Siema, sprawa wygląda nastepujaco. Kilka dni temu skończyłem studia. Dowiedziałem się że na uczelni pracuje pewna laska, która z pewnego źródła wiem że się mna intetesowala. Owa laska ogarnia sprawy studenckie w uczelnianym centrum obsługi, jednak nie na moim bylym wydziale. I teraz pytanie, jak do niej zagadać? Dodam jeszcze że jej nie znam, widziałem ja ledwie kilka razy na oczy doslownie przelotem.licze na Wasze pomysły
Może następny kierunek?
Możesz podejść do tego centrum obsługi, powiedzieć, że się zastanawiasz nad jakimś nowym kierunkiem na tym wydziale i wtedy to jakoś pchnąć do przodu. Teoretycznie możesz też czekać, aż przypadkiem na siebie gdzieś wpadniecie ale to chyba nie muszę Ci tłumaczyć dlaczego jest to rozwiązanie do dupy ;p
Musisz tam iść i tyle, zobaczysz jak sie zachowuje, wez numer i tyle, ew. gdzieś sie ustawcie.
Słyszałem, że jakaś laska się podobno mną interesuje. Muszę ją znaleźć i zagadać.
Nigdy nie widziałem bardziej needy podejścia do kobiet

Bankowo widziałeś
aż tak zdesperowany nie jestem 