicy, jeden krok i bedzie znieczulica.
Bądź facetem i zaufaj swojej kobiecie, a co do ubioru to jak ma co pokazac to niech tego nie zakrywa, oczywiscie z umiarem ale wiek ma swoje prawa.

Chcialbys zapierdalac w prochowcu jakby Ci kazala. Im wiecej zakazow tym wiecej "own goal"

To ja jestem SPRITE

Rogov
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-08
Punkty pomocy: 108

Dlaczego ta panna jest z Tobą?
Bo jesteś najlepszym facetem jakiego mogła poznać.
Puki nie poznasz własnej wartości to problemu się nie pozbędziesz.

Kiedy się zorientujesz że ubiera się tak dla Ciebie?
Przecież jak wychodzicie razem to nie stroisz się aby zwrócić uwagę innych kobiet, tylko aby być atrakcyjnym dla wybranki.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Macie rację. Ale tak czytam.. i przypomniała mi się sytuacja moich znajomych. Ona wręcz specjalnie ubiera się bardzo wyzywająco , seksownie.. W spodenki naprawdę ,naprawdę seksowne tak że nawet kobiety które na nią patrzą/ oceniają na pewno myślą sobie o niej "co za ku#%$@@^#%". On zwraca jej uwagę, żeby ubierała się troszkę inaczej a te stroje zostawiła jak są sam na sam, ewentualnie na wspólne wyjścia. No są stroje na impreze/randkę a są stroje tzw. codzienne. I ona rzeczywiście przesadza i wcale nie chodzi tutaj o upały.
Z kolei ona mówi koleżankom, że ubiera się tak specjalnie aby zrobić mu na złość/ wzbudzić zazdrość/ poczuć na sobie wzrok obcych facetów/ poznać kogoś/// Ogólnie patologia.
Zaznaczę że ona wcześniej nie posiadała takiego stylu ubierania, po dość długim stażu nagle zmieniła swój image.

Dlatego może wcale nie dopadła Cię schiza czy zazdrość, a stało się co innego.

Wiesz jeśli Ty ją poznaleś i ona od początku lubiła takie ciuchy to powinieneś pohamować się. To przyciągnęło poniekąd także i Ciebie. Nie powinniśmy się zmieniać nagle dla drugiej połowy ani wymagać zmiany stylu ubierania. Jednakże czasami kobiety nie rozumieją, że bedąc w stałym związku trzeba trochę tą piczkę zakryć. Z szacunku dla swojego faceta. Pewne części ciała zachowuje się do sypialni , albo na wspólne wyjścia gdzie jednym z NAJWAŻNIEJSZYCH pożądających wzroków jest wzrok partnera którego kocha się.

Ot tak moja dygresja.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Wiesz ubierać się można seksownie ale z tzw "klasą". Smile

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Dlatego napisałam "pól piczki na wierzchu" prawda. Robisz z igły widły.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Ogarniesz się wtedy kiedy ona kopnie cie w dupe, a kopnie cie za niedługo.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

Filipeusz
Nieobecny

Dołączył: 2009-02-25
Punkty pomocy: 12

Nie wiem czy to coś wniesie do tematu ...
.. ale miałem dokladnie tak samo, też układałem sobie "chore teorie" , wmawiałem sobie że mnie zdradza. Czesto sie oto sprzeczalismy, wkoncu zaczela jezdzic na imprezy z kolezankami, doprowadzalo mnie to do furi ( tak dałem sie sfrajeżyc, brak kontroli umysłu ), odpuscilem nie czepialem sie o imprezy tak bardzo... jednak po 3 latach narazie dalismy sobie czas, nie jestesmy juz razem.

Pracuje, zbieram kase, wracam od wrzesnia do treingow , proboje wyjebac ja z glowy, zaczac znowu poznawac kobiety , flirtowac i bawic sie zyciem - jak narazie pomaga.

Powodzenia , moja rada - zacznij obracac sie w towarzystwie cipek, badz dla nich atrakcyjny i mily. Niech twoja dupa wie że musi sie bardziej postarac , nie tylko sie strojąc !