Tak jak w temacie. Opowiem krótko. Byliśmy 1,5 roku, pierwszy związek nasz, ja prawiczek ona dziewica. Zerwała ze mną i kilka dni zeszła sie z dotychczas przyjacielem. Pewnie chciała sprówobać jakto jest z innym. Pobyli 2 miesiące.. no kurwa.. minęliśmy sie na ulicy, później wchodze na gg już jakas piosenka w opisie o spotkaniu (http://www.youtube.com/watch?v=y...) napisała do mnie co u mnie i wogóle odpisałem za kilka godzin ale zanim to nastąpiło już coś dowaliła w opis smutnego. Byłem uszczypliwy ze gdyby nie ich rozstanie to pewnie by nie napisała do mnie bedąc z nim. Ona twierdzi że i tak by napisała poza tym są nadal razem (raczej ST zeby mnie sprawdzić, nie dałem się, a jesli to prawda to mu współczuje) i pyta tylko z ciekawosci co u mnie, twierdzi ze nie chce tracic znajomosci bo sie zwiazek rozpadł i wcale nie chodzi jej o powrót do niej, ja sie upierałem cały czas, że takie znajomości nie wypalają ta jednak zaprzeczała temu. Była podejrzanie miła przez sms nawet gdy byłem niemiły specjalnie zresztą, poruchała sobie na boku i teraz sie odzywa jak gdyby nigdy nic sobie myśle. Wkoncu pożegnała sie ze mną przy tych sms bo powiedziała ze ona jest przeciez miła a ja nie. Więc chciałbym tylko wiedzieć czy to zwykła ciekawość czy chce mieć mnie po prostu blisko siebie. Co myślicie chłopaki? Sam jestem ciekawy o co jej chodziło, mam skrytą nadzieje, że ją teraz boli, że odeszła a ja jestem już niedostępny 
Proste- zmieniła Cię na "nowszy model" ale chce mieć plan B i próbowała sobie uwić awaryjne gwiazdko pisząc z Tobą. Myślała że bedziesz potulny a tu taki joke ją zaskoczył.
Tak trzymaj!!! i podrywaj inne
a ona tymczasem bedzie dalej myslala dlaczego ja traktujesz,jak traktujesz.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
1. Szykuje sobie plastra.
2. Coś jej nie pykło.
3. Ochłonęła z nowym gościem i ma ochotę na boku zaruchać z przyzwyczajenia.
Stawiam na 3. Jak masz jaja to sobie poużywaj tylko bez emocji.
"Olej to.dokonała wyboru więc niech żałuje.jak chcesz jej zagrać na nerwach to pokaż ile jesteś wart i że się myliła rozwijaj się i podrywaj inne"
epickie
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Też mi sie wydawało tak, pomyslała pewnie, że wróce jak gdyby nigdy nic ale to dlatego, że nie ukrywając byłem ciepłym kluchem zawsze i misiaczkiem. Niestety sie zdziwiła. Pokazywac ile jestem wart? Jak już to myślę, że dla siebie nie dla niej, ona pewnie juz dała sobie spokoj, bo zobaczyła że skończył jej sie kredyt u mnie
1,2 i 3.

nowy nie jest księciem z bajki, więc w razie gdyby nie znalazła kogoś lepszego od nich to eks będzie plastrem- i raczej nie jest dziewicą. Świeże tak nie kombinują. Chociaż ?
No teraz juz nie jest, bo była ze mną
Widocznie nie jest księciem, a twierdziła, że będzie taaaka szczęśliwa..czasem sie śmieje nawet z tego.
He:) blona to zaraz pęka ale nawyki i przekonania przechodzą po kilku tygodniach.
Nawet o tym nie mysl zeby Jej dawac siebie w roli przydupasa. Koniec to koniec. Na przyjaznie czas bedzie jak opadna emocje.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Te laski mają jednak najebane w głowach.
Nic innego chyba nie wymyślę. Stosuje swoje gierki - sądzie, że bada grunt. Poza tym P&P. Cobyś o niej nie zapomniał. Mąci Ci w Głowie.
Przychylam się do zdania chmiela - z czasem może będziesz miał ją okazję bzyknąć. Od Ciebie już zależy, jak do tego podejdziesz. Jak jesteś słaby emocjonalnie i coś do niej czujesz, nie wchodź w to ponownie. Jeśli masz już na nią wyjebkę - przeleć ją i żyj sobie dalej. Wszystko zależy, jak mocny psychcznie jesteś.
Ponieważ założyłeś tutaj temat na forum, wnioskuję, że jeszcze chodzi Ci po głowie, więc bym ją olał na Twoim miejscu i szukał sobie innej panny.
Pozdrawiam.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Coś tam mi po głowie kuśtyka, w końcu mieliśmy plany i takie tam, a zostawiła mnie, zapewne dla innego więc co? Więc zanim tu trafiłem to byłem skomlącym pieskiem. Ta strona mnie nieco zmieniła. No nic zapewne juz nie napisze do mnie bo taka jest, plus dla mnie zapomne szybciej.
Tylko widzisz, ona już nie jest taka sama, jak się rozstawialiście. Ona Cię tetstuje przez takie zachowanie. Nic nie będzie takie jak dawniej. Jeśli zaczniesz się wkręcać, to jak nic, znowu Cię spuści bystrym strumieniem w kiblu, tak na raz dwa.
"No nic zapewne juz nie napisze do mnie bo taka jest, plus dla mnie zapomne szybciej." - masz nadzieję, że napisze, że znowu się zejdziecie. Nie brnij w to dalej !
Niektóre laski mają nasrane w głowach. Mi jak laska robi za dużą jazdę emocjonalną - to zaraz trafia do szufladki "emocjonalna suka", nie chce mi się już bawić w jakieś pierdolone podchody, gierki, push&pulle. Niestety, mimo, że jest kobietą, to traktując mnie w taki sposób, nie okazując mi szacunku, krzywdząc emocjonalnie, tak ją właśnie kwalifikuję.
A kiedy może mnie skrzywdzić emocjonalnie, ano wtedy kiedy jestem zaangażowany bardziej niż ona. Tak, że z tym zaangażowaniem zwłaszcza ponownym bym uważał. Co ja mówię, spuści Cię jeszcze raz, i to bez zmrużenia okiem.
Więc jeszcze raz, zignoruj ją, bo wpadniesz w bagno jeszcze głębiej, niż nosisz majty. Zajmij się innymi laskami.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
Ja po 2 latach mialem okazje spotkać sie i przebadac sytuacje z była.
Stara miłośc nie rdzewieje , w kazdym razie uslyszala ode mnie, że sypiać ze soba nie bedziemy bo nie mam ochoty, że rogów jej przydupasowi nie bede przyprawial bo i tak ma juz duże, a czas spedzony rzem byl dla mnie wyjatkowy, ale decyzja juz z mojej strony podjeta wiec, nie ma do czego wracac.
Ja uslyszalem od niej miedzyczasie, że "jak będę mial ochote to moge do niej zadzwonić", a do tego, że 'jakbyśmy sie teraz poznali to by to zupelnie inaczej wygladalo". Wiec tylko potwierdzila to, iż ja sie zminilem na lepsze i, ze dalej "cos" do mnie czuje. Kierunek mam dobry i nie chce go zmieniać.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Jak napisała Ci sms było odp: A kto pisze?
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Spotkałem się z nią na ulicy i jakis czas potem sms "dobrze wyglądasz, dawno cie nie widziałam" więc wiesz..
Ta.. nie pilnowałem emocji.
Haha sory że odpiekam temat ale dziwna sytuacja, wczoraj bylismy ze znajomymi pod sklepem, niosę dużą skrzynke browarów do auta i idzie ona ja nie zauwazyłem jej ale znajomi mowili ze sie w chuj patrzyła na mnie, z tym typem zeszła sie znowu ale na moj widok ponoc puściła jego ręke i wypierdoliła metr przed niego, tamten wkurwiony zaczął sie napinać i bujać ja krótko "siema" ona pomachała mi i tyle. Nie zrozumiem nigdy tych zachowań kobiet... tymczasem lece na plaże narka
Bo one by chciały mieć wszystko i ciebie i niego, a najlepiej żebyście latali z anią i się o nia zabijali.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Bo one by chciały mieć wszystko i ciebie i niego, a najlepiej żebyście latali z anią i się o nia zabijali."
NIEDOCZEKANIE!!!
mnie to przetestowała jak sie tylko da ,byłem na spotkaniu mówiłem sobie aby być Kurwa twardy ale niestety nie dałem rady emocje wygrały ! ślimaczek długi namiętny a po chwili znowu jazdy .
No niestety kobiety są jednak bardziej bezczelne w byciu upartym/zawzietym. Trzeba byc twardym i konkretnym ,zeby jednak nauczyly sie czasem ulegac;)