Witam.
Ostatnio poznałem fajna dziewczynę, bardzo inteligentną, studentkę pedagogiki. Chyba po raz pierwszy mam ochotę wyrwać laskę nie dlatego żeby się z nią przespać- dziewczyna pociąga mnie swoją wiedzą, niesamowicie rozwiniętym intelektem i osobowością. Jest też jedno ale. Panna bardzo wierząca a ja jakoś nie mam ochoty manipulować nią do tego stopnia, żeby mi dała- tradycyjny model pick up niestety wymusza to. Wiadomo "panna szybciej się w Tobie zakocha jeśli się z nią przespisz". Tu rodzi się moje pytanie- jak prowadzić, modyfikować grę, aby tą kwestię pominąć- czymś ją zastąpić. Czekam na Wasze sugestie:) ps na pedagogice jest psychologia więc nlp pewnie odpada, chociaż?
jak sądzicie?
To że jest wierząca nie oznacza wogule że nie jest zainteresowana seksem. Każdy jest człowiekiem i ma swoisty popęd seksualny. Tak więc rób swoje, inaczej ktoś bardziej zdeterminowany przegnie ją w paragraf.
Każdą laske można mieć,
Trzeba tylko tego chcieć!
I co z tego, że ma zajęcia z psychologii? Ja studiuję na politechnice i są zajęcia z matematyki, a to wcale nie znaczy, że wszyscy tutaj potrafią dodawać
Ponadto (z autopsji) dodam, że studentki psychologii jakie dotąd poznałem były szczególnie podatne na przeróżne techniki podrywu. Nie wiem czy rozpoznawały to co robię, czy nie. Szczerze mówiąc, myślę, ze dobrze wiedziały o co chodzi, tylko potrafiły to na swój sposób... 'docenić'?
A że panna bardzo wierząca? No cóż, dla mnie taki target odpada (inne przekonania), ale wszystko to kwestia Twojego gustu.
Jeśli dobrze to zrobisz - rozegrasz i pokazesz siebie, to ona sama bedzie chciala Cie zaciagnac do lozka.
Kwestia wiary nie ma tu nic do rzeczy.
Tu nie ma żadnej większe filozofi. Czytaj lekcje po lewej, pokaż pewność siebie, pokaż że jesteś mężczyzną i działaj.
Masz być dla Niej atrakcyjny i nieprzewidywalny.
Graj z Nią w ten sposób, żeby Ją rozpalać, później studzić.
Nie wiem czym się przejmujesz, że niby wierząca jest. Ma cipkę jak każda inna, ale do cipki kobiety wiedzie droga przez głowę i Jej emocje.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Lewa strona już dawno opanowana. Rozmawiałem z nią o kosmologii- temat, który większość dziewczyn kwituje: aha:) A ona? Masa pytań, tłumaczenie że obrączka na palcu(srebrna) to tylko tak od picu (nawet nie pytałem) i ogólnie zainteresowana mną jak nie wiem co. Wniosek: można zainteresować laskę nawet mechaniką kwantową tylko trzeba opowiadać o tym z pasją. Kina nie było bo kumpel też zainteresowany- moim opowiadaniem oczywiście, ciągle za nami chodził. Ona: idziemy na fajkę? (oczywiście ona częstowała, bo mi się skończyły:)) a kumpel (niepalący) mogę iść z wami- też chcę posłuchać o tym kosmosie. Teraz pod pretekstem odwdzięczenia się, zabiorę ja na jakąś kawę i nadrobię zaległości;)
szczerze powiedziawszy to mam takie odczucie, że rozmowa z nią sprawia mi więcej satysfakcji niż eskalacja. Z innymi laskami to odwrotnie- głównie dlatego, że ciuchy i kosmetyki to nie jest temat dla mnie więc pozostaje mi tylko eskalacja fizyczna.
Wnioskując po twoim sposobie pisania, chyba się w niej zakochasz (w najbliższym czasie)
"To poddawanie się jest tym co zabija ludzi. Kiedy odrzucisz możliwość poddania się, zdobywasz dla siebie prawo do wyniesienia swojego człowieczeństwa na nowy poziom. Nigdy się nie poddawać – nawet jeżeli oznacza to śmierć."
Ale Ty się nie zastanawiaj nad tym czy Ona inteligentna, a tym bardziej nie myśl że wyjątkowa, jakaś inna, albo że ma w poprzek;).
"szczerze powiedziawszy to mam takie odczucie, że rozmowa z nią sprawia mi więcej satysfakcji niż eskalacja. Z innymi laskami to odwrotnie- głównie dlatego, że ciuchy i kosmetyki to nie jest temat dla mnie więc pozostaje mi tylko eskalacja fizyczna."
Jak będziesz tak do tematu podchodził, to zamiast lizania Jej cipki, będziecie sobie noce spędzać na fizyce kwantowej. Masz dążyć do zbliżenia, do tego żeby Jej dać przyjemność a nie smęcić o głupotach.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ja również znam studentki psychologii i zauważyłem 2 rzeczy- są szczególnie podatne na nieszablonowe, nie opisane nigdzie zagrania (jak większość kobiet w sumie
), oraz one same stosują różnego rodzaju techniki manipulacji- często nieświadomie nawet. Nie pomyślałeś, że panna może jakoś sprytnie Tobą manipulować podsuwając Tobie obraz niewinnej, nieskalanej, inteligentnej (pominę resztę superlatywów) kobiety? Sam opis jaki nam serwujesz pozwala wyciągnąć wnioski, że nie jesteś obiektywny i chyba ździebko się w niej zauroczyłeś.
