Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Błędne koło

9 posts / 0 new
Ostatni
Pawolsz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-01
Punkty pomocy: 0
Błędne koło

witam

Mój problem jest dość skomplikowany, ponieważ na początku go bagatelizowałem a niestety urósł do zbyt dużych rozmiarów. W marcu tego roku poznałem naprawdę świetną dziewczynę w szkole policealnej. Nie mam problemów z nawiązywaniem nowych znajomości zwłaszcza z kobietami. Szybko zostałam polubiony w nowej klasie przez innych uczniów i nauczycieli hehe podobno mam urok osobisty Tongue Tongue

Przechodząc do tematu. Szybko nawiązałem dobry kontakt z Hanią. Jest dziewczyną nietypową. Jest piękna a do tego nieśmiała, skromna i cnotliwa. Zwykle ładne dziewczyny są śmiałe i wyzywające. W każdym razie zaczeło się. Zaczołem poznawać jej znajomych, wspólne wypady na imprezy itd. Problem polega na tym że ciężko jest z kontaktem fizycznym. Przytulanie, głębokie spojrzenia, rozmowy na "tej samej fali" jednak nie BYŁO pocałunku...

Nie wiem czyja to wina. Jej że naprawdę jest ciężką dziewczyna( cieżko sprawić żeby się otworzyła. Widziałem wiele razy jak znajomi lub kolesie w pubuch ja zaczepiali a ona ZAWSZE hmm uciekała Tongue ) czy moja bo akurat pocałunek zwłaszcza ten pierwszy to moja pięta ahillesowa. Budowa komfortu to dla mnie pikuś w porównaniu z domknieciem( mam jeszcze aparat do cholery a mam 21 lat :/ To mnie trochę też deprymuje)

W każdym razie jakoś tak to trwało bez tego. Wyglądało to troche tak jakbysmy byli razem ale nie byliśmy. W sumie samo przebywanie z nia sprawia mi ogromną przyjemność dlatego tak jakoś to się toczyło. Nadszedł koniec semestru sierpień. Ona wróciła do sb tz. do międzyzdroi( Wielki plus dla niej Laughing out loud) ze Szczecina. Jako że to tylko 100 km a międzyzdroje to ciekawe miejsce z 6-7 razy wpadałem tam w wakacje nawet zrobiłem z nia i jej znajomymi oczko tam.

Wszystko było gitez zaczoł sie nowy rok szkolny. Zmieniła klasę ale to bez znaczenia bo i tak do tamtej mało chodziła. Pewnego wrześniowego dnia poszedłem z nią do sekretarki pozałatwiać sprawy. Wtedy sekre powiedziała "a co wy parom jesteście?" Cos strzeliło. Ja burak ona burak ona że "nie" ja nawet nie obróciłem tego na swoją korzyść po prostu mnie zamurowało. Kontakt sie pogorszył. Przytulanie i dotykanie stało się jakby obce. Jednak nadal było git. Wypady do pubuch ze wspolnymi znajomymi( sporo juz ich jest) itd.

I właśnie teraz nastą pił taki przełom którego nie chce zwalić i zwracam się do ludzi którzy wiedzą o co chodzi a nie są pod wpływem dobrych i złych emocji. Otórz tydzień temu w pon. gdy prszyszedlem do niej po pracy zadała mi pytanie przy znajomych. "czy pójdę z nią jako osoba towarzysząca na ślub kuzynki" W sumie na takie cos czekałem. Poznam jej rodzine wtopie się głębiej może tam w końcu domknę tą powoli fermentującą sprawę. Mówię "Powiem ci Haniu w środę" Ona żebym tylko szedł bo mnie zabije. We wtorek wiedzialem juz ze bd mógł jechać. powiedziałem jej to a ona " nie wiem czy idziemy powiem ci w środę" Pomyślałem aa zgrywa się na pewno pojedziemy. Planów nie zmieniłem. Mineła środa. Cisza. To juz wiem że cos jebło. Dzwonie w czwartek. Mówi mi że jednak nie idzemy bo idziemy z innym bliskim znajomym z między. Wkurzyłem sie. Mówie do niej przez tele. "to po co mi zawracasz dupę, plany zmienilem przez ciebie wszystko ustalone miałem. Ona" no widzisz"(wkurza mnie takie coś najbardziej) To ja " Jaja sobie ze mnie robisz? Masz mnie za głupka? Zajebista jesteś, Nara. Bez wyzwisk i niepotrzebnych słow( no troche przeklenstw bylo bo sie wkurzylem.)

I pytanie? Co byście zrobili na moim miejscu? Jak to rozegrać? Czy nawet jak się spotkamy i to sobie wyjaśnimy to co mam robić żeby zmienić nasze stosunki na chłopak-dziewczyna oficjalnie. To jest dziewica trudna dziewczyna. Może odmówić parę razy? Nie wiem help Tongue

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Po pierwsze to nie jest trudna dziewczyna, a młoda "nieopierzona" dziewczyna. Ja tutaj nic trudnego w niej nie widzę. Po drugie, zachowałeś się jak jebane chamisko z tymi wyzwiskami. Musisz kontrolować swoje emocje i okazywać szacunek. Bo to co ona zrobiła ze zmianą planów wymaga wytłumaczenia, ale nie wyzwisk urażonego gówniarza. Ja bym ją przeprosił za te chamskie zachowanie. Zmieniła plany i powinna to wytłumaczyć, ale nie zasłużyła na potok gówna jakim ją oblałeś.

Sawyer
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-23
Punkty pomocy: 3

Jak to Tantos12 mówi, obchodzisz się z nią jak z jajkiem. Już dawno powinien być KC. W szkole czy gdzieś tam przeproś ją za swoje zachowanie. Później zapewne wytłumaczy Ci czemu tak się stało itd. Na Twoim miejscu tak jeszcze trochę bardziej poeskalował bym i zastosował chłodnik. Mówisz, że to trudna dziewczyna. - Napewno taką trudną chcesz? Wink

Pawolsz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-01
Punkty pomocy: 0

Chyba po prostu poczekam. Jej też powinno zależeć i mogłaby to jakoś okazać. To co zrobiła było chamskie dla mnie też, więc jej powiedziałem że sobie jaja ze mnie robi, nie wyzwałem jej tylko mi się wulgarne słownictwo włączyło.

Pawolsz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-01
Punkty pomocy: 0

Sytuacja ruszyła. Dzisiaj dzwoni i pyta się czy jestem w szkole. Mówie, że tak. Przyjechała pomogłem jej jak zwykle pozałatwiać sprawy z sekretarką i nauczycielami ( mam z nimi dobry kontakt a ona taka nie śmiała że sama nie może Tongue ) Tak jak mówiliście powiedziałem że niepotrzebnie krzyczałem ale tak wyszło bo zależało mi na wyjeździe. Ucieszyła się. Trochę się zdystansowałem. Pare negów, żadnych miłych słowek, trochę humoru i jest git myśle. Jednak nie chce znowu utkwić w tym samym miejscu. Jutro idziemy do pubu na urodziny mojego kolegi( ona też już go bardzo dobrze zna) Jak to ZAMKNĄĆ??? Proszę o parę porad Smile