Yoł chopaki 
Wczoraj byłem na imprezce i to co się tam wydarzyło to mnie rozjebało na łopatki ^^ Jednocześnie zaskoczyło i strasznie byłem zmieszany bo nie za bardzo wiedziałem jak to rozegrać, aby wyjść na korzyść. Ale jednocześnie tak się przy tym uśmiechnąłem i dostałem motywatora, że do teraz się z tego smieje 
A więc:
Tańczyliśmy na dyskotece w takim jakby kółeczku, ja w tym czasie rozmawiałem z moim targetem( nazwiemy ją "X") i się bawiłem.
Nagle do targetu podeszła jej koleżanka, która tańczyła naprzeciwko nas w tym pieprzonym kółku (nie lubię tańczyć w jebanych kółkach, wolę nawet sam już..!) i tak zerkały na mnie i coś sobie szeptały do ucha, po czym moja znajoma przedstawiła mi tą swoją koleżankę i właściwie to wcisnęła mi ją w ramiona, żebym z nią zatańczył.
Ja oczywiście się zgodziłem, czemu by nie.. ( dziewczyna ładna, zgrabna, nawet się mi podobała, ale była już tak średnio podpita, 17 lat, nazwijmy ją "Y")
Trochę tańczymy, ale więcej rozmawialiśmy..
W nawiasie to są moje myśli, tego nie mówiłem.
Ja: czemu X tak Cię pchnęła w moje ramiona?
Y: bo mi się podoba Twoja klata i chciałam Cię poznać
(jeb ja +50 do pewności siebie ^^)
Ja: Ahm, to jak masz na imię..?
Y: Y^^ bla bla..
I tu teraz jebła tym tekstem, który odbijałem 5 minut, bo nie dawała za wygraną.
"Ściągnij dla mnie koszulkę i pokaż jak wyglądasz"
Ja: Chyba oszalałaś, nie będę się rozbierał na parkiecie.
Y: Wstydzisz się? Poprostu pokaż mi swoją klatę i możesz sobie iść.. i tak się już nigdy nie spotkamy. (tu sobie myślę: jebana księżniczka się znalazła.. "pokaż klatę i możesz odejść")
Ja: Nie, ale nie będę się rozbierał przy setce ludzi 
Y: To gdzie mi pokażesz? ( akurat taka impreza, że za chuja nie było żadnego cichego, odizolowanego miejsca, tylko przed klubem, a tam -15 st.)
Ja: A kto wgl powiedział, że Ci pokaże? Co ja będę z tego miał..?
Y: Moją satysfakcje..
Ja: Haha, mało przekonująca jesteś..
Y: foch, że niby ją obrażam etc ^^ ( ja to pierdole dalej się śmieje i mówię, żeby nie przeginała, poprostu niech wymyśli coś lepszego.)
Y: A co byś chciał?
Ja: Niewiem... ( zjebałem, mogłem wymyślić co kolwiek, choćby buziaka w policzek i spr. coś tu grać dalej z kinem itd. Ale do głowy mi przyszło, że ona może mnie specjalnie sprawdzać z targetem i potem obie będę miał spalone jak ulegnę)
Y: bla bla bla... To co Ty myślisz, że się z Tobą mam przespać, żebyś mi łaskawie pokazał swoją klate?
Ja: A Ty co zawsze masz to czego chcesz..? Mam się dla Ciebie rozebrać i sobie mogę odejść..?
Y: tak, po to do Ciebie podeszłam, tylko tyle od Ciebie chciałam.
Ja: Aha.. i myślisz że ja tak poprostu rozbiorę się dla Ciebie na parkiecie, bo o to prosisz.? ( no Ty suko, pierdole zmywam się od Ciebie, znalazła się nadęta królewna i do tego pijana)
Y: Nie to nie, znajdę sobie kogoś innego... bla bla bla.. gadka o tym gdzie sobie znajdzie kogoś takiego, wspomniała że ma kolege który by to zrobił bez problemu, tylko go tu niema teraz (moja myśl: ooo masz pieska?
fajnie)
Ja: No to miłego szukania, ja nie będę się rozbierał dla dziewczyny którą znam 10minut i żąda odemnie czegoś takiego..
