Witam Panowie
W dużym skrócie: Ja (18 lat), dziewczyna (16 lat), razem przez niecały miesiąc. Wczoraj (sobota) odbyła się impreza którą musiałem odpuścić przez sprawy rodzinne, wiec puściłem dziewczynę samą, gdyż chciała bardzo sie wybrać. Jak się pozniej okazało, na imprezie podrywał ją pewien koleś, który ma juz dziewczynę, lecz podobno dostał zlewkę od mojej panny. Następnie w kilka osób (reszta zajęta innymi sprawami) w tym moja dziewczyna grali w butelkę i oczywiście laska lizała sie z kolesiem który do niej zarywał kilkukrotnie.. Dziś mi wszystko powiedziała, gdyż wie, że cenie sobie szczerość, choć nie powiem że się lekko wkurwiłem lecz nie dałem jej tego odczuć.
Jakbyście zareagowali na moim miejscu Panowie? Może dość chaotycznie to opisałem ale chyba da radę zrozumieć
Napewno bym miał obrzydzenie..
Reszta zależy już od Ciebie
Pjona
w sumie to się zgodzę, bo jak go lizała po stopach to przejebane.
,, laska lizała
sie z kolesiem który do niej zarywał kilkukrotnie.." zaraz kurwa, twoja laska ?! Jeśli naprawdę nie dałeś jej swojego wkurwienia odczuć to musisz mieć żelazne jaja( lub być jebanym frajerkiem, który wszystko wybacza).
,, Jakbyście zareagowali na moim miejscu Panowie? " dla mnie jedyna opcja to next. I jak można do cholery rozważać inne rozwiązania ? Ja takiej już bym raczej nie pocałował, zwłaszcza wyobrażając sobie bardzo ,,romantyczne" okoliczności tego zdarzenia. A to, że grała w jakieś głupie gierki na imprezie nie znaczy, że musiała się z nim lizać, umowy nie podpisywała chyba i zawsze mogła się wycofać.
Nie ma co dodawać. Konkretnie opisane.
Dodam,że ten gościu mógł nie myć zębów...
Ja bym się bardziej obawiał o to, że chuja nie umył...
Laski lubią w tych sprawach półprawdy wygłaszać.
Może wziął ją jeszcze pod paszkę

I też liznęła se
Niedługo będzie temat: moja laska zagrała na imprezie w słoneczko.. jakbyście panowie zareagowali? Nie wiem co mam myśleć... dać jej chłodnik?
Nosz ja pierdolę..
Masz mózg? Masz jakiś szacunek do siebie? To sobie sam odpowiedz na to retoryczne pytanie..
Wiesz miłość wszystko wybacza... a prawdziwy PUA nie jest zazdrosny o byle bzdety i nie ogranicza swojej panny
.
byle bzdety ? A jak Twoja panna przerucha się z innym też jej wybaczysz jak zrobi maślane oczka ? Zdradzie mówimy stanowcze zdecydowanie NIE!
Na Twoim miejscu to pannie jeśli by mi zależało na niej jak cholera zaznaczyłabym że jeszcze raz się tak zachowa to się po prostu pożegnacie albo next one
Ironia - znajdź w słowniku języka polskiego albo wpisz sobie w google. Ja pierdole, ludzie( niektórzy na szczęście) co z wami ?
na tym forum wszystko jest możliwe. Mam nadzieje że w Twoim wypadku to jest ironia i nie będziesz za tą laską latał w takim razie.
ale to nie chojan założył ten wątek zdaje sie
oh mój błąd
Takie są efekty jak się całą noc pracuje
Ja bym dal jajko niespodzianke z serduszkiem od siebie w srodku na przeprosiny
Żartujesz, jeśli Twoja laska próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość to wtedy możesz udawać że Cię to nie rusza. Zdradziła Cię a Ty nie zareagowałeś, teraz to już za późno raczej będzie no bo jak. A że Ci o tym powiedziała to może wie że i tak nic z tym nie zrobisz, brakuje Ci jaj jak ktoś to wcześniej napisał. Przemyśl calą sytuacje, ale nie chęć zostaje. Pozdrawiam
Nienawidzę zdrad, nigdy bym nie wybaczyl, a to że nie okazales swego wkurzenia wcale Cie nie czyni prawdziwym facetem, ona dobrze wie że zrobila zle a Ty teraz jesteś zly, smutny, obrzydzony, wkurzony, zdołowany itd.
