Przechodząc od razu do rzeczy. Na siłowni wyhaczyłem kiedyś jedną dziewczynę, miło się rozmawiało, odprowadziłem ją do domu, zdobyłem numer. Po 2-3 dniach zaproponowałem spotkanie. Poszliśmy na rynek, potem do kawiarni, trochę bardziej się poznaliśmy. Dziewczyna wyglądała na zadowoloną. Trochę późno było, więc znowu ją odprowadziłem (wracając ona już szła wtulona we mnie). Odprowadziłem ją do domu, całujemy się. Minął tydzień, semestr się powoli kończy (oboje studiujemy) wiele projektów, kolosów itp. Kontakt jakiś tam był, nie za częsty, czasem sms z jej strony, czasem z mojej.
I teraz sedno sprawy- na początku tygodnia propozycja z mojej strony spotkania w sobotę, odpowiedź "mam już inne plany". Mówię, że spoko, a co powie na jakiś inny termin przed świętami jeszcze. Odpowiedź, że raczej nie da rady bo ma pozajmowane wszystko.
Trochę zajeżdża mi tu ściemą, ale mimo wszystko postanowiłem zapytać innych użytkowników o opinie oraz ewentualne wytknięcie błędów, które mogłem popełnić 
"Dziewczyna wyglądała na
sob., 2015-12-19 17:00 — Guest"Dziewczyna wyglądała na zadowoloną"
wyglądała... tylko wyglądała...