Informuję że wiem że to są execusy,lub jakieś inne blokady.Ale mi właśnie chodzi o to,jak pokonać takie coś,że widzisz dziewczynę w niespodziewanym momencie-po prostu nie jesteś na day game,ale idziesz lub gdzieś jedziesz w innym celu,i nagle niespodziewanie widzisz dziewczynę,na którą zwracasz uwagę.I miałem ostatnio taką sytuacje,i dziś znów i mnie już szlag trafia.Szły dziś dwie dziewczyny na plażę,i pojawił mi się otwieracz w głowie:"idziecie się opalać"i już miałem to powiedzieć-i nagle blokada-stop-jakaś myśl-chyba małolata.No i ona przeszła już dalej i się odwróciła w moją stronę-a ja dalej na nią patrze -dzieliło nas jakieś 30 metrów-więc to raczej nie był przypadek,że się spojrzała do tyłu.
Ostatnio tak samo-przejeżdżam na rowerze niespodziewanie koło mało mi znanego pubu-ogródka piwnego.i widzę dwie panny-te już,choć dzieliło też nas jakiś 20 metrów,na pewno były starsze.I też po chwili otwieracz-myśl-wstąp na piwko,i zapytaj się je:"smakuje piwo"
Ale oczywiście tego nie zrobiłem,przejechałem koło tego pubu,zatrzymałem sie na jakieś bocznej ścieżce,i blokada,walka czy podejść,analizowanie czy to dobry tekst.Ostatecznie,po jakieś pół godzinie wszedłem tam na piwo,a te panny stwierdziły-jedna do drugiej,że się zmywają-nie wim czy chciały mi w ten sposób,dać do zrozumienia,żebym coś robił?Jedna z nich -jak jechałem na tym rowerze,widziała mnie-jakby był taki chwilowy kontakt wzrokowy.
I takich niespodziwanych sytuacji miałem wiele,i zawsze schemat ten sam:albo brak tekstu otwarcia.lub jak go mam,to i tak blokada.Raz mi się udało ostatnio przełamać w pewnej pizzeri,i sie odezwałem-powiedziałem to co mi się w głowie na spontanie wymyśliło-nie było tej blokady.
Czy wy tak też mieliście,macie,lub jak idziecie na day game,to jesteście wtedy nastawieni na podryw,macie przygotowany jakiś otwieracz i wam wtedy podejścia wychodzą.Czy da się w niespodziewanych sytuacjach pokonać ta blokadę pod tytułem"że się nie mówi tego co by się chciało",i jak to zrobić-wićwiczyć-może by tu pomogły misje socjalne?
P.S
Czasami też mam słynną pustkę w głowie-to już jest w ogóle masakra-bo zamiast blokady nic nie ma w głowie-zawias.
A może nie da się tak na spontanie zagadywać,i lepiej isć na zaplanowany day game-z przygotowanymi na kartce otwieraczami,i taki day game odblokuje we mnie te blokady,i wtedy na spontanie też coś powiem co mi się pojawi w głowie-bez tego"stop"
Jak to u was jest-było,czy kurs uwodzenia by mi pomógł?
"A może nie da się tak na spontanie zagadywać,"
wszystko się da - trzeba tylko chcieć i do tego dążyć
zrobiłeś misje socjalne? byłeś wgl na jakimś dg zwienczonym sukcesami,a lbo choć małymi osiągnięciami?
a te otwieracze słabe wymyśliłeś -zamiast pierwszego lepszy byłby też w temacie " hey dziewczyny, wieciecie ktory odcinek plazy w tej miejscowości jest najczystszy? nie uśmiecha mi się dreptanie po piachu pełnym syfów typu szkło, papiery"
a zamaist drugiego to np "hey dziewczyny, jakbyście pracowały w tym pubie które piwo/drinka byście mi poleciły?"
troszkę więcej kreatywności ^,-
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
nie do końca kolego mnie zrozumiałeś-jaka jest recepta na te "stop" w głowie:wiesz co masz mówić i nie mówisz...
bo czy te otwieracze na spontanie były kreatywne czy nie,to w moim przypadku mało istotne,bo ja ich nawet nie wypowiedziałem...