Poszła wpizdu, a ja sobie tańczyłem dalej 1 nute, potem poszedłem do kumpla z którym podrywam.
Co o tym sądzicie? masakra ^^:D
Y: Wstydzisz się? Poprostu pokaż mi swoją klatę i możesz sobie iść.. i tak się już nigdy nie spotkamy. << tutaj trzeba było powiedzieć ściagaj majtki, wyrucham Cie na parkiecie i tak sie juz nigdy nie spotkamy i czesc
Ja tam skromnie powiem, że dobrze zrobiłeś.
Dobra laska xd
Ona :,, Wstydzisz się? Poprostu pokaż mi swoją klatę i możesz sobie
iść.. i tak się już nigdy nie spotkamy."
Ty: ,,Dobra weź spierdalaj"
Moim zdaniem jesli juz ripostujesz laske to warto sie wykazac chociaz troche humorem,ironia czy czymkolwiek chcesz. Bo takie spierdalaj nie świadczy o czlowieku za dobrze...
A jak dziewczyna schlana podchodzi i się striptizu na środku parkietu domaga, to co o niej świadczy ? Napisałem pierwsze co mi do głowy przyszło i zapewne w takiej sytuacji pod wpływem chwili też bym tak to ujął. Ładna, czy nie musi trochę kultury mieć. A jak nie ma to ogień ogniem gaszę. Wyobraź sobie jakby podpity chłopak do dziewczyny na parkiecie powiedział ,, Pokaż tylko cycki i możesz spadać". Usłyszałby to samo i może gratis z liścia dostał.
a co byś chciał?
-a co mi możesz dać? (gdyby powiedziała, powiedz pierwszy to ci odpowiem to: "jeśli ci zależy to zrób coś żeby mnie przekonać").
Ale ogólnie, chyba nie dałeś ciała, pewnie to była jej gierka typu "ilu dzisiaj frajerów namówię na drinka".
A jeszcze jedno pytanko z mojej strony
Co sądzicie o tym, aby powiedzieć mojemu targetowi o tej sytuacji... nie w ten sposób, że ma jakąś chorą na mózg koleżankę czy coś, czy żeby się jej żalić z tego.
)
Tylko powiedzieć co ta koleżanka chciała odemnie i czy ona wiedziała o tym od początku. W jakiś sposób się z tego pośmiać i potem mogę nawet okazać zrozumienie, że ok "była pijana". (niech już stracę okażę to zrozumienie, żeby się nie tylko naśmiewać z jej psiapsiółki, a to przecież nic nie kosztuje
Hmm? Co sądzicie?
Bylo pokazac ta klate i kazac lizac sobie suty, po czym niech idzie w pi*du.
17 lat, ksiezniczka zasrana sie znalzla, nie lubie takich, ale chetnie juz bym sobie z nia 'pozagrywal'...
Szczerze, to w ogole nie wiem, po jaka cholere sobie nia dupe zawracasz? Bierz sie za target i nie marnuj czasu. Masz dodatkowe doswiadczenie, wyzej kilka podpowiedzi (sczegolnie pierwsza, kolegi marko0000). Ja takie cos twardo odbijam, nie ma nic za friko dla kaprysnej paniusi i do widzenia. Next.
Pozdro
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
"Y: A co byś chciał?
Ja: Niewiem..."
Mogłeś powiedzieć: ja pokazuje Tobie klatę, a Ty mi.
Podejrzewam, że byłoby po sprawie
próbowałem tak kiedyś, nie zgodziła sie
(
Mogles powiedziec ze pokazesz jej klate jak ona pokaze Ci cipke- spokojnie, do ucha, bez spinki i zachecajaco. Potem bierzesz za reke i prowadzisz w ustronne miejsce.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
pokaż mi swoją klatę, dobrze ale ty pierwsza
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki