Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Chce ją zainteresować swoją osobą.

11 posts / 0 new
Ostatni
ziolo2005
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 0
Chce ją zainteresować swoją osobą.

Od 4,5 roku jesteśmy razem i jak zawsze zdarzały się gorsze i lepsze momenty ale nigdy nie dała mi odczuć że tracę w jej oczach, Ostatnio wyjechałem z kolegami na tydzień, co oczywiście spotkało się z jej zrozumieniem(z pozoru) ponieważ nie jest bardzo wylewna i mało mówi o uczuciach. Gdy wróciłem powiedziałam że nie miała czasu za mną zatęsknić i wypala się więc postanowiłem jej pokazać ze mi na niej zależy i chciałem jej trochę przypomnieć jak to było fajnie na początku, ale dowiedziałem się, że ma stały kontakt telefoniczny z jakimś kolegą z młodości i nawet dochodziło do sytuacji że chowała telefon lub wychodziła aby z nim rozmawiać
np. byliśmy w pizzeri a ona wyszła do auta zadzwonić bo nie było zasięgu po powrocie powiedziała ze gadała z przyjaciółką ale tak na prawdę gadały z nim.

Więc poruszyłem te temat czy coś ja z nim łączy to stwierdziła że nie i chce spróbować naprawić Nasz związek.
Dzisiaj podjęliśmy wspólną decyzje, żeby dać sobie czas do namysłu. W piątek idziemy razem an wesel i nie wiem czy postawić sprawę jasno albo będziemy razem albo nie, czy dać jej jeszcze czas i czekać aż zadzwoni pierwsza.

Dodam, że pierwsza napisała mi sms po naszym rozstaniu chociaż umówiliśmy się na brak jakiegokolwiek kontaktu do dnia wesela, wiec sadzę że jednak mówiła szczerze iż chce naprawić związek bo w innym wypadku chyba już dawno by to zakończyła.

Co sądzicie jak mogę sprawić aby być lepszym od tego kolegi tym bardziej ze on mieszka dość daleko wiec się mogą spotkać bardzo rzadko ale ma motocykl co zapewne bardzo imponuje mojej narzeczonej bo jest wielka fanka.

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

zaskocz ją czymś jakoś nową pasją nawet jakbyś miał w to zainwestować kupę kasy, niech to będzie lepsze niż te motory pokaż że wciągnęło Cie to bardziej jak ona niech na tym weselu zobaczy inną osobę, trochę zdystansowaną poproś kogoś niech dzwoni i wysyła Ci eski ( taki trochę dziecinny trick ale coś musisz zrobić) na tym weselu laska pomyśli że kogoś masz= staniesz się znowu wyzwaniem, po prostu ją znudziłeś typowy błąd faceta który jest długo w związku i przestał się rozwijać bo niby po co skoro już ma partnerkę ale zapomniał że każdy związek może się skończyć.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

Jeśli laska chce go spławić, to go spławi ... niezlaeżnie od tych porad. Jeśli laska chce go spławić, to stosując się do tego, co proponujesz, koleś zrobi z siebie głupka ...

... facet musi więcej napisać, bo na razie za mało wiemy ...
... a po 4,5 roku to już dawno emocji nie ma i nie róbcie tu z mężczyzn, bawidamków, którzy muszą się zgrywać i dawać emocje, co my jakieś błazny ...

... tak jak napisałem, jak laska chce go spuścić to go spuści ... a facet jest chyba trochę pod ścianą skoro pisze o tym ... więc jak jest w tym waszym związku, że masz sraczkę?

Pierrot
Portret użytkownika Pierrot
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 593

... ślub macie w palnach, narzeczeństwo ? A narzeczona ... i co chce spod ołtarza uciec ... a Ty się boisz tego, co !

Powiem, Ci jak nie ten kolega, to znajdzie się inny bliżej i co ... kobieta zawsze zrobi to, co będzie chciała, nie wiem jak wyglada Wasza relacja, musiałbym mieć więcej szczegółów ... ale skoro piszesz, to chyba jesteś pod pantoflem i strasznie się boisz, że ktoś Ci pannę zwinie i przetrzepie ... stary powiem już tylko jedno, jesteś w defensywie.

ziolo2005
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 0

Nie będę ukrywał że bardzo chciałem ten związek utrzymać za wszelką cenę ale po to się tu znalazłem aby ktoś mi otworzył oczy i właśnie to się dzieje.
Macie racje jeśli zaczęła interesować się nie mną a kimś innym nawet "starym kolegą" z którym tak naprawdę może nic ją nie łączy po za tym, że czasami ją przewiezie na motorze to i dochodzę do wniosku, że faktycznie co z tego jak poprawi się na 2-3 m/c a potem znów może być podobna sytuacja.
Znamy się dość długo wiem o niej prawie wszystko więc zaproponuje jej zdrowy kumpelski układ usunę się z jej życia codziennego ale zaznaczę, że zawsze będzie mogła do mnie zadzwonić, spotkać się jak będzie miała potrzeb może nawet sex. I zobaczymy może kiedyś damy sobie szanse ale już nie będę do tego dążył za wszelką cenę bo jeśli mamy być ze sobą to będziemy.

