Zacznę tak:
Mój kolega chodził z dziewczyną , ona była moją przyjaciółką, kiedy zerwali ze sobą zaczęła pisać do mnie sms, umawiać się na spotkania itp . Spodobała mi się ale nie wiem co mam zrobić. Jak mam jej dać znać że jestem zainteresowany jej osobą .Czy ze strefy przyjaźni nie da się już wyjść?
Chłopie ile blogów o tym było. Szukaj
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
MrSnoofie dobrze prawi.
Uwierz kolego, że to nie jest sytuacja, o jakiej byś marzył. Zbyt śliski jak dla mnie to temat. Raz, że przyjaciółeczka, dwa, że była kumpla. Trochę się to za mocno gryzie ze sobą wszystko i nie wróżę nic dobrego tutaj, między innymi z przypuszczalnych powodów, o których wspomniał Snoofie.
Wyjść ze strefy przyjaźni oczywiście można, tylko jest to dosyć czasochłonne i nie wiem, czy gra warta jest w ogóle świeczki. Poza tym zastanów się jak mocno jesteś zakorzeniony w jej głowie z przypiętą łatką "przyjaciela"- im bardziej, tym więcej roboty i tym dłużej czasu na to poświęcisz, a gwarancji na końcowy sukces nikt z nas Ci tu nie da. Standardowe działania w takiej sytuacji uwzględniają lekką zmianę wizerunku oraz czasowe wycofanie się z obiegu, nie wiem, czy jesteś na to gotowy i czy jednocześnie masz świadomość, że możesz porywać się z motyką na słońce. Mówiąc krótko: nie jest to najbardziej fortunne położenie i pozycja wyjściowa do osiągnięcia sukcesu.
Fakt tego, że to była Twojego kumpla też nie pozwala oprzeć się wrażeniu, że coś tu może śmierdzieć i wiara w jej czyste intencje zdaje się nie mieć racji bytu.
"Don't trust the smile, trust the actions"
A co to dup innych nie ma? Co Ty jestes padlinożercą?
Ciężka sprawa, zależy jakbym zakochał się w koleżance która by mnie swietnie znała i wiedziała ze jestem pierdolnięty bym powiedział tak jak z Under
" mam przyjeciela jest nim mój pies, jest taki słodki i wierny, zawsze moge na niego liczyć, codziennie liże mnie po... ( usmiech ) twarzy jak dasz rade być taka jak on to spoko. " i powiedzieć ze chcesz jej jako kobiety a nie koleżanki to nie przedszkole wóz ale przewoz. "
Jak nie pyknie urywasz kontakt, i albo ją bedziesz mieć jako kobiete albo ją stracisz całkowiecie
Pozdrawiam
Smart.
Skoro tak uważacie to dam sobie chyba spokój.I moge już uważać to za moją kolejną klęskę z dziewczynami jak zwykle jest coś nie tak -.-" Jutro melanżyk trzeba się napić żeby nie było smutku.Zapomnieć tak jak reszte innych... Niby porażki uczą ale mnie to mniej uczy a bardziej boli ;( Ale nikt nie powiedział że to jest łatwe ale chociaż raz chciałbym spróbować ale gdyby odmówiła to nie mógł bym jej ani spojrzeć w oczy ani mieć jej tego za złe . Więc niech pozostanie tak jak jest . Wielkie dzięki chłopaki za szczerą pomoc!
Życzę chociaż wam udanych sukcesów z kobietami!