Witam wszystkich
Pytanie jw w temacie czy warto być przyjacielem dla dziewczyny?, przeglądając sporo tematów, czytając o uwodzeniu zawsze "podkreślacie" że to najgorsza rama w jaką może wpaść facet a wyjście z niej jest kosmicznie trudne. Jednak według mojego rozumowania posiadanie ów przyjaciółki jest bardzo cenne bo przecież w podrywie to jak na wojnie, żeby wygrać z wrogiem musimy poznać jego tok myślenia,strategie musimy wedrzeć się w jego umysł i tutaj pytanie czy dla naszego dobra nie powinniśmy mieć przyjaciółki?
Pierwsze zastanów się czy chcesz mieć przyjaciółkę czy obiekt doświadczalny, bo jeśli chcesz się z nią przyjaźnić by poznać "strategie wroga" a nie dlatego, że ją lubisz, spędzacie miło czas to nie wiem czy jest sens, a w tym 2 przypadku to oczywiście, że tak.
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Myśle, że warto jeśli umiesz ten fakt wykorzystac w swoim interesie. Na przykład możesz zawierać nowe znajomości dzieki niej. Na pewno nie licz na to, że nauczy Cie sztuki podrywu czy obcowania z kobietami.Bardziej może Ci przyprawić mniemanie męskiej koleżanki.Chyba ,że chodzi o prawdziwą przyjazn
Twoja przyjaciółka ma koleżanki. Poza tym, fajnie mieć komu sie wyżalić, przy niej nie musisz byc pua, i alpha. CZasem ma sie gorsze dni i wtedy sie przydaje, ale pamiętaj że to działa w dwie strony. Wniosek : Warto.
myślę że warto sam posiadam taka przyjaciółkę i mogę pogadać z nią lepiej niż z kumplem do bardzo miło spędzam z nic czas
Warto, warto.. Ale w takich relacjach niestety przychodzi taki czas, że któraś strona chce czegoś więcej i wszystko się rozpierdala.