Witam. Zobaczyłem na fb interesującą osobę. Widzę, że jest z mojej okolicy, no to czemu by się nie spotkać i nie poznać siebie blizej. Więc napisałęm do niej, pogadaliśmy chwilę i skończyłem rozmowe. Nie pisałem przez 6 dni. W końcu napisałem po raz drugi. Spytałem czemu siedzi w domu w sobote itd. I napisalem, że nie lubie poznawać ludzi przez internet, wolę się spotkać gdzieś i poznać jaka jest naprawde.
Odpisała, że się boi i że rózni są ludzie.
No to ja na to, że jak nie zaryzykuje to sie nie dowie. Że uważam, że ludzie powinni poznawać nowe osoby itp.
na to ona" oj nie wiem"
To powiedziałem, że mozemy sie spotkac w miejscu publicznym i w popołudniowych godzinach.
A ona zasmiala sie i ze to jest "nieprawdopodobne,a jednak"
Spytałem co jest takiego nieprawdopodobnego
Ona, że nie ważne
To mówie, że się z nią nie dogadam jak nie wyrazi swojego zdania
Ona "przykro mi"
To ja na to ze szkoda, ze nie chce się dogadac, nic na siłe. i ze zapowiadala sie na ciekawa osobe
Ona "no cóż"
i skonczyłem
Macie jakiś pomysł jak zrealizować to spotkanie? Bo numeru nie mam. A na mieście jeszcze jej nie spotkałem ; (
Chyba sobie odpuscic i czekać(moze ja spotkam kiedys)
Pierdoli głupoty. Zakładam podobny wiek do 17, także się nie dziw, że zachowuje się jak zwierze.
Najczęściej takie w wieku 16-18 według mnie zachowują się jakby nie miały kontaktu z ludźmi nigdy. Trzeba troche poszukać fajnej w takim przedziale, także działaj.
Nie przekonuj na siłe. Dałeś szansę i wystarczy.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Daj cala rozmowe ...
I co? Bedziecie wrozyc z rozmowy?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Hmm Jak sie podrywa laski przez fb to trzeba miec dobre zdjecia i odbijac setki St, i sadze ze polegl na jej st, wiec po to mi rozmowa by sie o tym przekonac...
Zjebałeś. Napisales do niej, zaluzmy, ze ją zaciekawiles. Potem przez te 6 dni zes milczal i pewnie myslales, ze bedzie o Tobie myslec i podniesiesz tym samym atrakcyjnosc. Nie, to tak nie działa:)
Potem znowu wyskakujesz jak Filip z konopii i naciskasz na spotkanie. Troche taktu... A gdzie komfort? Mogles ew napisac jej troche na "obkretke" zeby wyprzedzic fakty - Hej, wydajesz sie byc spoko osobą. Chetnie bym skoczył z Tobą na kawe, ale wiesz, internet to raj dla zboczencow... Mam nadzieje, ze nie jestes 40 letnim erotomanem ze zdjeciem ladnej kobiety i moge Ci zaufać;) ?
Moim zdaniem mozesz jeszcze poprobowac. Musi Ci zaufac
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
To w takim o co jej chodziło z tym "nieprawdopodobne, a jednak" jakaś gierka czy co;p?
Myślę, że tylko czekała aż zaproponujesz spotkanie. Coś w stylu: "Nieprawdopodobne, a jednak miałam rację"
Co za panna...a z Ciebie co za koleś. Tych bab jest masakrycznie dużo po co się jej uczepiłeś? ;p
weź jej pociśnij ewentualnie odczekaj i napisz znowu zobaczysz że predzej czy później jak zobaczy że masz wyjebane sama zaaranżuje czy to rozmowę czy spotkanie.
Laski tak mają testują facetów a na początku tym bardziej śmiech na sali - jedyna rada to uodpornić się na ich gierki, nie dac się w nie wciągnąc i stosować własne. Dobrą radą jest jeszcze pisanie do kilku panien jednocześnie - raz że nie będziesz się nudził, a dwa będziesz miał zajebiste porównanie.
pozdro
avenger