Z doświadczenia też wiem, iż psycholożki mają takie same potrzeby seksualne jak nauczycielki, instruktorki tańca, tenisistki, barmanki, dyrektorki i sprzątaczki także zakładanie sobie na zęby samemu kagańca nie jest chyba najlepszym pomysłem, bo w momencie jak będziesz chciał coś dziabnąć sam się nadziejesz na mukę
rób swoje bez zbędnego kombinowania
co najwyżej przejdziesz się z nią na spowiedź
Wierząca, dziewica, cnotka nie wydymka. Zawsze dążysz do seksu, zawsze.
I nie daj sobie wmówić że związek/spotykanie się z kobietą bez seksu też może istnieć, ba może być szczęśliwy.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Działaj jak z każdą inną kobietą. Bez względu na to czy jest bardzo bogobojna, czy też wierzy w wielką mistyczną mozzarellę, tak czy siak potrzebuje seksu i bliskości mężczyzny.
Poznałem ostatnio dziewczynę. Msze, duszpasterstwo, te sprawy. Na trzecim spotkaniu zabierałem ją do domu. Zdecydowanie nie zachowywała się jak dziewczyna z duszpasterstwa, choć trzeba przyznać, że w życiu się chyba mało całowała.
Działaj! Reszta to ściema.
"...Tu rodzi się moje pytanie- jak prowadzić, modyfikować grę, aby tą kwestię pominąć- czymś ją zastąpić"
Niczym nie zastąpisz
i czytając Twoją wypowiedź aż mi się coś przypomniało. Z opisu Twoja Pani pasuje mi do tej z fragmentu pewnego polskiego filmu do którego link poniżej
mam jednak nadzieję że Twoja historia nie będzie tak wyglądać 
http://www.youtube.com/watch?v=O...
Z farcikiem!
Seks jest jedną z potrzeb fizjologicznych dlatego nie myśl ,że jak ona jest Bogobojna to się bez niego obędzie . Najwyżej dla ciebie będzie nie lubiła seksu bo będzie wolała omawiać teorię względności a u kogoś innego się będzie zaspokajać . Tobie tego nie życzę ale opamiętaj się bo matki natury nie obejdziesz.
To, że wierząca to nic. Bardziej bym się bał, że studentka psychologii, one są takie nijakie ;/
mówisz jej o samospełniającej się przepowiedni i hejtujesz psychoanalizę wychwalając podejście poznawcze i jest twoja. Zero zabawy czy wysiłku przy podrywie. Poza tym jej wiedza jest NICZYM, gdy ją uwodzisz. Ona może to wszystko znać, przeczytać milion książek o mowie ciała i znać "się na tym" i na psychologii, ale co to ma do rzeczy, gdy spotyka swojego księcia?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Powiem niezmiennie nie staraj się złamać jej przekonań religijnych tylko dla WŁASNYCH CHWILOWYCH KORZYŚCI,bo możesz ja skrzywdzić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Po pierwsze nie powinno się krzywdzić drugiej osoby ale jak już ktoś wyżej napisał to że ktoś jest wierzący nie oznacza że nie uprawia seksu. Jeśli Ci się podoba działaj !
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!
Ty pedałem jesteś ???
Jeżeli nie zależy ci na sexie z fajną dziewczyną to idz do lekarza.
Normalny zdrowy samiec dąży do stosunku i to często
Playboy
Sorry,ale na pedagogice to psychologia na wysokim poziomie nie może być...
.
W ogóle dla mnie "inteligentna studentka pedagogiki" to brzmi jak "gorący lód" czy "żywy trup" hehehe ,ale to moje indywidualne zdanie.
W każdym razie o gustach się nie dyskutuje i też nie można wsadzać wszystkich do jednego wora to wierzę,że jest to "inteligentna studentka pedagogiki",która poszła tam z powołania albo z dodatkowych zainteresowań tudzież się zagubiła
Ale zaczynam się o Ciebie martwić,bo to,że Ciebie intelektem i osobowością pociąga to super,ale co dalej?Nie masz żadnych potrzeb czy jak?A ona?
To,że macie o czym rozmawiać to super,ale nocą co będziecie gadali?A co Jej ciało Ciebie nie pociąga?Bo ja to odczytuję,że jest zwyczajnie inteligentną dziewczyną,ale i kaszalotem.
Wierząca to raz,ale skąd wiesz jak ona zapatruje się na sex? Jakby mój facet nie chciał ze mną żadnej fizyczności to bym uważała,że zwyczajnie moje ciało mu się nie podoba...Dyskutuję z moim facetem na tysiące tematów,baaa wiele nocy przegadujemy,bo dopiero po 21 on wraca do domu,więc nie mamy nawet kiedy,ale nie oznacza to,że tylko to robimy i całe szczęście,że nie tylko moja osobowość go kręci.
ej!!! za te "inteligentne studentki pedagogiki" to Cię chyba zbanuję... tak na tydzień
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hahah przepraszam,ale nie słyszałam o takim zjawisku:D
grrrrrrrrrrrrrrrrr!!! uważaj, kobieto!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"