nie podszedłem...czy jak zrobię jakieś udane day game-misje,to czy na spontanie mój mózg nie będzie mi blokował tego co mam mówić,pozbęde sie execusów typu:małolata-ogólnie ocenianie kobiety zanim się jeszcze odezwę do niej,co wiadomo ,powoduje tylko tyle,że kolejna laska przechodzi koło nas...tracąc szanse na poznanie jej i choćby poćwiczenie sobie gadki,sprawdzenie czy moje zainteresowanie nią było chybione...
jezeli bd mial juz za soba kilka dg z udanymi podejsciami, nabierzesz w tym wprawy, to przy napotkanych sytuacjach/okazjach excusy bd mniejsze. to troche tak jakbys chcial sie uczyc jezdzic na dwokolowym rowerze zamaist cztero- z reguly fajne okazje na spontanie sa zadsze, i mniej okazji jest do podlazenia, a jak jestes na dg to lecisz "ciurkiem" -wtedy to ma efekty bo w krotszym czasie masz wiecej podejsc
"bo czy te otwieracze na spontanie były kreatywne czy nie,to w moim przypadku mało istotne,bo ja ich nawet nie wypowiedziałem..."
co nie zmienia faktu ze ze jakbys wypalil taki "otwieracz" to zlewka bylaby na 90%. jesli juz starasz sie laski otwierac na pytania to nie zadawaj pytan zamknietych tylko otwarte.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
'' Cześć, zobaczyłem Cię przed chwilą i pomyślałem, że chciałbym Cię poznać. Jestem...''
i do czego Ci tu odpowiednie nastawienie?
tu chodzi o coś innego...masz niespodziewane sytuacje,gdzie wpadnie ci w oko,lub masz nawet kontakt wzrokowy z dziewczyną,i nie pamiętasz wtedy nawet tak prostego przytoczonego przez ciebie otwieracza,
i wtedy mam albo pustkę w głowie,albo coś wymyśle i tego nie powiem,no a jak laska młoda to jeszcze do tego execus-"nie podchodź-za młoda"
Nie ważne jest jakie masz otwieracze najwaniejsza jest postawa i pewność siebie co z tego ,że twój otwieracz będzie zajebisty skoro twój głos będzie drgał a ty będziesz zgarbiony ? Musisz przełamywać bariery zanim będziesz wymyślał dobre teksty otwierające. Po prostu podchódź do kobiet i mów do nich cokolwiek tak aby wyrwać te wszystkie chwasty z twojej głowy. Jeśli masz zaufanego kumpla to weś go ze sobą i podchódźcie na zmianę (we dwóch zawsze raźniej).
Cwicz pewność siebie i rozszerzaj strefę komfortu.
Pozdro
Początki zawsze są najgorsze. Musisz się przełamać i zacząć rozmawiać , na początku będzie ciężko bo to jest kolei rzeczy jednak z czasem będziesz już otwierał dziewczyny bez tremy i nie będziesz się zastanawiał co masz powiedzieć i wymyślał execusy które będą Cię blokować przed rozpoczęciem znajomości.
Tak to ty jesteś zajebisty !
mam podobnie
ale dobrze ze jest czasem przyjrzec sie chwile targetowi do którego chcesz zagadac...ocenic , spojrzec w jakim jest nastroju, ostatnio mialem taka akcje w barze jak barmanke zagadalem bo wlasnie taka smutna byla (problem z chlopakiem), podszedlem, szybka zmiana tematu na weselszy i odrazu kobieta nabrala usmiechu 
! nie pal glupa, zagadaj, najwyze bedzie burak sie czegos nauczysz i przyda Ci sie doswiadczenie
czasem jest tak ze nie podchodzisz bo cos tam,ale i czasem ma sie takie uczucie, czujesz poprostu ze jak nie podejdziesz to az Ci sie krzywda stanie w srodku, jesli masz takie uczucie to idz
p.s ostatnio takiego buraka mialem jak ekspedientke zagadalem w sklepie bo sie usmiechala do mnie i chcialem ja zaprosic na wieczór a ona ze idzie z chlopakiem na kolacje hehe xD troche to spalilem bo moglem inaczej podejsc,ale burak byl
jedno podejscie a jak uczy
)
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O