Teraz ja potrzebuje opinii osób postronnych. Swoją ex poznałem przez siostrę(S1), były w jednej klasie. Obie nie miały poza sobą raczej koleżanek, więc gadały o wszytkim. Jak w związku się nam nie układało, to moja ex wykorzstywała to w taki sposób, że cała moja rodzina była przeciwko mnie, bo znała zawsze tylko jej wersję. Moją siostrą łatwo manipulować, więc to wykorzystywała. Teraz już nie jesteśmy ze sobą ponad pół roku, ona sobie kogoś znalazła, ja urwałem kontakt, zmieniłem się na dobre, poznaje dziewczyny i jest dobrze. Do dzisiaj. Ex napisała do mojej siostry, zaprosiła ją na imprezę. Oczywiście wszystko za moimi plecami. Dowiedziałem się, że przeprowadziła się do miasta w którym mieszkam. Wszystko byłoby ok, jednak miała do mnie przyjechać inna siostra(S2) młodsza, na koncert. Miała u mnie spać. Dzisiaj się od młodszej wszystkiego dowiedziałem, oraz to że ona jednak nie przyjeżdża, bo S1 powiedziała jej, że u mnie nie ma miejsca do spania(a tylko ona u mnie była do tej pory) i ex zaproponowała, że może u niej. Młodsza siostra(S2) nie chciała u mojej ex spać, więc się nie zgodziła, mi się udało ją przekonać żeby jednak przyjechała. Mój problem: S1 zaczyna znowu utrzymywać kontakt z ex, ona może to wykorzystywać. A ja niepokoje się tym, że tak źle na to zareagowałem. Przecież teraz jestem kurwa oazą spokoju... Powiedziałem siostrze że ma nic na mój temat nie mówić, ale znając ex, nie wiadomo w co ją wciągnie... Wiem, że mam to olewać, ale jeśli ona znowu pojawi się w moim życiu nie wiem co ze mną będzie. Mojej siostrze to nie przeszkadza, nie rozumie tego... Chłopaki dajcie mi jakiegoś kopa czy coś. Nie chce stracić siebie takiego, jakiego już sobie wypracowałem.
No tak, wiem co mam robić. Jednak niedługo zacznie się to, że jak będę chciał z siostrą np. gdzies wyskoczyć, to nagle okaże się, że dołącza się do nas moja ex z chlopakiem, bo "ją zaprosiła". A wiem, że to jest możliwe.
A z siostrą kontaktu nie urwę przez to, bo to by było dopiero tchórzostwo.
Jak stracisz to co sobie "wypracowales" to znaczy to ze nic sobie nie wypracowales
A widze ze dalej w miejscu stoisz skoro stawiasz taki zbedny temat , jakies S1 / ex S2 mlodsza , kombinacje , myslenie ... po co to? Przeciez masz tyle innych znajomych dziewczyn tak wiec nie ma problemu.
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Czytaj podrywaj, samczeruno, kobietytozlo, blog mezczyzny itp. Nie podałem linków więc chyba jest gitara? Oczywiście nie bierz tego wszystkiego bardzo serio, bo staniesz się wyrzutkiem
ale to pomaga
Jak mój post narusza regulamin to proszę skasować.
Pozdrawiam
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
Dorzuce od siebie do listy Volantification. Też warto poczytać
"Teraz już nie jesteśmy ze sobą ponad pół roku, ona sobie kogoś znalazła, ja urwałem kontakt, zmieniłem się na dobre"
Pierdolenie o szopenie grającego mozarta... Co Cię to wszystko obchodzi... A siostra to, a druga tamto a ex to wykorzysta... Ciebie już nie ma w tym temacie. Wkręcasz se filmy jak Justin Bieber, który myśli, że jest miszczem MMA... Zajmij się sobą, ok? pozdr.
Nie czaje tego wpisu. Coś tak jakby baba pisała o tym, że nie uwolni się od swojego exa bo on spotkał jej brata, a brat był ubrany na różowo i wcale nie chciał iść z nim do kina i blablablabalbla ... Nie czaje - to jakiś bełkot jak dla mnie.
Nie boisz się o siostrę ani też o siebie. Boisz się konfrontacji ze swoją byłą boisz się że możesz stracić to co wypracowałeś boisz się że to wszystko było zbudowane na słabych fundamentach i znów się stoczysz...... A ja Ci powiem jedno największym wrogiem jesteś ty sam a w zasadzie Twój umysł
" Jednak niedługo zacznie się to, że jak będę chciał z siostrą np. gdzies wyskoczyć, to nagle okaże się, że dołącza się do nas moja ex z chlopakiem, bo "ją zaprosiła"
Już masz wizje przyszłości i ten strach. Nie wariuj nic o Tobie bez Ciebie w tym wypadku powinieneś być górą ochłoń zmień nastawienie i myślenie nie stawiaj siebie w cholernym centrum tylko obserwuj otoczenie i podejmuj decyzje
Troche chaotycznie napisałem. Ok, dzięki chłopaki - już rozumiem. Jeszcze nic się nie stało a ja już leje w gacie. Musze ochłonąć:)
Ha! To jest to. Twierdzisz, że jesteś oazą spokoju i górą rozwagi. Że coś w sobie wypracowałeś. This is showtime! Twoje wyzwanie. Prawdziwy charakter się poznaje nie po tym, jak się celebruje zwycięstwa, lecz jak się znosi porażki. Teraz właśnie sobie być może odpowiesz na pytanie. Czy to, co rzekomo wypracowałeś jest naprawdę coś warte?
Powodzenia
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Stary, albo ją zlewasz albo się srasz. Moja była pracuje u moich starych i się kumpluje z moją najlepszą przyjaciółką i laską z którą się spotykam. Co się boisz, że siostra się wygada, jak jesteś taką oazą spokoju, to po kij miałeś taki długi język na jej temat?