Witam, szukam pomocy/opini co robic dalej a wiec sprawa wyglada tak
poznalem sie z dziewczyna w pewnym miejscu na okazji wszystko cycus glancus ale niestety musialem wyjechac za granice, wiec kontakt powoli narastal poprzez telefon.
minelo 2 miechy wrocilem do Polski po 2 tygodniach zas musialem wyjechac za granice bo mialem dwie dobre oferty mega zarobku wiec pisalismy dalej wszystko spoko, nawet sie to fajnie zapowiadalo po 2-4 godzinny dziennie, chodz pewnego dnia wyszla zla sytuacja niestety, a wiec tak napisalem do niej pewnego wieczoru po czym ona nie odpisala okej pomyslalem, zasnela czy cos nie wiem, po czym ona o 3 w nocy napisala do mnie ze przysnelo sie jej i przeprasza odrazu mi to zasmierdzialo klamstwe, po czym zdecydowalem ze sprawdze dziewczyna nie jest za madra w technologii weszlem na mapke na pewnej aplikacji i nie bylo niestety jej w domu, nie boli mnie tu to ze byla z innym facetem czy kolezanka tylko bardziej to klamstwo i jej podle przepraszam
, Nie pytalem gdzie byla co robila z kim tylko napisalem prosto z mostu ze wiem ze nie bylo cie w domu nie interesuje mnie to z kim co i jak tylko po co te klamstwa po czym ona niestety oszalała i uzyla emocji oczywiscie sie bronila ale chyba zabraklo jej argumentow po czym Zablokowala mnie na wszystkich kontach spolecznosciowych po godzinie czasu nagle odblokowala a po 3 dniach dodala mnie na fb, przyjalem bez zadnych problemow bo nadal ja szanuje i jest zajebiscie seksowna dziewczyna co oczywiscie do niej mnie ciagnie pytanie moje brzmi tu teraz tak czy ja powinnem teraz wyjsc z inicjatywa czy ona powinna napisac pierwsza? Tak abym nie wyszedl na kondona czy poprostu zapomniec i nie robic sobie zadnych nadzieji
POZDRAWIAM WALCIE SMIALO
Pisze ten post poniewaz za 20 dni wracam do Polski i fajnie by bylo jednak byc z taka dziewczyna
bo nie moge powiedziec ze mnie zdradzila bo jest wolna niczego jej nie obiecywalem i sam swiety nie bylem 
CO TO WOGÓLE MA BYC SPRAWDZiLEM W APCE włóż jej do tyłka gps moze zadziala lepiej napisz do niej spotkaj się i tak dalej a jak nie bedzie chciala to inny termin jak to się mówi do 3 razy sztuka
Nie odkładaj niczego na jutro nawet jak nie widzisz sensu zagadania do laski i tak zagadaj utwierdzisz sie w tym przekonaniu lub wygrasz
) Działaj a kiedyś ci się to obróci w profity.
Ciekawosc pierwszy stopien do piekla
a po tym jak do mnie pisala noca wywnioskowalem ze byla po % I tak wyszlo jak wyszlo sprawdzilem nie lubie byc robiony w chuja a mialem okazje to sprawdzic to z jednej strony okej ale nie jestesmy w zwiazku ani nic to troche zajebalem pucujac sie jej ze wiedzialem o tym ze nie bylo jej w domu
Kolego nikt nie lubi być okłamywany. Jeśli już dotarłeś sam do tego kłamstwa i byłeś go pewny to po prostu trzeba było urwać znajomość jeśli Ci to nie odpowiadało, tyle. Co chciałeś osiągnąć pisząc jej to?
Druga sprawa to o ile dobrze rozumiem było jedno spotkanie i to w gronie znajomych a później pisanie i Tobie przyszło do głowy żeby ją w jakikolwiek sposób sprawdzać? Jeśli tak było to oznacza tylko jedno, jesteś niezłym desperatem a ona najwidoczniej jest jedyna twoją opcja i to zauważyła.
Mówisz żadna spoko, nie ma drugiej takiej
Nie możesz chcieć czegoś, o czego istnieniu nie wiesz, łapiesz?
Desperacja mi nie grozi
A ciagnie mnie do niej dlatego ze jeszcze zadna dziewczyna mi nie odmowila seksu i mialem zawsze wszystko na garnuszku a jak probowalem z nia to ze nie da mi bo za krotki sie znamy i tak mnie ciagnie i dodam to ze wiekszosc zycia sie bawilem a nie zwiazki jakos tak ona mnie zainspriowala 
jak to kurwa nie?
Sprawdzanie, bądź co bądź obcej osoby gdzie jest w danej chwili to kurwa przepotężny akt desperacji.
Tak, ona jest dla ciebie obcą osobą. To że macie jakiś tam kontakt telefoniczny to nic nie znaczy.
Nie graj kurwa kasanowy bo nim nie jesteś, widać po zachowaniu które opisałeś. Spierdoliłeś wszystko co się dało z podstaw.
Właśnie, zapierdalaj czytać podstawy, dopiero przeczytaj sobie swój wpis i zobacz o co chodzi.
Jak ma ci dać jak wy nawet na spotkaniu sam na sam nie byliście...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
nie nazwałabym tego kłamstwem, a raczej brakiem chęci opowiadania o tym, co robiła w wolnym czasie. nie jesteście razem więc tym lepiej, że ceni sobie prywatność i nie mówi Ci o wszystkim. a technologia może się mylić
co będzie później jeśli już na starcie nie ufasz i sprawdzasz gps
plus jeśli ona by się tłumaczyła i zaczeła opowiadać jakąś niestworzoną kolorową historię to może można by było uznać, że to kłamstwo. natomiast ona tylko zbyła temat o tym co, robiła w nocy
ja bym to odebrała jako - 'nie robiłam nic waznego cyt. spalam i nie gadajmy o tym tylko skupmy sie na czyms innym'
ja nie żartuję
Moze I racja, a jak to np kontynuowac bo wracam niedlugo do tej Polski a jednak mnie ta dziewczyna strasznie zainspirowala wiem ze zle zrobilem ale przynajmniej nie czuje sie teraz tak zle z tym co ja zrobilem, przeciez nie musi wiedziec ze odrazu sprawdzilem gps, duzo kobiet mialem w zyciu, wymysle ze wczesniej tak kobiety sie zachowywaly zawsze moge z tego wybrnac i powiedziec ze zauwazylem po tym jak pisalas wiec stwierdzilem ze napisalem to ze wiem ze nie bylo cie w domu bo chcialem zobaczyc twoja reakcje a to jak zareagowalas moze cos byc w tym prawdy chyba cos w to moze uratowac a jbc to powiem ze nie wiedzialem nic o gpsie i bede gral durnia, Nie mam jej za zle kazdy potrzebuje bliskosci szczegolnie ze nie jestesmy w zwiazku
nie wiem tylko czy powinnem ja napisac czy ona?
dodam ze pierw mnie zablokowala po tym co napisalem, potem mnie odblokowala a 3 dni pozniej dodala do znajomych teraz pytanie czy napisze on czy ja mam napisac tak aby nie wyjsc na zaproszeniem ciote bo chyba pierwszy raz mam taki problem
Z tego co piszesz i tak analizujesz ja widzę to, ze jesteś mocno wkręcony. Spoko, fajnie, nie kombinuj, wróć, spróbuj odnowić kontakt, bez spiny zaproś na spotkanie ale spróbuj się trochę zdystansować do sprawy, widać, ze się trochę zauroczyłeś, piszesz, ze Ciebie zainspirowała itp. Super! O to w tym chodzi, ale nie wpierdalaj się w takie tematy jeśli nie działa to w dwie strony. Ochłoń trochę, pomyśl o innych trochę, tak na prawdę ledwo znasz tą pannę, większość obrazów w twojej głowie na ten moment to wyidealizowany obraz ten pani:) może się uda a może nie:p nie traktuj tego jak sprawy życia i smierci, wrzuć sobie trochę luzu
Nie stallkuje się a jak już to robisz to nie rob jej wyrzutów, tylko korzystaj z informacji, ja z takiej informacji wyciągnąłbym wniosku takie: panna imprezowa, pije, buja się po nocy niewiadomo gdzie, kłamie, spoko nie skreślałbym jej w żadnym wypadku ale nie traktował jak pani do związku.
Problem właśnie taki ze piszemy że sobą od 5 miesięcy i naprawdę troszkę się widziliśmy 2Tygodnie prawie razem, nie tylko wyideałowem tylko jest spokojna nie imprezuje właśnie, jest taka mała dziewczynka że wsi no ale niestety
A co do zauroczenie nie nazwałbym tak tego bo nie miałem nigdy problemu z kobietami było mnóstwo naprawdę mnóstwo mężatki, starsze, młodsze a ona jest właśnie taką jakąś inna taka cicha woda brzegi rwie ale jak boga kocham odkąd się poznaliśmy nie zrobiła nic bo o wszystkim mnie zawsze infornowała to była chwilą chyba potrzeby bliskości dla niej a mnie niestety nie było
Stary wy razem nie jesteście, a Ty już świrujesz pawiana z zazdrością i kontrolą. Co byłoby później?
Mówisz, że miałeś dużo panienek więc powinieneś wiedzieć i być oswojony z myślą, że takich jak Ty może ma jeszcze 10 z tą teraz różnicą, że oni są na miejscu, a Ty nie.
Być może rucha się z nimi na potęgę, być może nie, a być może jesteś jedyny, a ona była tylko u koleżanki na babskim wieczorze zakrapianym winem, na którym o Tobie opowiadała i wszystkie miały mokro, a o którym niekoniecznie chciała Cie informować.
"powiedziec ze zauwazylem po tym jak pisalas wiec stwierdzilem ze napisalem to ze wiem ze nie bylo cie w domu bo chcialem zobaczyc twoja reakcje a to jak zareagowalas moze cos byc w tym prawdy chyba cos w to moze uratowac"
Daj spokój, co to jest w ogóle za historyjka? To już lepiej powiedz, że miałeś lewą bombe po perfumach z kiosku.
Jeśli czujesz, że to Ty zjebałeś to po prostu ją przeproś, bo ona wcale nie musi Ci się tłumaczyć i nie wracaj już do tego, kobieta to też człowiek..ponoć
Miał mnóstwo kobiet a nie potrafi ogarnąć dziewczynki grzecznej ze wsi. Co on tu wciska kit w ogóle...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
Widocznie miał mnóstwo kobiet i nie wyciągał wniosków z tych relacji/przygód. Albo wali z nami w chuja
Proszę O usuniecie wątku wyjaśnione