Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chłód i dystans - kiedy odpuścić, żeby nie przegiąć pały

15 posts / 0 new
Ostatni
rk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 4
Chłód i dystans - kiedy odpuścić, żeby nie przegiąć pały

Witam
Zawróciła mi w głowie ostatnio pewna dziewczyna. I próbuje się do niej dostać. Ona zgrywa niedostępną, lekko zdystansowaną, twierdzi, że nie szuka związku. Jest po lekturze książki "czemu faceci kochają zołzy", po przeczytaniu której stwierdzam, że pewne techniki z tej książki stosuje na mnie.

Relacje z nią mam dobre, ostatnio jednak (jakiś tydzień temu) popełniła drobne wykroczenie. Mianowice nie odpowiedziała mi na maila, jakiś tydzień wcześniej nie odebrała mojego telefonu po czym nie oddzwoniła. Od ponad tygodnia, kiedy dokonała tego nikczemnego czynu zastosowałem wobec niej dystans. Zero maili, zero wychodzenia na fajka, zero rozmów. jedynie beznamiętne cześć jak się widzimy. Choć widzę, że spogląda na mnie jak się widzimy, uśmiecha się na korytarzu. Ja jestem twardy i traktuje ją chłodem.

Mój plan jest taki, by przy najbliższej możliwej okazji, kiedy to ONA się do mnie odezwie, dać jej dyskretnie do zrozumienia, że czekam cały czas na odpowiedź na mojego maila. Chciałbym dać jej grzecznie do zrozumienia, że jak ktoś nie oddzwania i nie odpisuje na maile to ja traktuje to jako olewanie mojej osoby i nie życzę sobie tego typu zagrań. Chciałbym jej wytyczyć tym samym wyraźną granicę. żeby wiedziała na przyszłość jak nie postępować i grzecznie odbierać telefony i odpisywać na maile :]

Pytanie moje jest następujące, jak nie przegiąć z tym chłodem? Trwa on tydzień, czy jak przez następny tydzień nie da znaku zainteresowania to mam uderzać czy raczej czekać trzeci tydzień? Nie chcę, żeby poczuła się olana.

another
Portret użytkownika another
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Chester

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 17

Nie lubię tego robić... Nie mam dużej wiedzy, cały czas się uczę, ale wnioskuję że co 2 osoba nie czyta zawartości tej strony... Ja proponowałbym spotkanie w Rl... I budowę raportu... Ale to tylko czyste przypuszczenia. Jeśli będziecie rozmawiać tylko w rl to będziecie spotykać się częściej i mieć więcej tematów, podczas spotkań do rozmowy...meile i telefony służą do tego żeby się umówić... Jest to czysta wiedza teoretyczna oparta na mojej interpretacji tej strony, nie mam zbyt wiele doświadczenia więc zaczekaj na bardziej doświadczonych...

"Wiem, że nic nie wiem"

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

""czemu faceci kochają zołzy""

Czytałem spis treści tej książki i się przeraziłem. Ja na twoim miejscu poleciłbym/kupiłbym jej książkę Alpha Female Mateusza Grzesiaka. Również jest o uwodzeniu dla kobiet, ale daje o wiele więcej niż sztuczki, bo uczy prawdziwości i naturalności.

Odpowiadając na twoje pytanie: przestań być idiotą.

I tyle.

"żeby wiedziała na przyszłość jak nie postępować i grzecznie odbierać telefony i odpisywać na maile :]"

Ona robi dokładnie to samo, ale tobie akurat to nie odpowiada. A może jej też i dlatego właśnie to robi?

Przestańcie grać w jakieś debilne gierki i zacznijcie normalnie się zachowywać, na tyle ile macie lat. No chyba, że macie ten okres po 15lat, co się odwala takie numery. Bo to jakaś kpina, że ty się obrażasz o byle emaila, a ona zachowuje się arogancko i zaczyna pogrywać.

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

emmm... czegoś tutaj nie rozumie.

Laska Cię olała i Ty nie chcesz aby ona poczuła się olana? c'mon bro!

Odezwie się - dobrze, nie odezwie się - nie trać czasu. Dziewczyna oczytała się jakichś książek i będzie się starała za wszelką cenę Tobą manipulować teraz.

Zlej ją totalnie, da jej to do zrozumienia, że żadne lipne triki na Ciebie nie działają inaczej nawet jak dobrniesz do kolejnych spotkań będziesz zasypywany przeróżnymi gównianymi testami.

Jak już się z nią spotkasz i będzie Ci robiła jakieś wyrzuty, że ją zlewałeś itp. krótka odpowiedź bez wdawania się w żadne dyskusje, nie masz czasu dla ludzi którzy nie szanują Ciebie ani Twojego czasu.

Jeżeli jest zainteresowana - pęknie.
Jeżeli Ty pękniesz pierwszy - powodzenia w odbijaniu wszystkich gierek

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

Black Hawk
Portret użytkownika Black Hawk
Nieobecny
Wiek: Dojrzały
Miejscowość: Niezameldowany

Dołączył: 2011-09-23
Punkty pomocy: 513

Ona próbuje manipulacji czyli te zagrywki są specjalne. Juz rozumiem że na maila można nie odpisać bo się zapomni ale telefon to trochę dziwne.
Ja też miałem tą sytuację i okazało się że dziewczyna jednak czekała aż ja się odezwę ponownie.
U mnie chłodnik poskutkował i się odezwała.
Już drugi mam przypadek że dziewczyna odezwała się po chłodniku wiec odpuszczenie na jakiś czas daje efekty. Ile to ma trwać nie wiem ale u mnie tydzień i laski pisały. Jak nie to ty wykonaj telefon czy sms i też będzie w porządku bo grunt to nawiązać kontakt , obojętnie jak.

rk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 4

Odezwała się, i tak mniej więcej po tygodniu. Wcześniej próbowała nawiązać kontakt wzrokowy, próbowała swoich żałosnych testów przechodząc przede mną w szpilkach, wywijając tyłkiem (choć mogła wybrać krótszą drogę) ja oczywiście potraktowałem ją jak powietrze.

Odezwała się, zarzucając mi, że nie szanuje zdania innych. Że jestem uparty. Troszkę się ścięliśmy. Zostałem przy swoim.

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Potrafiłem mieć czasem tak wyjebane, że chłodnik trwał nawet i jakoś 3 miesiące- nie żebym to robił specjalnie, po prostu olałem, i odpuściłem- odezwała się.

Dlaczego?
Tu już praca domowa dla Ciebie.
I mała wskazówka- tak chyba ciut mocno się jej do głowy władowałem...

rk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 4

heh rzemyk rozumiem Cię doskonale.

jest tylko jedna subtelna różnica, to ona władowała się do mojej głowy. Jeżeli wiesz jak przezwyciężyć tą nieokiełznana siłę to powiedz proszę. Po prostu nie chciałbym jej stracić. Ale trzymam się wskazówek z tej strony i nie daje za bardzo po sobie poznać.

PVR
Portret użytkownika PVR
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-07-31
Punkty pomocy: 42

Nie ma chyba jakiejś granicy, nigdy nie będzie tak żebyś nie mógł się odezwać, więc mostu za sobą nie palisz. Co do tego maila to uważaj by nie wyszło tak, że Ty się jej żalisz. Z tego co piszesz wynika, że moje obawy są bezpodstawne.. ale tak dla pewności:P

"jeśli chciała byś być niegrzeczna"

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

Wieje desperackim needy od Ciebie na kilometr, może dwa.
A co najśmieszniejsze - liznąłeś tutejszej wiedzy trochę i piszesz w sposób, jakbyć chciałbyć odbierany za prawdziwego PUA mającego wiedzę, faceta za którym ona powinna biegać a nie Ty, chcesz sprawić wrażenie że nie zależy Ci na niej, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie.
Wiem że może w odpowiedzi zaprzeczysz, ale może przeczytaj swój post pierwszy raz jeszcze i przeanalizuj.

