Panowie mam cholerny problem, nie mogę sobie już z tym radzić. Czy takie coś jak miłość istnieje, czy mnie to dopadło i nie może puscic czy po prostu jestem zwykłym pajacem? Mianowicie od pół roku nie jestem z moją dziewczyną, która miesiąc po zerwaniu ze mną (przestałem się nią interesowac, przestałem dawac jej emocje) znalazła sobie nowego i wciaż z nim jest. Ja próbując do niej wrócic 2 miesiace po zerwaniu zachowałem się prawidłowo zaproponowalem spotkanie zeby niby zapytac jak sobie radzi i ogolnie pogadac, było widac ze była tym mocno zainteresowana, że dobrze to robie. Niestety potem troszkę alkoholu i emocje wzięły górę i napisałem jej co czuję, więc stałem się w jej oczach zwykłą ciotą. Potem napisala mi ze ma prosbe zebym nie pisal do niej przez jakis czas, gdy napisalem po 2 tygodniach nawet nie odpisała. Od tamtej pory myślę o niej codziennie, była praca nad sobą, zrobiłem lepszą formę, zaliczyłem kilka lasek, spotkałem się z kilkoma, ale żadna nie zainteresowała mnie na tyle bym był chciał ją adorowac. Mija pieprzone pół roku a ja wciąż mysle o tej pannie, ktora juz pół roku zabawia się z innym. Zastanawiam się czy podjąc próbę na nowo zainteresowania moją osobą mojej byłej (bogatszy o nowe doświadczenia i wiedzę dotyczącą podrywu), czy dalej szukac tej odpowiedniej i bic się z myślami o tej pięknej blondynce która kiedys zawróciła mi w głowie. Nigdy czegos takiego nie przeżywałem, zapominałem po miesiącu - dwóch, nie wiem co się dzieje...., ona śni mi się po nocach do tej pory. Potrzebuję wskazówki, czy po czasie mogę spróbowac 2 raz? Czy jak raz zostałem błaznem w jej oczach to już nim pozostanę? Poza tym nie wiem czy mógłbym jej wybaczyc to co zrobiła nawet jeśli znów bym ją uwiódł, mysle ze odpowiedz poznałbym dopiero po spotkaniu z nią
Lubisz odgrzewane kotlety? Smacznego.
I popracuj faktycznie nad sobą , jesteś strasznie rozklejony..
Tez taki byłem po związku , ale trzeba się wziąść za Siebie i tyle
Syndrom psa ogrodnika Ci się włączył, i tyle.
"Czy takie coś jak miłość istnieje"
Tak, ale nie w tym przypadku.
"czy po prostu jestem zwykłym pajacem"
Tak, dopóki nie dasz dziewczynie spokoju
"Co by było gdyby. ." - usuń ze swojego słownika to wyrażenie! Rozkminiasz, zastanawiasz się, analizujesz. Wszystko to niepotrzebnie. Zasmiecasz sobie umysł teoriami które nijak się mają do rzeczywistości.
Jeśli faktycznie jakoś kiedyś ona zechce to sama się do ciebie odezwie. Ale nie czekaj na nią, żyj swoimi sprawami. Musisz myśleć tą większą głową☺
piękna mądra 20 letnia dziewica, a ja ją wypuscilem, nawet nie rozdziewiczyłem (było wszystko oproc zwykłego sexu) bo "się bała", nie mogę sobie darowac jaki głupi byłem ze to ja jej wtedy nie rzuciłem i w podswiadomosci tkwi ze juz drugiej takiej nie znajdę, ciezko sobie z tym poradzic... teraz zabawia sie z kolesiem 8 lat od niej starszym ktory wazy na oko jakies 150 kg... i on potrafi a ja nie potrafiłem... wlasnie to boli
Kurwa z kim ja mam do czynienia na tym portalu? Weźcie mu dajcie bana bo ja już nie wyrabiam czytając takie tematy ;/
"Od tamtej pory myślę o niej codziennie, była praca nad sobą, zrobiłem lepszą formę, zaliczyłem kilka lasek, spotkałem się z kilkoma, ale żadna nie zainteresowała mnie na tyle bym był chciał ją adorowac."
Zesrałeś się a nie zaliczyłeś kilka lasek
Gdyby tak było to byś w ogóle nie pamiętał o tej dupie. No chyba że pisząc "kilka lasek" miałeś na myśli swoje dłonie...
Muszę sobie znów zrobić przerwę od podrywaja bo tylko się nie potrzebnie wkurwiam...
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Perry. Powoli większość osób dochodzi do tego samego wniosku..
Perry, nie widzę powodu dla ktorego miałbym pisac tutaj bajki. Laski były albo puste na maxa albo brzydkie.
kilroy - dzięki za te słowa dały mi do myślenia - "Jeśli faktycznie jakoś kiedyś ona zechce to sama się do ciebie odezwie. Ale nie czekaj na nią, żyj swoimi sprawami. Musisz myśleć tą większą głową☺"
...bo to pewnie Twoja pierwsza wielka miłość☺
Boli tam w środku?? Booli, wiem że boli. Ale pamiętaj co nas nie zabije to nas wzmocni!
A na wszystkie swoje przemyślenia w stylu" bo mogłyby być inaczej gdybym.." jest jedna odpowiedź: no i CHUJ!! Będą inne, lepsze, piękniejsze. Będą, tylko trochę wody musi upłynąć☺
boomer? Czy Ty tutaj trolujesz?
Post z 2010-05-05 19:24
i odezwała sie do mnie (po zakończeniu liceum nie utrzymywaliśmy kontaktu)
Jako, że to był 5 maj to niech będzie, że właśnie skończyłeś liceum
Następnie 4 lata później
2014-05-15 18:01
Widzimy się raz w tygodniu w szkole na lekcji tam też nie rozmawiam z nią
Wy się spinacie a to chyba jakieś bajki. Dziękuję, do widzenia
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
po liceum rozpocząłem naukę w szkole policealnej
aha.
Żeby nie było offtopu. Daj sobie z nią spokój
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
uświadomiłem sobie że nie tęsknię za nią, tylko nie mogę sobie wybaczyc tego co miałem a straciłem. Taka lekcja na pewno mi się przydała. Dzięki za pierwsze 3 posty dzięki którym zrozumiałem że muszę dac jej spokoj i zaczac zyć własnym życiem, bo nic z tego nie będzie. Od pół roku jestem na prawdę rozklejony, dzięki za wyrozumiałość! Zamknijmy temat
Wiec za czym tesknisz? skoro nie za nia?, boli Cie ze Ci nie dala? zobacz ile dziewczyn wszedzie, przeciez ponoc zaliczyles juz kilka wiec jedna w ta czy w ta nie zrobi roznicy... cos tu jest nie tak
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
myślę ze chodzi o to dziewictwo, bylem pierwszym facetem z któym miała jakikolwiek kontakt sexualny, była tylko moja. Chyba musiałem z kimś o tym pogadac, zaczynam to wszystko inaczej postrzegac
Wiesz,
pamiętam jak kiedyś sobie myślałem, że ślub to tylko z dziewicą.
Nawet jedna się trafiła.
Spójrz na to chłodno. Jakie to ma znaczenie w wieku 20 kilku lat? Żadne.
Poza tym, Panie hipokryto, a Pan to dziewica?
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Sprawa rozwiązana, panna w ciąży z typem. Co za patola.. koniec rozkminy na jej temat
hahah padłem