Jedynym wyjściem jest ZERWANIE definitywne.
To że nie mogles pojechać potraktuj jako znak od życia, nie pojechales = zdradzila = nie ona jest Ci pisana w zyciu.
ciesz sie że stało się to teraz niż 3 lata po slubie
Trzymaj się i garda wysoko stary! Wiemy przez co teraz przechodzisz! Głęboki wdech i lecisz dalej
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
moze i szczera jest ale wiernosci to u niej 0 !
i nawet nie tłumaczy jej gra w butelke...
dosłownie 0 szacunku do twojej osoby... ehh żALLLL
dla mnie NEXT,niech sie nauczy bo jak tu teraz takiej zaufac ??
POZDRO
Ciekawe o ilu rzeczach Ci jeszcze nie powiedziała. Pierdol ją.
No bardzo dobrze że cenisz sobie szczerość i twoja dziewczyna o tym wie. Szczerość w związku jest bardzo ważna. Poruszałeś ze swoja dziewczyną może przy okazji temat wierności w związku? To tez w sumie jest istotny temat.
Zauważyłem, że ludzie strasznie tutaj przesadzają. Dziewczyna młoda, 16 lat. Nie wymagajcie od niej niewiadomo jakiej asertywności. W dodatku zapewne była pod wpływem alkoholu - to niczego nie tłumaczy ale hej - nie przechodźmy ze skrajności w skrajność. Pocałował ją, grając w butelkę. Zabawa. A słoneczek, zdrad itd. raczej z tym nie porównujcie, bo jest to zupełnie inna sprawa.
A najlepsze, co mnie bawi to to, że zapewne większa część użytkowników, która wypowiadała się w tym temacie, podrywała i/lub całowała zajętą dziewczynę. Hipokryzja? Delikatnie powiedziane.
Cały czas do przodu.
Mylisz pojęcia.
Całowanie się z kimś obcym kiedy ma się chłopaka, to nie brak asertywności, a pokazanie że swojego chłopaka masz w dupie.
Może jeszcze powiesz że robienie loda, albo ładowanie w kakao bo się przegrało zakład, to też nie zdrada, tylko gra, zabawa?
Może jeszcze powiesz że robienie loda, albo ładowanie w kakao bo się przegrało zakład, to też nie zdrada, tylko gra, zabawa?
Czytasz ze zrozumieniem? Jasno napisałem, że te sprawy, to zupełnie inna kwestia. Jakby miała chłopaka całkiem w dupie, to by się do tego w ogóle nie przyznała. Ja bym jej dał jeszcze jedną szansę, a nie że od razu "do piachu", "rzuć ją" itp. Wy zawsze jesteście tak krystaliczni i nigdy nie całowaliście się z inną dziewczyną, gdy byliście z inną? Czy może powiecie, że to tak naprawdę to ta dziewczyna "złamała umowę", a nie wy?
Cały czas do przodu.
,, Dziewczyna młoda, 16 lat. Nie wymagajcie od niej
niewiadomo jakiej asertywności." Masz rację. Wierność ? Phi, na co to komu ? Ja dobry facet jestem i nawet lubię się dzielić, to i laską też się podzielę. A jak ktoś chce, żeby jego dziewczyna, zwłaszcza w tym wieku, wierna mu była to życia nie zna i ma pewnie kompleksy. Zaprawdę, ciekawe niektórzy mają myślenie, nie powiem...
A tak swoją drogą ciekawe czasy mamy gdy szmacenie się laski na boku ( bo jak takie zabawy nazwać, nawet gdyby wolna była ? z pierwszym lepszym ma się lizać bo los na niego wypadł ?) brakiem asertwności nazywany jest.
Ogólnie to kolega wyżej i Ty macie rację, choć sprzecznie mówicie. Ale właśnie taki świat jest. Co do tematu: Skoro wziąłeś się za 16 to nie oczekiwałeś chyba miłości po grobową deskę? I happy endu? Tylko wiedziałeś, że to jak bomba. Więc ponieś tego konsekwencje, zrób co uważasz. Z jednej strony możesz rzucić i szukać starszych - mądrzejszych, z drugiej dać ostatnią szansę, tylko wcześniej lepiej zaznaczyć teren, zasady i poinformować, że następny taki wybryk skończy się wyjściem z tej relacji.