Zobacz jak czekasz na tego maila od niej - ona ma dystans, zachowuje się luźno, a Ty aż chcesz ją karać za to że Ciebie "olewa".
Wyluzuj trochę, bo z taką napinką nikogo nie uwiedziesz.
Istotą jest właśnie to, żeby nie być needy, nie angażować się zbyt mocno tylko małymi gestami działać. Każdy sam powinien do tego dojść.

Widzę że cały czas myślisz o niej i Twoje myślenie na tym się zamyka - zamiast zwrócić uwagę na inne też. Im bardziej wyluzujesz tym lepiej.
Ona Cie olewa -? To Ty ją też! Nie bój się tego. Najgorzej jak masz obawy że Cię "straci" - w konteksćie ze przestanie się Tobą interesować - to jest krótko mówiąc pozamiatane, bo wtedy siłą rzeczy wychodzisz na desperata.

rk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 4

Rise, zgadzam sie z Tobą, Nie zaprzeczam. Podkulam ogon i pokornie staje w szeregu.

tym samym zdaje raport z dzisiaj:

Dzisiaj ona się odezwała i zarzuciła mi, że nie szanuje zdania innych, ja jej na to odpisałem, że nie szanuje tych co nie szanują mnie. Troszkę się posprzeczaliśmy, zarzucała mi, że swoim uporem mogę kogoś ranić, i że nie respektuje zdania innej osoby. Ja jej na to że chyba nazbyt mnie demonizuje, że rzadko słyszę tego typu opinie o mnie.

Jak zapytałem czy odpisze na mojego maila, powiedziała, żebym jej przypomniał o co chodzi, bo nie pamięta. Ja jej na to, że jak nie pamięta to sprawa zamknięta. I wtedy się zaczęła lawina, że wymagam od innych a sam nie szanuje cudzego zdania.

prosze o komentarz

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

"czemu faceci kochają zołzy" czytałem kiedyś fragmentami, nasunął mi się wniosek, kobieta, która zastosuje opisane tam manipulacje automatycznie przepada u każdego normalnego, zdrowo myślącego faceta. Takiej kobiecie zostaną tylko małe pieski, usługujące, poddające się jej manipulacji.

Jak przeczytasz tę książkę, jest tam wyraźnie napisane, żeby dziewczyna z premedytacją nie odebrała, nie oddzwoniła lub nie odpisała an maila. Tylko po to aby facet się bardziej postarał aby się z królewną skontaktować, czyli dzwonił częściej. Dla mnie to niedorzeczne, jeżeli dzwonię do dziewczyny ona nie odbiera i nie oddzwania, to ja doskonale wiem, że ona widziała próbę kontaktu. Jeśli jest zainteresowana do oddzwoni jeśli nie to nie, na tym koniec podchodów dla każdego normalnego faceta.

rk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 4

zgadzam się z Tobą, problem jednak w tym, że on mocno siedzi w mojej bani. Panowie wybaczcie mi, ale to jest silniejsze ode mnie...

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

No to wlasnie czas najwyzszy zdac sobie sprawe ze ona nikim wyjatkowym nie jest [wiem ze pomyslisz ze bzdury piszę, ale tak jest] - im predzej sobie to uswiadomisz tym lepiej. Im predzej uswiadomisz sobie ze mozesz ją "stracić" tym lepiej. Im predzej zdasz sobie sprawe ze ona jest niżej od Ciebie tym lepiej.

Inaczej wlasnie osiągniesz to czego zapewne nie chcesz.

rk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 4

ok. Mądre słowa. Postaram się dziś wcielić to w życie Smile