Jak sprawić, że nudne kino stanie się wyjątkowe
Widziałem się z dziewczyną 3 razy. Raz spontaniczne wyjście do fastfooda, od razu gdy ją poznałem, raz byliśmy na randce (kawa + lody + park) a ostatnio wpadłem do niej na jakieś wydarzenie.
Niedługo idziemy na kolejną randkę - do kina.
Nie mamy ustalonego miejsca lub godziny, tylko luźno film na który idziemy.
Ponieważ nie chcę, żeby to było jakieś lamerskie nudne kino, to rozkminiam, jak mogę to rozkręcić i liczę na waszą pomoc.
Mój znajomy robił tak, że kładł różę na fotelu dziewczyny przed seansem. Gdy wchodził już z nią, to zaskoczona nie mogła się skupić przez cały film, myślała o nim... ~To niestety nie dla mnie, bo ja nie daję laskom kwatów prawie w ogóle. (dopiero w związku czasem)
Moje pomysły:
A jakie są wasze pomysły, żeby wywołać pozytywne emocje na randce (w kinie)?
Jestem w stanie przepchnąć każdy pomysł, od niespodziewanego zabrania ją w zupełnie inne miejsce, po rzucanie papierowymi samolotami na odległość w sali kinowej (tylko przykład xD )
Nic z tego nie będzie bo za dużo rozkminiasz i robisz sobie zbyt dużo oczekiwań.
Idzcie do niej lub do Ciebie kup winko jakiś film i samo leci..
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Popieram.Niech da numer tu wolnym i młodym bo szkoda kobiety.☺
Na prawdę nie wiem, co takimi komentarzami wnosicie do tematu.
@deusest
To nie jest pierwsza randka, to raz. Dwa, nie wiem czy czytałeś, że byłem z nią już na kawie, spacerze i niezdrowym jedzeniu. Grają film, który mi się podoba, więc chciałem go obejrzeć z kimś.
@MCRobson
Nie pytam nikogo czy coś z tego będzie. I mało mnie to zresztą obchodzi. Nie potrzebuję tworzyć negatywnych myśli o którejkolwiek ze swoich relacji damsko-męskich.
Daję z siebie 100%, chcę ugrać na randce jak najwięcej a jeśli nie wyjdzie, to trudno, nie jedno odrzucenie przeżyłem.
Pomysł z filmem u mnie, zły nie jest. Jednak może uda mi się wymyślić coś, co dostarczy nam więcej adrenaliny i emocji.
to niekoniecznie musi być film. Mogę popuszczać z nią lampiony szczęścia w parku, roztaczając jednocześnie marzycielską atmosferę, tylko chcę, żeby alternatywa dla filmu była faktycznie pomysłowa / nietypowa
--rules--
"Daję z siebie 100%, chcę ugrać na randce jak najwięcej a jeśli nie wyjdzie, to trudno"
To powiedz mi, złoty mistrzu uwodzenia, gdzie na tej randce jest opcja ugrania 100% czyli seksu? Czy jesteś aż tak zdeterminowany, żeby się jednak w ten friendzone wpakować?
"Najpierw seks, a potem (ewentualnie) związek." Nie zaczynaj od związku (kawki, spacerki, filmiki), bo dokładnie na tym skończysz.
No i jak można w ogóle było pomyśleć, że kino to dobry pomysł?
http://www.podrywaj.org/blog/5_n...
Możesz też puszczać bąki i grać do rytmu na zębach. Nie ważne gdzie ważne z kim. Jak bardzo chcesz to weź ją do tego kina i nie pajacuj bo trochę krótko się znacie imho na takie zagrywki i pokazywanie nie wiadomo jak dużego zainteresowania. Później możesz pójść napić się z nią piwa na ławce w parku jak ma być adrenalina
serio, ja kiedyś jak spotykałem się z laskami w zimie, brałem koc żeby nie siedzieć na mokrej ławce, wyciagałem wódkę czy jakiś gin i jakoś to szło...
Za co ty masz te punkty?.Gdzie twoja kreatywność.Kino odpuść.
Hmm a to macie tylko 2h czasu na randke? Kino to powinno być preludium do jakiegoś większego wyjścia. Kino, żarcie, spacerek, całowanie.
Kino to nie randka. Gapisz się dwie godziny w ekran i nawet się do siebie nie odzywacie. Chyba, że masz KINO DOMOWE
Wtedy to ma sens. Załącz jakieś greje, czy coś, to autonakręcacze. Ale jak ktoś urządza 'randkę' w kinie, to szkoda mi słów. Jak chcesz, aby randka stała się atrakcyjna, to po prostu wyjdźcie od razu po reklamach...
"Ponieważ nie chcę, żeby to było jakieś lamerskie nudne kino, to rozkminiam, jak mogę to rozkręcić i liczę na waszą pomoc." Jeśli nie chcesz żeby było lamersko i nie chcesz wjebać się do friendzone to po prostu tam nie idź. To takie proste...
Po co na samym starcie rzucać sobie kłody pod nogi? Kombinować, spinać dupę, darmo się stresować jak można na lajcie iść gdzie indziej, zbudować dobry raport, miło spędzić czas, wkleić całusa i może potrzymać za tyłek? Zabierz ją tam gdzie będziesz się dobrze czuł, będą fajne wibrację i sposobność izolacji.
Chyba, że kurwa jesteś albo ona jest zapalonym kinomanem, sypiąc cytatami z filmów co poranek, wtedy zaproś ją na film na chatę, ogarnij rzutnik, białe prześcieradło i miejscówę na podłodze a za oszczędzone $$ kup dobre wino.
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.
zlooty jestes genialny, własnie jadę do dziewczyny i przypomniało mi się, że od tygodnia wożę rzutnik w samochodzie... Dzięki stary!