ziolo2005
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 0

Tak mi się wydaje, ze jestem w defensywie ale od wczoraj gdy przeczytałem podstawy trochę mnie olśniło,że faktycznie było tak jak nie powinno czyli duży dysproporcja zaangażowania. Narzeczeństw jesteśmy od pól tora roku, termin ślubu nie był jeszcze ustalony ale powiedziałem jej wtedy, że mniej więcej jak skończymy studia i teraz tak sobie myślę może ona nie chce już dłużej czekać, tylko czy dobrym pomysłem jak zaproponuje jej to po tym weselu. Czy lepiej nadal być wycofanym i czekać na rozwój wydarzeń.

mr_Motaba
Portret użytkownika mr_Motaba
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: DW/WZ/LU

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 296

A ja myślę, że Twoja kobieta już się wyraźnie znudziła waszym związkiem. W końcu trwa/trwał 4,5 roku, czyli praktycznie przez cały okres studiów. Zamiast szaleć po imprezach i poznawać nowych facetów na najbardziej beztroskim etapie życia, ona tkwiła w związku i patrzyła na to wszystko z boku bardziej jako bierny obserwator. Stawiam, że tak naprawdę ona chciałaby to zakończyć, ale lenistwo i strach przed obróceniem 4 lat związku w pył sprawia, iż woli podjąć próbę "ratowania". Napisałem to z cudzysłowem, ponieważ stawiam, że to ratowanie będzie mocne tylko w jej słowach , a nie czynach. Obym się mylił, ale to początek końca waszego związku. Jeśli wystarczająco nie zaciekawił jej jeden, zrobi to pewnie następny. Nie musi być lepszy i ciekawszy od Ciebie, wystarczy, że będzie miał w sobie smak nieznanego.

Pozdrawiam

ziolo2005
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 0

mr_Motaba dochodzę do wniosku że masz w 100% racje bo z natury jest trochę leniwą osobą i najlepiej gdyby ktoś zrobił coś za nią.

Wiem, że jak narazie nie jest możliwe abym w pełni jej zaufał i zastanawiam się czy czeka tylko abym z nią poszedł na to wesele i postanowi to zakończyć czy jednak jej słowa były prawdziwe i dać jej ten czas do namysłu czego tak na prawdę chce.

Czyli mam rozumieć, że jeśli chce być z nią powinienem zrobić coś nieprzewidywalnego coś czego się po mnie nie spodziewa ale zrobić to w taki sposób aby dać jej miejsce do popisu i sprawić aby on też bardziej się zaangażowana.

Pozdrawiam,

Ian Watkins
Portret użytkownika Ian Watkins
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Walia / UK

Dołączył: 2010-10-13
Punkty pomocy: 1008

Dlaczego tylko Ty masz się starać utrzymać ten związek? Włodek Ci fajnie napisał. Jeśli jednej stronie nie podoba się obecny układ to ma prawo się wypisać. Myślisz, że taki kryzys nie przyjdzie znów za parę miesięcy/lat? I co wtedy znowu będziesz skakał nad pomysłami jak to rozruszać? To nie serial i film, tylko szare, nudne życie.

ziolo2005
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 0

Po kliku chłodniejszych dniach z jej strony przeprowadziliśmy kolejną rozmowę i powiedziałem jej ze już zrobiłem co w mojej mocy aby uratować ten związek i przestaje się angażować. Postanowiłem zastosować się do rad Gracjana z postu "Jak odzyskać dziewczynę. Jak wrócić do byłej." i być w stosunku do niej bardziej zimny tzn. unikałem inicjowania dotyku i innych tego typu czułości i zauważyłem co mnie zdziwiło, ze to ona zaczęła pierwsza się zbliżać co oczywiście sprawiło że pojawiła się nadzieja ale nie dałem tego po sobie poznać i zachowywałem się tak dalej, ale kolejnym ciosem był mały spisek który wymyśliłem tzn. chciałem sprawić aby zobaczyła na moim telefonie że kontaktowałem się dzisiaj z koleżanką z pracy oczywiście wybrałem najfajniejszą, zostawiałem ja samą w pokoju aby miał czas sprawdzić czy coś się nie kryje za moim obojętnym zachowaniem nie jestem w 100% pewny czy to się udało ale gdy się żegnaliśmy już nie byłą taka wesoła i rozpromieniona jak przez cały dzień odniosłem wrażenie że troche była zdenerwowana i zastanawiam się czy nie przesadziłęm z tą koleżanką czy właśnie takiej jej reakcji potrzebowałem i to jest to do czego powiniennem dążyć aby znowy poczuła zazdrość.

Dodam że jutro idziemy na wesele i tez nie wiem czy dal;ej byc zimny czy troche jednak dać jej poczuć, że mi zależy??

Odox
Portret użytkownika Odox
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 137

nie kombinuj ...