PS Przypomniało mi się jeszcze - laska powiedziała mu o tym raczej dlatego, że bała się, że dowie się z innego źródła, a nie w dowodzie miłości, szczerości i wybacz mi, to błąd!
Co za bzdety. Podrywając cudzą pannę (nie kumpla) nie łamię żadnej umowy. To ona łamie umowę, którą ma ze swoim kolesiem. Natomiast zdrada chłopaka/dziewczyny to JEST złamanie umowy.
I jeszcze jedno: w sytuacji, kiedy miałem w sobie 0% desperacji, miałem wybór i zawsze parę dziewczyn pod ręką, zachowywałem się trochę jak baba. To trochę śmieszne, szczególnie, że jeszcze wtedy nie słyszałem o PUA, ale jak rozmawiałem z dziewczyną i nie była spoko dla mnie, to jebałem w nią jakimiś shit-testami, kręciłem bekę itd.
To Wasze pedalskie "wybaczanie", "kompromisy" itd. wynikają tylko z tego, że chujowo Wam idzie i jak nie zaakceptujecie panny "taką, jaka jest", to skończycie ze łzami w oczach i chujem w ręce. Gdyby miał parę dziewczyn w kolejce, to po próbie tłumaczenia o alkoholu i butelce by się tylko zaśmiał i kazał spierdalać.
Sprzedajecie się, bo liczycie na ciepłą, wilgotną szparkę. Paradoksalnie to tylko Was od niej oddala.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Poziom na forum sięga dna...
Większość z was jest najzwyczajniej w świecie kretynami.
Jak można w ogóle wyzbyć się samodzielnego myślenia, szacunku do siebie?
Co się kurwa z tymi ludźmi dzieje?
Ciągłe doszukiwanie się szyt-testuf, gonienie na forum z poradą o najmniejszą pierdołę, tematy takie jak ten? Pewnie, najlepiej od razu wyjąć telefon z kieszeni i wypytać o wszystko na podrywaju.
Pomijam już fakt, że większość nie jest w stanie wyłapać ŻADNEJ ironii i bierze słowo pisane za PEWNIK bo przecież TAK NAPISALI NA FORUM PUŁA.
Panowie kurwa, mniej konsol, mniej telewizji, mniej komputera.. więcej pracy nad sobą, sportu, samodzielnego myślenia i CZYTANIA.
Przykro patrzeć na to wszystko...
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
a tam przykro. Ogarnięci się ogarną - a czasem przynajmmniej jest z czego się pośmiać i popłakać do łez
i pozazdrościć niektórych "problemów"..
"Każdemu może sie zdarzyć skok w bok."
NIE
@Nomen idealnie wszystko podsumował
@dark soul moja reakcja? powiedział bym ze od dnia dzisiejszego może się z nim całować do woli.
Nie doszukujcie sie tu usprawidliwienia, dziś będzie to pocałunek a jutro zagraja o szybki numerek. Best Solution? uwazac z kim sie wchodzi w zwiazki, 16lat to nie materiał na dziewczyne w 90% przypadków.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
O booże ! A gdybyś to ty lizał się z zajętą laską ,która wcześniej cię podrywała ona by ci wybaczyła ? haha zaufaj mi nie ! Ale ty jesteś mniej wrażliwy ! stąd możesz wybrać czy jej wybaczysz. Nie będę pisał ci co masz robić bo na pewno już sam dokonałeś wyboru a tylko upewniasz się czy masz rację.
I tak oto butelka niszczy uczucie ! Alkohol ? Jeśli nie umie się kontrolować i brać odpowiedzialności niech nie pije wcale ! Skoro się z nim lizała to miała na niego ochotę i niech nie zwodzą cię jej teksty
Pozdrawiam ziom trzymaj się ciepło !
Oj, tak mu pocisnęliście, że zaraz założy temat na jakimś odmiennym forum odnośnie braku akceptacji ze strony innych internautów
I co teraz, skasować konto, czy być tam dalej?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie