Witam, otóż moja sytuacja wygląda tak, że dziewczyna nie zadaje mi kompletnie żadnych pytań w kierunku mojej osoby czy to może znaczyć, że nie jest mną zainternesowana ? spotkałem sie z nią niedawno i to ja praktycznie prowadziłem całą rozmowe, pytalem sie o różne rzeczy w tym głównie o niej, a ona nic tylko odp i cos tam dodawała od siebie, czasem coś powiedziała i to na tyle. Jak to wygląda u was olewacie takie ?
po prostu przycmileś ją swoją zarąbistą osobowością... nastepnym razem zejdź troche na ziemie i daj dziewczynie szansę:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Miałem taka pannę która w ogóle nie zadawała pytań tylko odpowiadała na pytania i cisza znowu wymyśl kolejne pytanie...uznałem ze skoro sama nie zadaje pytań i nie prowadzi rozmowy to nie jest zainteresowana...jeśli laska nie zadaje pytań to chyba raczej nie jest zainteresowana bo gdyby była wplatałaby swoje pytania w rozmowę albo ciągnęłaby ja podczas ciszy prawda?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Tez mialem kiedys taka lale. Nie zadawala pytan, a ja jakbym z nia byl na wywiadzie. Laska wykazywala zainteresowanie, ale po prostu nie miala o czym gadac. Niektore dziewczyny naprawde maja pstro w glowie i pogadasz z nimi najwyzej o Mostowiakach albo Lubiczach. Ostatecznie jest jeszcze temat imprez...
Można podsumować, że niektóre są do bzykania, a niektóre do chodzenia
they hate us cause they ain't us
A potem wybrnij jak zapytała czy uważam ja za tempa skoro nie spodziewałem się z nią rozmów na poważne tematy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
2-3 otwarte pętle i 2-3 podteksty seksualne.
A jak dziewczyna nie ma otwartej glowy? Z pustego to i Salomon nie naleje.
Moze po prostu jest niesmiala? Wam sie nie zdarzylo jak Wam sie ktos np bardzo podobal, zapomniec jezyka w gebie?
Ja npp zauwazylem ze przy pierwszym spotkaniu lepiej pozwolic pannie mowic, tak w stosunku nawet 80 do 20 dla kobiety. Dzieki temu, mozna wyrywkowo sterowac tematem, jednoczesnie pokazywac, lub tez sprawiac wrazenie zainteresowanego tym co ona mowi. Kobiety uwielbiaja byc sluchane.
Druga wazna sprawa, wygadany facet, to nie zawsze facet konkretny. Kobiety lubia tez taki typ, ktory malo mowi, za to konkretnie i duzo robi.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
powiedziała mi że ma niską samoocene i ma kompleksy, juz sam nie wiem, ja z kolei moge gadać o wszystkim mam od groma tematów, tyle że ja tylko nadaje podczas spotkania to troche nie tak jak być powinno, wczoraj chciałem sie z nia umówić, ale nie odebrala, a wczesniej mi odpisala na fejsie ale juz takie pierdoły, ze nie wiedziałem co jej odpisac i tego nie zrobiłem, olewam sprawe na jakis czas zobaczymy czy sie odezwie
Pytanie czy chce Ci się z nią cokolwiek więcej tworzyć..
Jakbym miał taki monolog na spotkaniu - to po jednym by się skończyło prawdopodobnie, nawet jakby super ładna była. Wygląd to nie wszystko, przynajmniej dla mnie.
Albo tak bardzo nieśmiała jest + Twoje pytania do niej sprowadzają się do odpowiedzi TAK, NIE , NIE WIEM (może pytania wymagające bardziej rozbudowanej odpowiedzi i zastanowienia zadawaj ;]) albo po prostu nie nadajecie na tych samych falach i nigdy nie dogadacie się. Z inną osobą może jest mega otwarta i wygadana, może coś ją blokuje?
Ja z kolei mam znajomą , ktora kiedys byla targetem ale dawno przestała być - mega niezdecydowana i nie wie czego chce, delikatna uroda, ładna- ale..
na FB by pisała do mnie nonstop, opowiadała o pierdołach które kompletnie mnie nie interesują, aczkolwiek mozna bylo popisać z nią o ciekawszych tematach ,ale zauwazylem jak jeszcze byla targetem ze najbardziej zaciekoawiona byla opowiesciami tworzonymi na bieżąco z nią i ze mną w roli głównej, historyjkami tajemniczymi z lekką nutką seksualności..
ale chooy z tego jak na spotkanie nigdy reflektowala chęci - zawsze jakies wymówki.
A jak juz sie spotkalismy przypadkiem, z inną sprawą to ta sama wygadana przez neta nagle jakaś taka cicha, nieśmiała
taka jaką pamiętam z liceum.
Takze juz teraz jak odzywa sie do mnie to najczesciej zbywam 2 słowami bo nie chce mi się ciągnąć kolejnej nudnej rozmowy.
Kazdy powinien czuc sie komfortowo, jesli czujesz dyskomfort "rozmawiając" z nią, to po co się męczyć i wysilać, próbować zaciekawiać jak ona od siebie nie daje NIC.
JEst pierdyliard innych kobiet na świecie, które by Cię zasypały ciekawymi tematami do rozmów. Daj im szanse, a nie marnuj jej na tą, która tego nie jest warta.
Pozdrawiam
Znam ten typ, miałem z taką ostatnio doczynienia i dałem sobie spokój. Niby okazywała minimalne zainteresowanie, ale nie potrafiła gadać. Wyszedłem z założenia że albo jest taka pizdowata, albo nie jest zainteresowana moją skąd inąd zacna osoba