Chciałbym coś napisać, ale nie potrafię poskładać swoich myśli. Moje ambicje, plany, marzenia i cały ten śmietnik, który mam w głowie przerasta mnie do tego stopnia, że nie potrafię już zrobić najprostszych rzeczy. Męczy mnie ta szara codzienność. Jestem spalony na każdym froncie, z rodzicami się nie dogaduje, podobnie i z kumplami mam takie same odczucie, chcę coś zrobić obiecuję sobie że od następnego dnia zaczynam i na tym kończą się moje marzenia, bo następnego dnia czeka mnie ten sam nudny schemat dnia. Codzienne walenie konia, jaranie skuna, opuszczam lekcje bo nie potrafię wytrzymać w szkole, podobnie jak i w domu, wieczorem wychodzę gdziekolwiek bo nie mam własnego pokoju, robię to byle tylko nie siedzieć w domu. Mam takie wrażenie że wszyscy dokoła mnie się dobrze bawią, tylko nie ja. Nie mam takiej swojej zgranej paczki kumpli z którą mógłbym konie kraść. Czuję że ustałem w miejscu i stoję w nim już kawał czasu jakby stanął czas bo nic się nie dzieje w moim życiu, nie mam żadnych perspektyw, w nikim nie żadnego wsparcia. Pewnie większość z was wyjadaczy wysłała mnie do czytania blogów, ale nie mogę już ich czytać bo czuję że ten przesyt informacji miesza mi w głowie. Wiem że tak naprawdę brakuje mi tylko działania i wytrwałości ALE CZEMU DO KURWY NĘDZY NIE MOGĘ SIĘ PRZEŁAMAĆ PO TYLU LATACH BEZCZYNnOŚCI?

Bo jesteś leń śmierdzący... Trochę samozaparcia.
Faktycznie to coś musi być w aurze bo to kolejny przypadek.
Jest w tym racja czasami mam właśnie problem z poprawnym wysławianiem się.Palę już naprawdę długo i dosyć dużo, więc powiedz mi skoro też jarałeś czy palenie ganji może też powodować inne problemy jak na przykład okazywanie uczuć wszystkich pozytywnych i negatywnych, brak energii, takie przymulenie, ciągła burza mózgu chodzi mi o sztos niepotrzebnych myśli które zaśmiecają głowę. Też tak miałeś i jak się czujesz na detoxie?
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
A te przymulenie przejdzie?
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
Zaczniesz prowadzić aktywny tryb życia, rzucisz palenie, będziesz zdrowo się odżywiał, wysypiał i wszystko przejdzie.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
To najwyższa pora zacząć dopóki nie jest za późno choć to cholernie nie jest proste. Trudno jest wyrobić sobie dobre nawyki, tak że bym wpadł w taką zdrową rutynę stare nawyki zastąpić nowymi. A czy takie udawanie emocji lub typowych zachowań mimo że wygląda to śmiesznie i głupio, może wejść w naszą naturę, by z czasem wychodziło to nam naturalnie bez udawania?
No to jak mawiał mój trener karate "LECIMY Z TYM TEMATEM"
to rusz dupę, nie jutro, nie za godzinę tylko teraz, a nie żalisz się na forum
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki