Siema chłopaki! Krótko i na temat. Laska zerwała bo stwierdziła ze nie wie co czuje, ze potrzebuje czasu. Oczywiście jej powiedzialem wóz albo przewów, więc chciała zerwać, ale wydusiła to z siebie ze łzami w oczach. Ja oczywiście uśmiech, totalny luz, zero nerwów i jak już wydusiłem z niej: "chce zerwać" powiedziałem: jak sobie życzysz i z uśmiechem na twarzy wyszedłem :].
Po miesiącu nasza wspólna kolezanka zaczyna mnie głupio wypytywać co bym zrobił gdyby ex chcicłą do mnie wrócić i przy tym strasznie się tłumaczy ze to jest tylko i wyłącznie jej osobiste pytanie, moja ex nie ma z tym nic wspolnego hehe. Ja temat zamknąłem i udaje jakby się nic nie stało, a raczej wręcz przeciwnie bawie się wyśmienicie. Na moje szczęscie skumplowalem się z taką inną panną przez przypadek w zasadzie, bylo to tydzien po tamtym rozstaniu i zaczałem z nią kręcic. Wiem ze tamtą krew zalała jak sie dowiedziała o tym. OD tego czasu sa też wywiady: jak sie bawilem, z kim bylem, jak mi sie układa itp itd.
A pytan o powrót było chyba z 3. Mija prawie 4 miechy a ex dalej milczy
Jak myślicie, pęknie w końcu czy nie? 
Któryś z Was miał taki przypadek? 
idę po szklaną kulę na strych.. zaraz Ci odpowiem na pytanie.
Zasady portalu
a tu za co chłopak dostał minusy, bo widzę że jest jakaś mania minusowania ostatnio
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
on? za całokształt
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Mnie zastanawia, kto z was lepiej udaje, że mu nie zależy, a także, które z was jest bardziej dziecinne, zeby bawić się w podchody szóstoklasistów.
A po co ci to że pęknie? Zajmij się sobą bo zaraz może być sytuacja że ona kogoś pozna i to w twojej głowie będą takie myśli jakie ona ma teraz.
Ja się zastanawiam czy wy wszyscy którzy napiszecie "bawię się świetnie" tak naprawdę bawicie się świetnie.
Haha, czyli znakiem tego nie tylko mi coś dziwnie śmierdzi ten temat na forum. Powiem tak, autorze, gdybyś rzeczywiście miał wylane na to wszystko, to jeszcze bardziej miałbyś w poważaniu to, czy była pęknie, puści bąka, gra w bierki podwodne, zrobi potrójnego rittberger'a, czy cokolwiek innego.
Diegito, dobrze napisane, bo to właśnie dosyć ciekawa kwestia i widzę, że nie tylko mnie zastanawia czy te "zabawy" są tak tylko na pokaz, czy rzeczywiście jest to dobra zabawa, szczerze prowadząca od początku do końca tylko do poprawy samopoczucia, a ostatnim tego zamysłem byłaby chęć zamanifestowania swojej ex jak to dobrze radzisz sobie bez niej. Tego Ci autorze życzę i broń Boże niczego nie sugeruję.
Jak na moje, to po tym co piszesz autorze, widocznie Twoje zabiegi przyniosły jakieś rezultaty, gdyż dobrze zarządzałeś czasem po Twoim rozstaniu z panną i rzeczywiście naszło ją na powroty, czy tam inne takie, ale przecież po co Ci są takie wieści, skoro nie chcesz sobie zaprzątać głowy jakąś tam ex. No chyba, że czegoś nie wiemy i jest inaczej...
"Don't trust the smile, trust the actions"
Skoro dobrze się bawisz, poznałeś ciekawą panienkę i masz gdzieś te zaczepki, to po co - pytam - ta ciekawość? Zupełnie, jakbyś chciał dowalić byłej, coś jej udowodnić i pokazać, że jesteś kozakiem. Trochę brakiem dojrzałości to zajeżdża, ale może to tylko mylne wrażenie.
Per aspera ad astra
trzymaj się tej nowej..
wtedy na pewno była się odezwie, skoro tak tego chcesz.
"Przegrany jest ten, który nie spróbował"
Czy ja pisalem, że chce aby pękła, zeby wróciła??
Pytam tylko czy któryś z Was miał taki przypadek i jak to się konczyło
Na szczęście, są "mniej pyszne" panny niż Ty, bez obrazy, ale taka pycha to strasznie dziecinna i niedojrzała jest.
Przez to posypało się wiele obiecujących związków. Czasami trzeba ustąpić, a czasami pierdolnąć pięścią w stół. Ale ludzie lubią popadać, ze skrajności w skrajność.
Co do tematu. Jest żałosny z tym wpisem. Prawdziwego mężczyznę nie obchodzą takie pierdoły, ponieważ ma w chuj na głowie. Ale widocznie Ty nie masz, więc zajmujesz się pierdołami. W dodatku zachowujesz się jak laska, bo wierz mi, że Twoje zachowanie jest typowe dla wielu kobiet, takie podchody? Byś się wstydził, naprawdę.