Mam ostatnio wysoką motywacje na poznawanie kobiet ale mimo chęci nie idzie wszystko w dobrą stronę.
Strachu przed podejściem nie mam ale nie wychodzą jakoś ekstra przez pustke z otwieraczem.
Nie mam czasu zbytnio na wychodzenie tylko na podryw ponieważ mam miesięczny staż przez miesiąc przez prawie cały dzień, będąc w centrach handlowych podchodze ale są pustki bo zwykle widze albo parki albo gimnazjalistki i na jedno wyjście wychodzi jedno podejście (nawet dziś było ale nieudane) przez co w miesiącu poznaje nawet nie kilka kobiet mimo patrzenia na prawo i lewo.
Macie jakieś sposoby na zwiększenie "wydajności" podczas DG? Może tindera spróbować?
Nie znamy twojej okolicy, obserwuj i wyciągaj wnioski. Ja wiem gdzie, o jakiej porze i w jaką pogodę spodziewać się dziewczyn. Wyciągnąłem te wnioski, bo często wychodzę. Pozdrawiam.
---------------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, kiedy boisz się porażek ?
Trzeba było jechać na Openera;) Proporcje 60/40 na korzyść kobiet i to bardzo fajnych;) Miałbyś pole do popisu, mówię powaznie:)
Jak zobaczyłem line up openera to żałuje, przegapiłem Prodigy,faithlessa,film o Pulp a słucham ich od lat.
Wnioski wyciągam i wiem jakie można gdzie trafić. Ale zauważam że ilość nie znaczy jakość bo nad osławioną maltą w Poznaniu jest multum ludzi ale dziewczyn konkretnych niewiele.
Wczoraj miałem pecha chyba bo w skwar byłem nad maltą i w dwóch galeriach co sie skończyło jednym podejsciem i jedną zlewką.
Stary jak dla mnie to ograniczasz się do galerii Handlowych. Ja lubię czytać książki i często szukając jakiejś książki w bibliotece nie raz otwieram zestaw, zazwyczaj jedna chcę coś wypożyczyć a jej koleżanki są dla towarzystwa. Więc spróbuj w innych miejscach. Każdy dobry rybak nie ma stałego łowiska, a kilka lub kilkanaście. Tak samo różne ryby łowi się w różnych miejscach. Więc zrób sobie listę potencjalnych miejsc do DG, i sprawdzaj je, poszerzaj listę o nowe pozycje, bo cały czas się ograniczasz...
Zapraszam na stronę poświęconą amatorskiej poezji mojego autorstwa:
https://www.facebook.com/jarekpi...
Mam niedaleko biblioteke gdzie głównie filmy wypożyczałem więc kolejny punkt do listy, na dodatek zawsze jest temat i otwieracz (ksiazki,filmy) i "porzadne" chodzą do biblioteki.
Dobrym miejscem jest też komunikacja miejska w końcu dwa razy dziennie w tygodniu z niej korzystam i jest ciągła rotacja.
Najwięcej dziewczyn z którymi się spotykałem poznałem właśnie na przystankach autobusowych(nie licząc klubów). Jakoś mi się wydaje, że to takie najłatwiejsze miejsce do zagadania
Ale jeśli masz parcie to podchodź wszędzie, bo wydaje mi się, że po prostu nie uodporniłeś się jeszcze na zlewki. A każdy je dostaje, naucz się mieć na nie wyjebane.
Parcie jest ogromne od kiedy zrobiło sie ciepło.
Na przystankach prócz banałów typu czy jechała już piątka albo jedynka są jakieś ciekawsze otwieracze? Jadąc tramwajem też jest niezła "pula".
Co do zlewek to sie uodporniłem, jedynie wczoraj sie troche wpieniłem bo chamsko mnie potraktowała. Z niektórych zlewek mam wręcz miłe wspomnienia jak np. Nie wiedziac ile ma lat podbiłem do 39 mając 19 lat ale była bardzo ładna. Jak dostaje zlewke to lepiej sie czuje niż jakbym wcale nie podszedł.
Nigdy nie miałem planowanych otwieraczy, jestem zwolennikiem metody 3 sekund. Tzn. jeśli mi przez myśl przejdzie, że chciałbym podejść do danej panny to daję sobie 3 sekundy na decyzję, nie ma czasu na wymyślenie sensownego tekstu, ale nie ma też czasu żeby wymówki cię powstrzymały
I to jest ekstra, zagadywałem najróżniejszymi tekstami, a najbardziej wartościową pannę poznałem dzięki tekstowi "a ty myślisz, że lepsze jest 6 czy 16?". Tak, wiem, bezsensowny tekst. Ale potwierdza teorię, że najmniej ważne jest to co powiesz w otwieraczu. Bo tak jest.
Bezsens ale zaciekawia bo niewiadomo o co biega. Ale chyba znam bardziej bezsensowny:
Skoro marchewka jest zdrowa to znaczy że nigdy nie chorowała
Nie przebijesz mojego testu na poczucie humoru. Uwaga leci suchar!
Czym się różni gołąb od przeważnie? Gołąb siada na dachu, a przeważnie na parapecie.