Witam
rok czasu tutaj nie byłem a moje początki rozpoczynały się właśnie tutaj.
Jestem w szczęśliwym (przynajmniej dla niej) związku w którym jest uśmiech, miłość, zaufanie. Mieszkam z nią rok czasu i od pewnego czasu zacząłem tracić te uczucia. Co raz częściej myślałem o innych laskach (typu jaka jest itp.). Teraz wzięło mnie na powrót do posiadania własnego HOBBY, znajomych, klubów, swobodnego podrywania.
Z jednej strony jestem szczęśliwy z kobiety jaką posiadam a z drugiej strony chyba się jeszcze nie zdążyłem wyszaleć w życiu.
Mówiąc jej "to koniec" złamię jej serce i zostanę znienawidzony przez nią i część rodziny za skrzywdzenie.
Co powinienem robić?
Bardzo proszę o jakieś sugestie, przykłady jakie mógłbym zastosować.
Chłopie bez urazy, ale pytasz nas czy masz być z panną czy nie? Jesteś facet więc bierz na klatę odpowiedzialność i rób to co uważasz za słuszne. Pamiętaj tylko, że lepiej sprawić dziewczynie przykrość i skończyć niż ją okłamywać i zapewniać o swoich uczuciach.
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Jeśli
chodzi Ci po głowie podryw innych, zastanawianie się, jaki to one by nie były, albo jak by to z nimi nie było
to znaczy że jednak tak nie do końca masz satysfakcję z tego Twojego teraźniejszego układu
to znaczy, ze nie do końca potrafisz docenić to, że dziewczyna/kobieta jest dla Ciebie naprawdę dobra, i kochana
to znaczy, że chyba tak jak napisałeś- nie tylko nie zdążyłeś się wyszaleć, powiem więcej- nie dojrzałeś do takiego stałego, statycznego układu.
Jeśli byłoby inaczej, potrafiłbyś się 'bawić', i cieszyć tym, co masz teraz. Potrafiłbyś 'wyszaleć' się teraz, 'na niej'- podrywać ją każdego małego szarego dnia, zapewnić atrakcje, szczęście, uśmiech na twarzy- bo o to w tym wszystkim się rozchodzi.
W Twojej sytuacji nie podrywać innych, tylko tą, którą 'masz' obok siebie.
Tyle ode mnie, może się mylę..
"Co powinienem robić?"
Nie wiem czy zrozumiesz, ale zintegrować swoje osobowości i dostarczyć obu ich potrzeb. To takie proste
To jest NLP, musiałbyś trochę w tym posiedzieć, aby samemu sobie z tym poradzić.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?